Witam,
znowu wróciłem na to forum.
Mam 29 lat, fobie społeczną, wykształcenie pedagogiczne z którego nie umiem skorzystać.
Staje znowu przed dylematem:
1. Wziąć seronil, który dostałem do lekarza, boję się skutków ubocznych, otępienia itp. Mam w planach spróbować zrobić zawodowe prawo jazdy, na początek kategoria C. Myślę, że podczas brania tego leku, biedzie mi się ciężko uczyło, a co dopiero jeździło, chyba uwaga i koncentracja jest wtedy zaburzona.
2. Spróbować się zawziąć i na siłę, zapisać się na to prawko bez leków, choć lęk czy to ogarnę, jest ogromny. Wydaje mi się to jedyne miejsce gdzie bez leków, bez ludzi czułbym się w miarę dobrze. Tylko, że myślę o tym od roku i jak widać postępów brak. Ponad rok siedzenia w domu, bezczynnie ;/