Skocz do zawartości
Nerwica.com

Michuj

Użytkownik
  • Postów

    7 933
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Michuj

  1. Udało mi się ustabilizować swoje branie benzo do 0,5 clona dziennie. Przeszło lekki podenerwowanie wieczorami i nie biorę nic na sen. W poniedziałek redukcja o ćwiartkę i mam nadzieję, że wytrwam... Co 2 tygodnie będę o kolejne ćwiartki redukować do 0. Trzymać kciuki.
  2. izzie, teraz waga i tak będzie lecieć. Wolę to zrobić, gdy stanie.
  3. tahela, :** izzie, ja ważę znacznie więcej, więc u mnie to trochę inaczej będzie... Początkowo waga leci na łeb na szyję, szczególnie przy mojej wadze. Później planuję jakieś ćwiczenia dorzucić. Ale to gdzieś po 1,5 miesiącu. Na razie na racjonalnym odżywianiu i zejściu ze słodyczy i nie jedząc po 18-19-tej, efekty powinny być ciekawe.
  4. Nie bierzesz go zbyt długo. Więc trzeba jeszcze poczekać. Z czasem powinno wszystko wrócić do normy.
  5. izzie, to napisz Twój punkt startowy i docelowy plan. Mam dietę ułożoną przez dietetyka. Tyle że to chyba 2800 kalorii. Jakby ktoś by chciał, oczywiście ktoś mojej wagi, to mogę udostępnić. Chyba z 200 zł mnie to kosztowało
  6. tahela, wiem, że zawsze masz coś mądrego do dodania, ale poradzimy sobie. Temat skierowany do osób, które są zainteresowane takim forumowym dziennikiem.
  7. Michuj

    Skojarzenia

    gwiazdy - niebo
  8. Do końca miesiąca ma być 102-103 kg. Później chciałbym utrzymać -7kg miesięcznie. -- 13 kwi 2012, 10:49 -- Docelowo 85.
  9. Michuj

    Skojarzenia

    złoty strzał - kosmos
  10. Michuj

    Skojarzenia

    insulina - zastrzyk
  11. NIestety u mnie przeważnie odwrtonie było
  12. Michuj

    Skojarzenia

    trzcina cukrowa - cukier
  13. Maciej farmaceuta, a jak długo wenlę bierzesz?
  14. Generalnie chodzi o to czy przestrzegamy założeń.Każdy jeśli polegliśmy... to wstajemy i idziemy dalej. U mnie mały sukces. Nie jadłem słodyczy od tygodnia. Nie zdażyło mi się to chyba w ciągu ostatnich dobrych paru lat. Po 2 tygodniach żołądek się skurcza. Generlanie wytrwać te 2 tygodnie i idzie z górki. Powiedzmy, że 1 tydzień zaliczyłem, z drobnym jednym potknięciem, gdy zjadłem po 22.00. Jeśli nie będzie chętnych, to sam do siebie nie będę gadał -- 13 kwi 2012, 10:25 -- Na razie jeszcze pisanka się zdeklarowała. No to było by nas 3 na dzień dzisiejszy.
  15. Tak jak zapowiadałem, chciałem założyć wątek, w którym byśmy codziennie (lub prawie codziennie), pisali o postepach w diecie. Może takie pisanie na bieżąco by bardziej zmobilizowało. Można by się dzielić spostrzeżeniami, sukcesami czy przepisami kulinarnymi. Generalnie chodzi o to, żeby pisać jak najczęściej. Nawet codziennie, jeśli to możliwe Wiadomo, że w grupie siła. Może wspólnie, pójdzie to jakoś żwawiej... Ktoś chętny do prowadzenia takiego dzienniczka?
  16. Michuj

    Skojarzenia

    zielone - pleśń
×