Jemu wybacz
Już teraz nie ale dawniej tak miałem i potwierdzam, że to destrukcyjne. Myślę, że lepiej mieć mniej interakcji społecznych niż takie, która na nas wpływają destrukcyjnie. Czasem nie trzeba wielkich kłótni by ktoś sprawił, że się poczujemy jak g...
Ale najważniejsze to mieć do tego dystans i żyć w zgodzie ze sobą a nie z innymi. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale z wiekiem wydaje się to coraz prostsze.
Jeśli trzeba się pilnować z tym co się mówi żeby kogoś nie urazić i kiedy dochodzi do sytuacji w których zanim się coś powie to trzeba wybiegać w przyszłość, z obawy jak on/ona na to zareaguje, to niestety na dłuższą metę jest to męczące. Najlepiej mieć w pobliżu osoby, które mają podobny poziom tolerancji i humoru. Jeśli ktoś jest za bardzo przewrażliwiony na swoim punkcie i odbiera zbyt wiele słów lub odmów jako "atak" to jest to jednak redflag
(ale nie dotyczy to kotów)