Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 970
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia shadow_no

  1. Ale o ile dobro i zło da się zdefiniować i nawet przyjąć jakieś kryteria do ich zmierzenia to czemu w tym samym zdaniu jako pewnik piszesz o niebie i piekle? Ja "nie dostaje pierdolca" gdy o tym słyszę, tylko po prostu pytam skąd ta pewność, że istnieją. Bo Ty nie mówisz, że wierzysz w to, że tak jest tylko mówisz wprost, że tak jest. A ja jestem otwarty na różne koncepcje i chciałbym się też z tym zapoznać. Ale wszystkie opisy nieba czy piekła nie trafiają do mnie. Mimo, że ja naprawdę jestem otwarty na to i nie żartuje sobie ani nie podpuszczam. Po prostu jeśli wiara ma polegać na tym, że mamy uwierzyć w coś czego rozum nie akceptuje to u mnie ta bariera jest nie do przeskoczenia
  2. Kiedy tak zapytał i czemu to Ty a nie on straszysz mnie mękami piekelnymi
  3. @eRCe @Żaba Monika przeniosłem te ostatnie posty tu. Chyba lepiej będą pasować w tym miejscu
  4. Myślę, że wiele osób wypowiada te słowa niekoniecznie skupiając się na ich znaczeniu. Po prostu powtarzają formułkę. Ale nie zakładam, że mają z góry złe intencje, raczej później sytuacja przerasta
  5. shadow_no

    Libido, a leki

    Jak macie niskiego teścia to kozieradka pomaga podbić. Słyszałem, że dobre efekty są po niej. Tylko przygotowanie i spożycie jest takie średnio smaczne
  6. U mnie proces szukania supli się od drugiej strony zaczyna. W sensie wiem co chce w swoim organizmie poprawić i pod to szukam czegoś co w tym pomoże. Tak na witaminę D I Omege np. trafiłem. Co uważam było świetnym odkryciem. Co jakiś czas testuje coś nowego ale jeśli nie widzę efektów lub są słabe to na dłużej się z tym nie koleguje Mi po trawce kiedyś tak odbiło że myślałem że nie wrócę już do bazy. Mam tendencję do deoersonalizacji ale tak mnie wtedy raz z butów wyrwało że wracałem do siebie parę godzin i na dobre mnie zniechęciło do eksperymentów z THC w jakiejkolwiek ilości. Czasem jak nawet poczuje zapach to staram się odejść dalej albo przegonić towarzystwo bo tak nie chciałbym znowu tak odlecieć. Dosłownie jak w filmie Numb miałem
  7. Całkiem stabilnie ostatnio
  8. Wg tej daty urodzenia to jestem 6 i część opisu jaki znalazlem to bzdura a druga część to truizmy. Ten kto wierzy to znajdzie pewnie coś za potwierdzeniem tych numerów a ten co nie wierzy to może z ciekawości przeczyta i potraktuje jak horoskop w gazecie. Dla mnie to strata czasu i pieniędzy jeśli jeszcze za takie wróżby ktoś płaci. Myślę że więcej można dobrego wynieść ze złożonych testów osobowości w kontekście np. zdrowia psychicznego albo predyspozycji zawodowych. Te liczby i szukanie odpowiedzi w gwiazdach kupy się nie trzyma
  9. My to Żaba podobni jednak. Impulsywnych zachowań zbytnio nie mam. Nawet w mordę już dawno nikomu nie dałem. Większość z tych rzeczy które wymieniono w pierwszym poście to bardziej uzależnienia z których kilka mam ale nie uważam że to robię impulsywnie albo w reakcji na stres. Impulsywnie to kota glaskam a silne emocje raczej nakręcają mnie do logicznego działania niż w drugą strone
  10. Heh co prawda ja na paroksetynie ale też chce coś włączyć dodatkowego na uboki szczególnie związane z PSSD i ogólnym zamuleniem. Trochę energii brakuje w ciągu dnia czasami. I też się zastanawiam. Niby tranzodon mógłby być ok ale też nie mam problemów ze spaniem a on raczej do spanka. Ale u mnie chyba wygrywa póki co bupropion jako propozycja. Ty rozważałes to? Chociaż przy SNRI nie wiem czy to nie za dużo hmmm
  11. Że bluzka mi się skurczyła ale nie tylko na brzuchu
  12. Aż tak źle to by chyba nie było. Dużo tęgich głów było i jest na świecie. Chyba to nie jest tak, że tylko jedna osoba jest w stanie wpaść na genialne pomysły. Raczej prędzej czy później warunki sprzyjają by coraz więcej osób mogło dochodzić do wielkich odkryć. Czasem myślę, że nawet jak mi wpadnie do głowy jakiś pomysł to jednocześnie może on wpaść w podobnym okresie czasu wielu innym osobom. Pytanie tylko kto zacznie je realizować jako pierwszy i dokończy taki temat. Ale żeby nie było że umniejszam mu bo nie śmiałbym Aaaaaale kocur!!!!!!
  13. A co z ludźmi do których nie doszła informacja o tym, że taka religia w ogóle istnieje albo urodzili się wychowani w całkiem innej religii w której też im się jakieś rzeczy zaczęły zgadzać i uwierzyły właśnie w nią a nie w tą Twoją. Albo co z ludźmi żyjącymi w dżungli którzy wierzą tylko w to, że muszą na jutro upolować zająca? Nie mamy równego startu i dostępu do danej religii i to też dzieło szatana?
×