Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

julka77

Użytkownik
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. julka77

    AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

    witam,moja nerwica znowu powróciła... aktualnie dostałam lek o nazwie amitryptylinum mam brać 20 mg na dzień ,przy tym na kilka dni sedam 3 ,po jakim czasie powinno być lepiej? Dawniej brałam cital ale miałam uczucie stałej senności. Czy mogę mieć nadzieję ,że po aktualnych będzie bardziej pozytywnie?
  2. Julka a na co bierzesz cital?Na nerwicę czy na coś innego?Może na każdą chorobę inaczej działa i są inne skutki uboczne? -- 08 lip 2011, 19:07 -- Mam jeszcze jedno pytanie czy można przy citalu prowadzić samochód? CITAL biorę na nerwice,miałam straszne objawy somatyczne ,a przez to obniżony nastrój,nie twierdze,że wszystko znikneło,ale jest tego mniej,ale najbardziej w tym wszystkim pomaga mi psychoterapia,potrzebuję jej jak ryba wodę.
  3. Cital zażywam od marca,na początku brałam go z benzo,bo musi upłynąć jakiś czas ,aby zaczął działać,chyba najlepiej brać go rano,byłam po nim senna ,więc zmuszona byłam zmniejszyć dawkę. Poza tym zwiększone pragnienie,ale ale zadnych innych objawów drastycznych nie zauważyłam i z psychiką też wszystko ok. normalna jasność myślenia.
  4. Do psychologa chodzę prywatnie regularnie raz w tygodniu,zależalo mi na czestych wizytach dlatego wybrałam taki sposób. Ostatnio miałam prawie miesięczną przerwę od ostatniej wizyty,więc lęki nasilily się do tego stopnia ,że nie przez ostatnie dni nie dawałam już rady musiałam natychmiast udać się do mojej pani. Chciałam sprawdzić jak długo wytrzymam bez terapii,ale niestety nie udało się...... pomimo brania leków. Tak na dobrą sprawę bardziej pomocne mi są wizyty u psychologa niż u psychiatry. Moja pani doskonale mnie rozumie ,ale nigdy nie stosowaliśmy metody ABCD.
  5. Cital biorę od marca,na początku zasypiałam po nim na stojąco,teraz biorę tylko pół tabletki i jest trochę lepiej,poza tym nie widzę większej poprawy,nadal mam lęki,które wróciły od momentu odstawienia benzo,które brałam od początku citalu tak więc został tylko on. Nie mam po nim żadnej euforii,żadnych cudów.... jest obojętnie,jak jest stres i nerwy to jest ten paniczny lęk i strach i jest dokładnie tak jak przed leczeniem,koszmar. Nadal nie wiem co to znaczy żyć bez lęku,bez tych cholernych myśli i objawów somatycznych,które wysysają ze mnie jeszcze resztki energii. Najlepsza z tego wszystkiego jest dla mnie psychoterapia,pomaga chociaż na trochę.....do następnej wizyty.
  6. Na tę kłopotliwą dla mnie dolegliwość czasem ten lek pomaga dorażnie,powinnam brać go codziennie,ale są dni,że mniej swędzi i nie zażywam. Naturalną reakcją na swedzenie jest podrapanie się,ale czasem po tym zaczyna swedziec bardziej mimo tego. Mój lekarz psychiatra doskonale wie o co chodzi i nazwał to pokrzywką,gdyż mam po tym na skórze ślady jak po poparzeniu pokrzywą,które po jakimś czasie znikają. Tak więc te objawy jak i wiele innych które utrudniają mi życie towarzyszą mi stale,nie jest to przyjemne ,ale muszę jak narazie je tolerować
  7. missblige, tak to swędzenie skóry związane jest u mnie z nerwicą,najważniejsze aby nie zaczynać się drapać bo wtedy rozkręca się na całego i jest jeszcze gorzej. Atarax staram się brać doraznie ,choć powinnam codziennie. Świąd nie jest tak dokuczliwy w ciągu dnia,jak nie ma czasu o tym myśleć,natomiast jeśli nadchodzi wieczór i stan spoczynku to wówczas zaczyna się dziać.
  8. Mnie takie swędzenie dręczy od stycznia ,a w marcu okazalo się ,że mam nerwice,to takie uciązliwe,że muszę zażywać atarax,na początku myślałam ,że to coś ze skórą,lecz wyszło z,e to przez tą cholerną chorobę ,nie wspomnę o wielu innych objawach somatycznych przez które nie mogę normalnie funkcjonować.
  9. julka77

