Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    7 284
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia shadow_no

  1. Mi pomogła za pierwszym razem. Na kilka lat miałem spokój dzięki niej. Dokładnie to Sertralina ale brałem właśnie w postaci Asentry Si, propranolol biorę do dziś i również uważam, że to genialny lek. On co prawda jest z leków kardiologicznych (betablokery) ale bardzo dobrze radzi na np. kołatania serca i taki niepokój od strony układu krwionośnego. Ale nie słyszałem, żeby tak często go przepisywali w formie doraźnej. Raczej większość bierze propranolol regularnie codziennie. Ale rób tak jak mówi lekarz
  2. https://pl.wikipedia.org/wiki/Technika_Pomodoro Mi w tym najbardziej pomogła metoda GTD Davida Allena. Polecam się z nią zapoznać (i nie odkładać tego na później!:)). W skrócie mówiąc początkiem jest "wyrzucenie" wszystkiego co trzeba zrobić z głowy i zapisanie tego w formie np. kartek albo notatek w komputerze. 1 zadanie = 1 notatka. I wyrzucasz z głowy wszystko co męczy. A później Twoim zadaniem jest realizowanie tych zadań. Są o tym całe książki i gorąco polecam W tym temacie zdaj się na lekarza. Po prostu nakreśl mu dokładnie to o czym być może zapomniałaś albo nie chciałas wcześniej mówić na wizycie. To co nam tu opisałaś może być dobrą ściągą, żeby mu przeczytać co tak naprawde jest problemem i co on na to.
  3. Odgrzewam temat, bo właśnie sobie uświadomiłem jak bardzo denerwuje mnie zwrot: "minutki ze spotkania"
  4. A jaki konkretnie produkt brałeś jeśli można wiedzieć? To będziemy unikać
  5. Cześć @wyczerpana, a z lekarzem nie rozważaliście zmiany sertraliny na coś innego? Ja ją brałem (Asentra) na zaburzenia lękowe i o ile za pierwszym razem pomogła idealnie, to gdy ją odstawiłem a następnie po paru miesiącach lub latach miałem nawrót, to już trzeba było przejść na mocniejsze środki. Nie zawsze powrót na tą samą substancje pomaga. Czasem trzeba spróbować czegoś innego. Ale zastanawiam się, czy Twój główny problem jaki widzę po tym co przeczytałem (prokrastynacja) jest na pewno wywoływany przez zaburzenia. Teraz jest tak wiele rozpraszaczy, rozrywki i innych zajęć, że nawet w pełni zdrowym osobom ciężko jest się skupić i zająć czymś co na dodatek niekoniecznie sprawia im satysfakcje. Ewentualnie jeśli naprawdę czujesz się tak jak się przedstawiłaś - wyczerpana - to może porozmawiaj z lekarzem na temat jakiegoś środka, który dodałby Ci więcej energii w ciągu dnia? Tylko z drugiej strony na wieczór bierzesz Trazodon, który ma wyciszyć... A może on za bardzo Cię zamula?
  6. shadow_no

    Ebola / Bundibugyo

    Pod warunkiem, że ebola nie lubi cukru i tytoniu
  7. shadow_no

    Ebola / Bundibugyo

    Znałem kiedyś gościa co też nie oglądał tv ani wiadomości w necie i coś go już dawno nie widziałem
  8. shadow_no

    Ebola / Bundibugyo

    To ja zostawiam to subforum pandemia. Bo rozmyślałem nad tym, czy warto go jeszcze trzymać. Ale pożyjemy zobaczymy (niestety nie wszyscy).
  9. Doedukowałem się trochę bo po okulistach niedawno łaziłem. Bo oprócz mętów to zaczęło mi też błyskać. I znaleźli mi jakąś małą dziurkę w siatkówce coś tam mi się tam zrobiło i częściowo nawet samo się naprawiło bo mówiła, że widać jakieś blizny. Ale właśnie powiedziała mi, że z wiekiem to coraz więcej może się robić takich dziwnych rzeczy z oczami. Ale to nie jest raczej powiązane z głównym tematem Pauliny
  10. Bycie jedynakiem w latach 90 a bycie jedynakiem dziś jednak troszkę się różni. Ja w tym co napisałem skupiłem się na bieżących obserwacjach u znajomych i w rodzinie gdzie są jedynacy. Nasze pokolenie miało jednak zdecydowanie grubszą skórę
×