czesć kochani :)
męczę się ze sobą, wzięłam afobek, nie mam siły nawet siedzieć, pije capucino waniliowe, nie wiem co mam pisać, pustka, nicmisieniechcizm , zadręczam się myślami o sobie o terapii
chyba przedzwonię na ten oddział dzienny bo mam kilka pytań
czytam świetna książkę o bezdomnej chorej na dwubiegunowówkę
-- 11 lut 2015, 11:30 --
cyklopka, hej, masz obowiązki, praca, nauka, to nie jest wcale mało :****