"Pewnego dnia po raz ostatni odwiedzisz dom, w którym się wychowałeś, ostatni raz popływasz w morzu, ostatni raz będziesz się kochał albo odbędziesz ostatnią interesującą rozmowę z przyjacielem [...] powinniśmy traktować każde takie przeżycie z szacunkiem, który okazalibyśmy wiedząc, że to ostatni raz" (c) Olivier Burkeman
Ja co prawda nie na ChAD lecz na nerwice lękową głównie się leczyłem, ale też alkohol mi bardzo "pomagał". Oczywiście chwilowo i później dawało to mocno po tyłku, gdy na kacu lęki były jeszcze grosze. Ale dla tych chwil spokoju się w to brnęło. Ale na dłuższą metę to destrukcja totalna
Przykro, że w tamtych czasach pewnie niewiele jeszcze wiedziano o tym z czym mamy do czynienia. Ale szacunek za poradzenie sobie z tym wszystkim mimo braku dostępu do takich metod jak obecnie. Tak samo ciężej pewnie było znaleźć bratnią dusze
Lepiej poza pralka niż w środku. Kiedyś koleżance jak się zepsuła pralka i chciała kupić nową to powiedziałem żeby otworzyła filtr najpierw. No i wysłała mi co tak było.