Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 255
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia shadow_no

  1. Ja sobie przypominam i siebie w sumie dwa. Jeden to trądzik który mi przeszedł sam z siebie. Ale pomogła też zmiana diety bo do dziś jak wypije mleko krowie to na drugi dzień nowa cywilizacja wyrasta na twarzy. A drugi który nie do końca jest ogarnięty to zęby. Miałem dawniej mocno krzywe ale pomógł aparat. Ale widzę że znowu zaczynają tańczyć więc znów coś chce z tym zrobić. Poza tym raczej się lubię mimo że zdaje sobie sprawie z wielu mankamentów i fizycznych i psychicznych. Ale jak na coś nie mamy za dużego (lub w ogóle) wpływu to szkoda zdrowia na myslenie o tym. Lepiej przejść do fazy akceptacji. Gorsze od posiadania wad ciała albo psychiki jest niskie poczucie własnej wartości. Tego nie wolno sobie robić @Dalila_ a znowu zadajesz pytanie i sama na nie nie odpowiadasz śmiało, podziel się z nami też co Cie denerwuje w sobie
  2. To poczekaj jeszcze na bardziej aktywna porę dnia bo w nocy jednak mniej ludzi korzysta z neta
  3. No ja tam bliska rodzinę mam. Więc sam rozumiesz jakie to brzemię. Jak ludzie patrzą
  4. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Ja już nie wiem sam co się dzieje. Ile jeszcze będę tak cierpieć. Przecież to już się wytrzymać nie da Jestem juz tak bardzo zmęczony
  5. W sumie to łącznie kilka granic przecież
  6. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Nie to nie to. Gadałem na priv z @Catriona i to ona mnie zaraziła. Smarkula
  7. Ale ze co? Link żeby wysłać to musisz do wtorku czekać czy czegoś nie zrozumiałem? Cos długo leci. Ciekawe czy nie pomyliła Poland z Holand
  8. shadow_no

    Co teraz robisz?

    A niech mówią co chcą jeśli intencją dobra Nie zrozumiałem. Ja dziś nie rozumiem wielu rzeczy bo mnie zalewa. Czuje jakbym pod czołem miał jakiś zbiornik na gile który zwolnił blokadę i nie da się już zatrzymać
  9. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Czekam aż mi się kichawa odetka Apsik dzięki apsik dz-dzięki
  10. Z pracą jest u mnie trochę inaczej bo ja raczej samemu sobie zwykle wszystko planuje co mam robić. Mam "łączników" w firmach z którymi współpracuje ale jestem wolny elektron. Do jednego biura tylko wpadam regularnie raz w tygodniu ale też nie zawsze. Czasem się tam źle poczułem ale to objawia się tym że tracę kontakt z ciałem w głowie ale na zewnątrz czasem tego nie widać nawet. To już po tylu latach jest tak opanowane że czasem po prostu daje sobie na przeczekanie ten stan a jednocześnie robię nadal co robiłem np. prowadzę rozmowę dalej. Długotrwałe to i mnie nigdy nie występuje gdy biorę leki. Więc najdłużej takie ataki trwają max kilkadziesiąt minut a najczęściej są to bardziej minuty
  11. Hmmm, nie, raczej. Sam się czułem jak myślałem, że jedyny na tej planecie tego doświadczam. I przed rozpoczęciem leczenia i przed jakimiś pierwszymi efektami. Ale teraz nie odbieram tego w ten sposób. Atak jest po prostu cholernie nieprzyjmeny i wiele emocji jest wtedy mocno zaburzonych a dominuje strach. Trochę przed zwariowaniem, trochę przed końcem życia a trochę przed sam nie wiem nawet czym. Ale to nie wiąże się z samotnością. Tym bardziej, że jak już dochodzi do ataku to ja wolę być wtedy sam
  12. shadow_no

    Co teraz robisz?

    @Pieprz w moździerzu dzięki Sorry @Maat @lamma że pomyliłem kocięta
  13. shadow_no

    Alkohol w domu

    W mojej rodzinie pare tygodni temu była sytacja, gdzie na drugi dzień na kacu była kontrola drogowa. I wyszło co nie co. Ale akurat tu przyniosło to jakiś impuls bo od tamtej pory podobno jest 0 picia. Może czasem takie coś jest konieczne
×