Drugi dzień z e-szlugiem. Fajki spadły z 30 do 5 dziennie. Co ciekawe bardziej mi to odpowiada i o dziwio lepiej smakuje. Normalnych fajek było by 0, tyle że bateria siadła i nie mam jeszcze wyczucia jak ładować na ile wystarczy. Widzę to bardzo optymistycznie.
bawie się e-szlugiem. Efekt ciekawy nawet. Można się ''napalić''. Wziąłem jakiś najmocniejszy liquid i nawet w gardło gryzie. Ciekaw jestem czy to przetrwa próbę czasu...