"Można powiedzieć, że aby stworzyć szczęśliwe życie, powinniśmy zadbać o to, by działo się w nim wciąż coś nowego, stwarzać możliwość, by pojawiały się w nim niespodziewane nagrody, oraz wierzyć w to, że zawsze będzie ciut lepiej" (c) David Rock
Czuje się lekko przytłoczony ilością rzeczy do zrobienia, ale jednocześnie pełen optymizmu. Tylko jednocześnie też jadę na oparach energii. Chyba czas na urlop
Ostatnio tak wylałem na rękę wrzątek :S Szedłem z herbatą i jak kładłem kubek na stoliku, to nagle nim podrzuciłem lekko do góry i troche po łapie poszło. Ale tego nie wiązałem z psychiką xd raczej z brakiem koncentracji i skurczami
@Dalila_ zanim zdążę mieć jakieś doświadczenie, to zwykle już ich nie ma xd Ale mam kilkoro młodych znajomych i ich mindset jest jednak inny. Bardziej roszczeniowi i dbający o własne potrzeby. I przede wszystkim myślą bardziej o tu i teraz a nie długofalowo bo są niecierpliwi i chcą wszystko już teraz, od razu, natychmaist
A macie takie "nagłe zrywy", że np. siedzicie, jecie coś (najczęściej mam to podczas jedzenia) i wtedy nagle taka derealizacja/depersonalizacja i jedyna myśl to wstać i odejść i prawie się tego nie da zatrzymać? O ile czasami atak się rozkręca w miare spodziewanie to mnie te nagłe zrywy najbardziej męczą. Zupełnie się wtedy "nie czuję" jakby sparaliżowana była część ciała w szczególności cały układ pokarmowy
@Fuji skoro o tym wszystkim tu piszesz, to może jednak coś Ci to daje? Po co na innych patrzysz. Sam pomyśl co dla Ciebie będzie dobre. Wg mnie traktowanie samego siebie tak jak traktujesz raczej przynosi więcej szkody niż pożytku
Ooo to rozumiem Was z tym. Zarówno kwestie związków jak i normalne sytuację dnia codziennego, gdzie dawniej pojawiały się silne emocje, są teraz takie mehhh. Bez żadnej intensywności. Czasami też mi tego brakuje. Jak wchodziłem na niższe dawki to stopniowo się to wszystko odkrywało. Więc na pewno jest to odwracalne