Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    5 961
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia shadow_no

  1. Odpisz sobie tym cytatem samemu tutaj: https://www.nerwica.com/topic/35742-za-co-jestes-dzisiaj-wdziecznywdzieczna/page/15/#comment-2811473
  2. Yeeeeah, dał radę. A przed tym drugim skokiem obawiałem się tej odległości jaka musiał osiągnąć. Wyglądało to super ciężko a tu taki skok dobra robota
  3. Biorąc pod uwagę to co wypisujesz, to jak patrzysz na ludzi i to jak patrzysz na siebie to wpadłeś w błędne koło. Nie widać zbytnio światełka skoro ze wszystkim jesteś na nie. I to dosłownie ze wszystkim. Wygląda na to że jedynym ratunkiem byłaby magiczna erekcja która trwałe powiększyłoby ci siusiaka a później jeszcze zanim się odezwiesz magicznie musiałaby pojawić się przy Tobie kobieta. No a to tak nie zadziała. Dopóki nad sobą nie popracujesz to samo się nic nie zrobi. Szkoda że nie jesteś otwarty na dziesiątki rad jakie dostałeś. Choćbyś się zastosował do kilku z nich to by już się zaczęło zmieniać coś w Twoim życiu. A tak to tylko się umacniasz w swoim smutnym świecie, który wcale smutny nie musi być
  4. shadow_no

    Powitanie

    - za robienie ludzi w bambuko ^^
  5. Bo efekt działania leku nie jest taki że to całkowicie pstryk i nie ma w ogóle lęku i jest samo dobro. Swoją pracę i tak trzeba wykonać i podejmować walkę. Po prostu jest wtedy dużo łatwiej. Ale to nie zamiecie w 100% złych myśli. Tym bardziej że one od dawna z nami są. Także tutaj też nie ma co przeginać z oczekiwaniami w drugą stronę. Tym bardziej że często leki zostaja z nami na długie lata. A po paroksetynie skutki uboczne pewnie i tak odczuwasz. Więc wyższe dawki też wiążą się z mocniejszymi ubokami no. Pssd
  6. shadow_no

    Powitanie

    Hello @hornet2 + za avatar ^^
  7. No bo tak jest. Dużo więcej robię w domu bo w biurze właśnie chociażby przez nerwicę gorzej się skupić jak człowiek musi walczyć o życie opowiadałem gdzieś jak to wygląda. Do biura bardziej towarzysko większość chodzi niż żeby wyrobić robotę
  8. Bo w sumie nie mialem pewności czy to na pewno o tym i czym mógłbym się wypowiedzieć. Ale jak przeczytałem raz jeszcze to jednak chyba racja. Coś tu mogę dodać. U mnie derealka (a bardziej depersonalizacja) pojawia się bardzo często podczas "ataku", który nie jest stricte związany z osobami lecz z sytuacjami. Chodzi o sytuacje gdzie nie mam możliwości szybkiego odwrotu i powrotu do "bezpiecznego" miejsca typu mieszkanie/samochod/hotel itp. wyjeżdżając gdzieś, ciężko mi jest w sytuacjach gdy powrót do bezpiecznego miejsca zajmie dłuższą chwilę bo będę uzależniony np. od tramwaju czy czegoś w tym stylu. A czemu jedne miejsca są bezpieczne a inne nie? Nie mam pojęcia xd robię dużo dziwnych i ryzykownych rzeczy które 100x więcej powodują potencjalnych zagrożeń. Lubię ryzyko, adrenalinę i różne ekstremalne rzeczy które mogą realnie zrobić krzywdę, a czasem świadomość że jestem w biurze i mam półtorej godziny drogi do domu sprawia że mam atak. Chyba to kwestia zbyt dużej ilości czasu na myślenie. No ale tak mam. A czy unikam takich sytuacji? Nie. W sensie nie unikam pracy, życia towarzyskiego itd. itp. ale żeby specjalnie jakoś trenować dla samego treningu no to też nie robię. Chociaż coraz częściej decyduje się na krótkie urlopy albo weekendowe wypady właśnie na takie ryzykowne (wg mnie) akcje Bez konfrontacji z nimi na dłuższą metę życie zaczyna wyglądać biednie
  9. shadow_no

    Usuwanie konta

    @Raccoon działamy? Potwierdzasz?
  10. Ogólnie do warzyw nic, bo w większości je lubię. Ale akurat ziemniak i kalafior są u mnie po tej drugiej stronie tabeli xd
  11. Tak samo robię i polecam. Do wszystkiego jem prawie codziennie na śniadanie obiad i kolację. Biorąc pod uwagę to że znamy się z 17 lat to wiedziałem kogo spotkam i nie zdziwiło mnie nic xd niektóre osoby są dokładnie takie same off I online
  12. Też. Ale kimchi kimchi kimchi przede wszystkim kimchi A wracając do tematu, dzisiaj czuje się zmęczony ale zadowolony z dnia. W końcu po latach powąch... Poznałem na żywo @linka! I nie zabiły mnie dzisiejsze kawy. I podróż z widocznością momentami na kilkadziesiąt metrów
  13. Jestem fanem kapusty! Ale w innej formie i bez profanacji grochem Trzymam kciuki!
  14. Zbyt duże stężenie grochu z kapustą ^^ A tak poważnie to minie jak każdy inny atak. Nawet jak masz wolne i nie jesteś w robocie to benzo wjeżdża? W kontrolowanych warunkach warto poświęcić więcej czasu na walkę przed benzo. Zbyt szybko one uzależniają
×