Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 806
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia shadow_no

  1. No dla mnie też kontakt z byłymi to raczej normalka. Czemu mam udawać że nie znam kogoś z kim np. 4 lata byłem w związku. Nie mówię, żeby się spotykać na herbatki. Ale od czasu do czasu coś przegadać to przecież naturalne
  2. shadow_no

    Kącik gracza

    Boże. Nie zauważyłaś?! Jak widzę że jakaś nowa majstruje przy ekspresie albo najlepiej jeśli sobie jeszcze z nim nie radzi, to przecież pierwszy zawsze lecę żeby uratować białogłową I się wykazać i zapoznać. Chyba że nie widzę potencjału to wtedy nie. Ale skoro on pomógł to przecież to oczywiste!
  3. "Odważny człowiek nie jest kimś, kto nie odczuwa żadnego strachu, ale kimś, kto działa odważnie pomimo odczuwania niepokoju" (c) Jonas Salzgeber
  4. shadow_no

    Kącik gracza

    Bo wkurwiało Cię, że był brudny? To raczej nic złego. I pewnie widzieli to inni tylko nikt gęby nie otworzył Chyba, że celowo się przypierdalasz do wszystkiego bez powodu - to już by się nadawało na temat o redflagach
  5. "Odważny człowiek nie jest kimś, kto nie odczuwa żadnego strachu, ale kimś, kto działa odważnie pomimo odczuwania niepokoju" (c) Jonas Salzgeber
  6. Życzliwi ludzie, których w sumie całkiem sporo dookoła
  7. shadow_no

    Kącik gracza

    Rozgrywasz ludzi robiąc szachy 5D Ale dobrze wiedziec, że nie tylko w internecie. Czyli jak zacznie się u Was bunt, to iskra wyjdzie od Ciebie rozumiem?
  8. Trochę przeszło a trochę nie To ucho? A co się stało temu uchu, że trzeba było szyć
  9. @Szczebiotka a Ty nie pisałaś kiedyś, że brałaś?
  10. Zapoznam Cię z moimi to może zmienisz zdanie
  11. Nie mówię, że zrobiła źle. Bo wiadomo, że jeśli uważała, że będzie szczęśliwa w tym związku to wybiera właśnie to. Natomiast wg mnie ich zachowania były mega słabe - przede wszystkim jej partnera, że zaczął jej wybierać znajomych. Bo nie tylko ja zostałem skreślony ale nawet nasza wspólna znajoma, która też mu nie pasowała. A ona też nie przegadała tego ze mną bezpośrednio, że coś się zmienia tylko po prostu zghostowała wieloletną przyjaźń prawie z dnia na dzień. Myślę, że na jakieś słowa wyjaśnienia miałem prawo liczyć. "czasowa zwiecha" to może być jak ktoś miesiąc się nie odezwie bo ma dużo na głowie ale nie świadoma wyjebka. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem co napisałaś. Ja go nie poznałem na żywo bo... unikał wszystkich wspólnych spotkań. Więc mnie znał chyba tylko z opowiadań innych osób. A później zmienił jej towarzystwo i nie mamy już wspólnych znajomych, żeby się regularnie widywać. A i przypadkiem spotkać się jest już ciężko, bo ja w międzyczasie się wyprowadziłem do innego miasta Jakbyś dostał zdjęcia stópek od brum.bruma to byś się mógł zdziwić
  12. Smutno przez wczorajszy mecz. Nadal przeżywam żałobę. I coś mnie smyra w lewym cycku. I nie wiem czy to mięsień i jego skurcze, czy serce. W sumie czuje się dobrze, tylko takie uczucie że coś tam bardzo szybko drga. Ale tętno raczej w normie i nie czuje by to była arytmia. Więc chyba takie dziwne skurcze. Może od ćwiczeń albo po l-argininie
  13. @brum.brum cześć ponownie! Ten temat to trochę temat rzeka. Ja w swoim dorosłym życiu mam głównie koleżanki, kolegów zdecydowanie mniej. Natomiast z przyjaźnią jest już ciężej. Mam w sumie jednego przyjaciela płci męskiej a z przyjaciółkami których miałem kilka, drogi się jednak rozeszły. I powód zawsze był podobny. Zawsze gdzie zaczynają w pewnym momencie buzować hormony i pojawia się napięcie seksualne to jest problem żeby to przetrwało o ile obie osoby nie są bardzo świadome siebie nawzajem. Chociaż moja ostatnia wieloletnia przyjaźń zakończyła się w momencie, gdy obecny partner mojej przyjaciółki... zabronił jej utrzymywać ze mną kontakt ^^ Wybrała jego więc bywa i tak. Ja np. nie mam też problemu z tym, żeby utrzymywać kontakty ze swoimi byłymi dziewczynami. Oczywiście nie ze wszytkimi ale raczej nawet po rozstaniu żyję z nimi w dobrych relacjach. Ale to ani koleżeństwo, ani przyjaźń tylko jeszcze coś innego
  14. Dlatego dobrze jest jak najszybciej pomieszkać z tydzień-dwa żeby zobaczyć jak się zachowuje naturalnie. Na dłuższą metę ciężko jest udawać inną osobę. Jeśli ktoś próbuje manipulować itp. to dosyć szybko to można zauważyć gdy się przebywa ze sobą długo
×