amelia83
Użytkownik-
Postów
13 719 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez amelia83
-
jasaw, tak kochaniutka u mnie lepiej, troszke, dzis bylam na chwilke w pracy zaniosłam dziewczynom ciasto ktore upieklam, zakupy potem z kolega rozmawialam, z mam a i siostra prze z tel z mama mam lepszy kontkt oststnio, troche sie polakalam bo jak bylam dzis w pracy to mialam takie wrazenie ze ja sie tam nie nadaje, one sobie swietnie radza beze mnie i sie popłakła,m jak przyszłam, lekki deszczyk mnie złapał przyjemny ogarniałam chatke wzielam sie w koncu za sprzatanie i opotem czytalam moje ulubione czasopismo "zwierciadło" jutro rano wstaje i lece na zakupy ciesze sie bo znajomi przyjezdzaja za kilka tygodni na urlop i planujemy co bedziemy robic -- 20 cze 2014, 22:27 -- jasaw, ja czytałam "Anioły jedzą trzy razy dziennie" Grazyny Jagielskiej o jej pobycie w szpitalu psychitarycznym
-
jasaw, a jak Twój kochana?
-
wieslawpas, a czemu nie wieśmaka
-
Faraway, a kiedy masz dentyste? ja mam za tydzien
-
Faraway, co to za kwasna minka?
-
mirunia, tyle, ze biore leki od 13 lat i juz nie pamietam co to czysty, przejrzysty umysł kurcze i ja piątkowa szóstkowa uczennica, miałam takie aspiracje i taka tępota u mnie z lekami wygląda tak , że bede je brała najprawdopodobniej do konc zycia...nosz trudno, jesli mam funkcjonowac bez nich pewnie juz by mnie nie było..tak mysle, maiłam tak silne depresje w podstawowce nie chce o tym nawet sobie przypominac, terazniejsze depresje to pikuś, kiedys to było piekło dla mnie / tez nie interseuje mnie polityka wogóle poczytałam sobie moje czasopismo, jest kilka interseujacych artykułów co porabiacie?????? chyba włącze tv, ksiazke skonczylam czytac, ale wczoraj zamowilam sobie dwie ksiazki, na dniach do mnie dotrą
-
Infinity, babowata...fajne słowo..podoba mi sie
-
jem czeresnie
-
Infinity, ale mam ładne paznokietki ide poczytac Zwierciadło -- 20 cze 2014, 17:04 -- mirunia, ja czesto ostatnio mam wrazenie ze moj mozg prawie nie dziala, nie mam wyrobionego zdania na co wazniejsze tematy, nie umiem sie wysłowić i ogarnać...taki pustak ze mnie... nie ma ze mną o czym gadać
-
Sia- breathe me
-
mirunia, dziury oj tak sa sa Infinity, pracuj kochanie
-
platek rozy, ja ostatnio mialam fiolet liliowy na dwoch roz lubie tak malowac, jeden paznkiec inny kolor ale ten sam deseń
-
platek rozy, jeszcze nie wiem wcinam fasolke po bretonsku
-
pogadałam sobie z mama przez tela ..i tak jakos lepiej, wogole masz lepszy kontakt z mama od niedawna....potem z siostra, bardziej one mówiy- ja słuchałam, cos tam nabaknęłam pomaluje paznokcie
-
Ferdynand k, hahaha Ferdek zawsze w odpowiednim miejscu i porze
-
platek rozy, no własnie taka ta choroba, przychodzi i psuje to na co cięzko pracujemy tak wiele kosztowało mnie dzisiaj wyjscie do ludzi...
-
z tej całej niemocy posprzatałam chałupe przynajmniej bedzie czysto i taki plus ze wysłm, mam zakupy, kupiłam ulubione czasopismo, fajne skarpy meliske i syrop bo mam od tygodnia okrutny kaszel w pracy pytali sie czy niebawem wracam, ze maja taka nadzieje potem wpadł kolega do M ktory wrocil z Portugalii i gadalismy, opowiadał jak było moze na jesien z M sie wybierzemy trafiłam na promocje cameli i dostałam do fajek fajna zapalarkę ... mirunia, bede chyba musiała, ale jeszce nie teraz, w mojej glowie jest taki chaos i bałagan, ale wiem, ze zawze mi powrot do pracy pomaga i jestem innym cłowiekiem
-
mirunia, platek rozy, jestem wyrzutkiem odrzutkiem, zycie sie zajebiscie kręci beze mnie, nikt mnie nie potrzebuję, jak pracuje to jest okej, a jak siedze w domu to jakby mnie nie było, płaczę nie chcę tak
-
platek rozy, co to welinka?
-
jasaw, kochana moja.... hejka, zbieram sie do wyjscia, umyłam wlosy, pojde zapalcic, do znajomej i do pracy z ajrze ..tak sie streuje ale chce pokonywac te słabosci nie musiałabym wychodzic ale chce to robic dla siebie bo jesli ja sama sobie nie pomoge to..kto, bliscy wspieraja i sa i "rozumieja" platek rozy, :***
-
czarnobiała mery, jestem na liscie oczekujacych na terapię zażarłam sama miche popkornu -- 19 cze 2014, 21:44 -- dzisiaj bylam na spacerze w slesie, a wczesniej od soboty siedzialam w domu więc jest jakis pozytyw a jutro nie bede sie wreczac bliskimi i pojde do znajomej do pracy , oplacic rachunek i zakupy i zajrze do pracy sie pokazac choc to mega stres ale muse sie przełamywać
-
czarnobiała mery, nooo inni jak maja depreje nie zaniedbuja awoich obowiazkow jest im bardzo ciezko ale to robia, a ja jestem w takim stanie ze do niczego sie nie nadaje, jestem najgorsza, wstyd i za siebie , 2 tygodnie siedzialam w domu po swietach i znowu... czasami zastanawiam sie czy ja to robie specjalnie, bo mi to na reke
-
czarnobiała mery, leki tu nie pomoga, ja jestem popieprzona Infinity, co do tej pory sprawdziłas?
-
Infinity, wlasnie chcialabym miec recepte na doła...co robic, jak sie bronić przed kolejnym nawrotem...a tu... nie radze sobie czarnobiała mery, spoko, co porabiałas? -- 19 cze 2014, 19:45 -- kiedy wpadam w depresje nie jestem w stanie sprostac moim obowiazkom i tego mi najbardziej zal i wstyd
-
Infinity, sobie płacze i mi to ulge jakas daje, szukam sposobow zeby zajac czyms glowe szukam na jaki film sie wybrac do kina, zamowilam sobie 2 ksiazki, pije meliski jedna za druga (mozna przedawkowac melise?) -- 19 cze 2014, 19:34 -- czarnobiała mery, kochana jesteś, dziękuję :****