    ALPRAZOLAM (Afobam,Alprox,Neurol,Xanax,Zomiren)

    witam,mam pytanie,biorę od dwóch tygodni zomiren 0,5 mg na noc tak jak zalecił mi lekarz,podobno nie można tak długo,ale nie wspomniał mi o tym nic..... następna wizytę mam ok. 8 kwietnia ,czy do tego czasu sama mogę zmniejszać pomału dawkę biorąc już pół tabletki przed snem? Biorę też od tego samego czasu cital.
  10. julka77

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    Ja tez mam taki paniczny lęk ,w momencie gdy mnie coś zaboli nagle,a na dodatek czekam,aż bedzie gorzej i w myślach wmawiam sobie ,że napewno tak jest.......a wówczas lęki sa tak wielkie,że jestem o krok od utraty przytomności,naturalnie nigdy nie zemdlalam. Sama się nakrtęcam,wiem to doskonale ,ale nie potrafię tego przezwyciezyć narazie,myśle tylko o jednym,że leki które zażywam od kilku dni i kolejne wizyty u psychologa zmienią to moje dotychczasowe życie-ot całamoja nadzieja w tym.
  11. julka77

    Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

    witam,moje ataki są okropne,zaczyna się od narastającego gorąca od wewnątrz,wrażenia jakbby miało zaraz zabraknąć powierza,puls zaczyna walić i myśl ,że zaraz zemdleję dokładnie tak jest,a na dokładke właśnie ten okropny paniczny lęk.....
  12. julka77

    Kilka pytań - proszę odpowiedzcie

    CZekam na poprawę z biciem serca,ale dziękuję.
  13. julka77

    Kilka pytań - proszę odpowiedzcie

    Mam cital 20 mg rano i zomiren 0,5 na noc.
  14. julka77

    Kilka pytań - proszę odpowiedzcie

    witam,od 2 tygodni biorę leki ,psychiatra stwierdził u mnie właśnie nerwice lękową, od dłuższego już czasu mam objawy somatyczne które nie pozwalają normalnie funkcjonować.....i jeszcze stałe poczucie lęku ,że coś mi się stanie i nagle umre-to okropne,ten strach nie do opisania jest stale we mnie. Myślałam ,że to minie lecz bez lekarza nie obeszło się ,teraz czekam kiedy te leki wreszcie zaczną działać bo nie mam już siły żyć. Pinkii, nie wiem jak dam rade wytrzymać te kilka miesięcy z takimi objawami jakie mam, byłam też u psychologa dopiero raz ,kolejny raz za tydzień-nawet cieżko mi z nim rozmawiać,już czuje wielki strach przed tą kolejną wizytą........ boje się ludzi.
  15. julka77

    Kilka pytań - proszę odpowiedzcie

    witam,od 2 tygodni biorę leki ,psychiatra stwierdził u mnie właśnie nerwice lękową, od dłuższego już czasu mam objawy somatyczne które nie pozwalają normalnie funkcjonować.....i jeszcze stałe poczucie lęku ,że coś mi się stanie i nagle umre-to okropne,ten strach nie do opisania jest stale we mnie. Myślałam ,że to minie lecz bez lekarza nie obeszło się ,teraz czekam kiedy te leki wreszcie zaczną działać bo nie mam już siły żyć.
×