Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 586
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia shadow_no

  1. Może być inaczej. Ten jest spoko: https://sakinorva.net/functions
  2. Tu jest taka fajna matryca kompatybilności poszczególnych typów. Ty jesteś z tych ktore nie ze wszystkimi się dogadają. Ale ze mną akurat tak xd ja ENTP A bardzo fajnie jest posłuchać o swoim typie na tym kanale. Tu Twój
  3. Dawniej człowiek eksplorował i szukał co tam lubi. A później już im człowiek starszy tym bardziej świadomy samego siebie
  4. Czyli co dwa i pół dnia można klasycznie
  5. No właśnie. A w którą stronę poszło z wiekiem? Lejce popuściły czy teraz znamy Cię już z grzeczniejszej strony? Ja w ogóle lubię testy osobowości MBTI nie wiem czy koajrzysz. Tu też w zależności od tego w jakim okresie czasu go wypełniam to wyniki nieznacznie się różnią. Ale tylko nieznacznie
  6. Nawet samo życie seksualne bywa różne. I na przestrzeni lat i dni xd
  7. Był odcinek o tej "mojej": https://www.youtube.com/watch?v=EZMK52Z2AR8
  8. @Nika721 te prądy to tzw. brain zaps. Oprócz nich widzisz inne negatywne objawy? Ten lek pomaga Ci ciągle tak jak pomagał wcześniej? Ja mam bardzo negatywne doświadczenia z wenlą więc wyższych dawek bym nie sugerował. Ale mając doświadczenia z inną substancją, która na mnie nagle przestała działać (fluoksetyna) jestem w stanie sobie wyobrazić, że lek przestaje spełniać swoją rolę. Ale podążaj za tym co mówi lekarz u którego się leczysz. My sobie możemy pogadać o tym jak coś na nas zadziałało. A każdy reaguje inaczej bo mało kto ma 1:1 te same objawy
  9. Szczekociny były pare miesięcy później. Ta "moja" to https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_kolejowa_w_Babach_(2011)
  10. Najprawdopodobniej zdjęcie jest zbyt duże (jeśli chodzi o wagę) lub zbyt wysokie/szerokie jeśli chodzi o rozmiar
  11. Albo przez overthinking i zainteresowanie wszystkim co popadnie, łącznie z pierwszą pomocą. Po prostu częściej niż inni jesteś przygotowany do różnych sytuacji. Ktoś zobaczy urwaną rękę i spanikuje a Ty po prostu wiesz co trzeba wtedy zrobić. Bycie przygotowanym zawsze daje przewagę
  12. Coś może w tym być. Ja przeżyłem katastrofe kolejową gdzie były ofiary śmiertelne i mnóstwo rannych. A wtedy byłem i na lekach i po %%% więc jak jeszcze doszła adrenalina to latałem po wagonach i pomagałem rannym. A później jak o tym myślałem, to też zastanawiałem się czy tak "fabrycznie" bez substancji w organizmie bym to samo zrobił. Ale dochodze do wniosku, że jednak tutaj kluczowa jest adrenalina. Pare razy się przekonałem, że na adrenalinie nerwica i własne ograniczenia schodzą na dalszy plan. A co do tematu to jeżdżę dużo i do tej pory żadnych poważniejszych stłuczek/kolizji. Raz jedynie jadąc w nocy rozwaliłem opone i nadkole o słupek drogowy, który na remontowanej autostradzie został uderzony przez samochód z naprzeciwka i wskoczyl na mój pas. Jechałem za szybko i nie było już szans na ominięcie. Huk był taki, że myślałem, że mam dziurę w misce olejowej bo momentalnie też odcieło paliwo i się wszystko pozapalało na desce rozdzielczej. No ta prędkość u mnie za duża jest zwykle. Powinienem się trochę z tym ogarnąć w sumie
  13. Dziwne. Dzisiejszy dzień też jest śpiący
×