Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    7 112
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia shadow_no

  1. Z problemami w obszarze gardła i pierwszej części układu pokarmowego nie jesteś sama. Jeśli to Cię pocieszy to ja sam mam z tym problemy. Trochę inaczej to wygląda niż u Ciebie, bo u mnie następuje coś jakby "paraliż" tego odcinka ale to co się dzieje później, gdy to już się pojawi to myślę, że znam bardzo dobrze. Tym bardziej, że u mnie łączy się to z depersonalizacją i takim jakby oddzieleniem swojego bytu od reszty ciała:P Wspomniałem o tym np. tu: https://www.nerwica.com/topic/47389-dzienne-wrony-nocne-darki-czynne-24-h-na-dobe/page/376/#comment-2817660 Ta część związana z przewrażliwieniem na sygnały wychodzące z organizmu jest wspólna dla nas wszystkich, mierzących się z lękami. Mylnie interpretujemy sygnały jakie daje nam nasz układ nerwowy i następuje wtedy samonakręcająca się spirala złego samopoczucia. Leki pomagają w zatrzymaniu tej karuzeli w odpowiednim momencie i/lub pozwalają nam to przeczekać bez nagłej paniki.
  2. No tak to wygląda. Ale nie licz, że za trzecim razem trafisz na prawdziwy xdddd
  3. Hej, z uwagi na dużą ilość spamu jaka była rozsyłana przez nowe konta obecnie te konta nie mają takiej możliwości by rozpoczynać wysyłkę PW. Mogą natomiast odpisywać na zainicjowane rozmowy przez innych
  4. Cześć @Katisnk, ten lęk związany z tym, że lekarz nie pomoże jest związany z tym, że 20 lat byłaś leczona nieskutecznie? Czy raczej w ogóle leczenia nie było takiego stricte nakierunkowanego na nerwicę? Dobrze dobrane leki działają naprawdę cuda. Czasami nie za pierwszym czy drugim razem ale warto próbować dalej aż w końcu coś "kliknie". Ze swojej strony mogę powiedzieć, że w nerwicach często zapalnikiem jest właśnie jakiś objaw "od środka". Coś poczujemy, gdzieś nas coś ukłuje, coś poczujemy, coś zaobserwujemy i wtedy rusza cała machina i sie zaczyna rozpędzać. I czujemy jakby teraz to było gorzej niż wszystkie poprzednie razy. No ale... to jednak nadal jest mechanizm, który wychodzi z naszego przewrażliwienia na własnym punkcie. Nerwica bardzo mocno męczy ale każdy atak w końcu mija. Także uszy do góry i marsz do specjalisty
  5. "Droga do oryginalności prowadzi przez naśladownictwo" (c) Joshua Wolf Shenk
  6. Ten profilaktyczny dla 30 latków? xd Czy zmienił się zakres bo chyba jeszcze się nie kwalifikujesz młodzieniaszku Ja to w ogóle przeoczyłem, że Tobie krew leciała z tego ucha :X ej to brzmi poważnie. Jeszcze stan podgorączkowy i spuchnięta głowa? A to jest po tej samej stronie co Twój nerwoból za okiem?
  7. @MiśDuży Pozwoliłem sobie połączyć Twój wątek z podobnym, który został już kiedyś założony. Można też zapoznać się z dawnymi postami na ten temat. Ja ze swojej strony myślę, że czasem jednak po nas widać, że bierzemy leki i/lub mamy jakieś zaburzenia. Nie wiem co dokładnie za to odpowiada ale pare razy "trafiłem", że dana osoba może być z naszej bajki. U facetów myślę, że najbardziej rzuca się w oczy to, że gdy nie jesteśmy w najlepszej kondycji to spada nam pewność siebie a to jest widoczne. Nie zawsze da się mieć w pełni szczerą maskę. I gdy ktoś nas znał "z lepszych czasów" to momentalnie widzi, że coś się dzieje. Chociaż lata praktyki robią swoje i czasami da się bardzo dobrze to ukryć. Dla mnie jest to słabość i często jednak udaje bardziej pewnego siebie niż w rzeczywistości jestem. A to to jest najgorsze. Jak ktoś mi powie np. "coś blado wyglądasz" to momentalnie mi się nakręcają nerwicowe objawy.
  8. A Ty miałeś robione EKG i wyszło, że zawału nie masz. To lepszego dowodu nie znajdziesz.
  9. Na mnie kiedyś sertralina przestała działać. Ale nie podczas brania tylko gdy już odstawiłem bo "czułem się wyleczony" a później miałem nawrót, to już żadna dawka nie pomagała. Dopiero zmiana na paroksetyne pomogła i tak już pomaga od wieeeeelu lat. Może tak być, że któryś lek przestał spełniać swoje zadanie. Daj znać co powie lekarz i jakie będą zalecenia bo to ciekawy przypadek, chociaż oczywiście współczuję. Ale wiesz jak to jest. Regularnie myślimy, że umieramy a jednak jakoś żyjemy ^^
  10. Not here baby Klasyka. A pewnie czułeś jakbyś pierwszy raz coś takiego przeżywał i że teraz to juź na pewno umrzesz Jacy my wszyscy podobni
  11. shadow_no

    Wkurza mnie:

    A jak już coś w ziemi jest posadzone, to jak taki krótki ale intensywny mróz to też już nie wyrośnie? Czy dopiero jak już jakaś łodyga albo kwiat
  12. Oni nawiązują do tego co ja wkleiłem pare postów wyżej
  13. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Zapisuje Jeszcze powiedz, że lubisz wulkany i możemy kiedyś zrobić wspólny seans widzę
  14. Zwykłe spodnie czarne jeansowe, nie wiem jak tam filtrować żeby skutecznie coś sensownego wyskoczyło, same jakieś dzikie kroje xd TAK TAK TAK
×