-
Postów
7 334 -
Dołączył
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia shadow_no
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
shadow_no odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Dużo drobnych spraw poszło do przodu w ostatnich dniach. Warto pamiętać o tym, że czasem nie trzeba robić czegoś od początku do końca za jednym zamachem. Ważne żeby chociaż kilka rzeczy poszło nawet odrobinę do przodu. Jak nie ma się siły posprzątać całego mieszkania to może warto chociaż przetrzeć monitory i zabrać papiery i kubki z biurka itd. -
Pod względem aktywności bywało duuuużo gorzej. A że jest dobra pogoda, fora prawie niewidoczne w wyszukiwarkach i młodzież niezbyt chętna do udzielania się w takiej formie społęczności to myślę, że i tak jest całkiem nieźle ^^ Czasem lepiej mniej a lepiej
-
To jak jest z tym humorem?
-
Dobrze Cię czytać! ^^ oby jak najmniej incydentów
-
A po chłopsku to jak można wytłumaczyć, że z włosami bardziej daje? Że więcej miejsca jest na te bakterie? Miałoby to sens
-
Łoooo te takie co się komuś zawiązuje na zawsze? 20 lat temu w szpitalu pamiętam, że je robiliśmy i jeszcze były takie jakby żyłki co robiło się breloki do kluczy z nich. Fajne takie manualne zabawy
-
To oprócz tego co napisałem to ja robię zwykle w podobny sposób jak: https://www.youtube.com/watch?v=uit-xMiNFkM Tylko proporcje składników mam takie: Kapusta pekińska mała 4 Marchew 2 Sól 1 szklanka Gochugaru 1 szklanka Mąka ryżowa trochę ponad 1/4 szklanki Cukier 2 łyżki Woda do kleiku 1,5 szklanki Sos rybny 1/4 szklanki Sos sojowy 1/3 szklanki Cebula duża 4 Gruszka 1 Jabłko 1 Rzodkiew marynowana 3-4 paski Imbir 4 cm Czosnek 1 główka Dymka/szczypior 1 Sezam 1 łyżka
-
Odkąd robię sam to szczerze mówiąc moje mi smakuje najbardziej Bo już pare różnych proporcji i skłądników zmieniłem i dostosowałem "pod siebie". Wg mnie bardzo opłaca się robić samemu i mieć zawsze zapas. Tym bardziej, że ja to jem non stop. śniadanie/obiad/kolacja prawie do wszystkiego. Może tak wyglądać ale uwierz, że ja jestem kulinarnym głąbem a sobie poradziłem. Jedyne co zrobiłem źle (i to kilka razy) to, że dawniej nie pakowałem od razu go do słoików tylko zostawiałem w np. garnku na 2 dni żeby zaczęło fermentować. I tego garnka nie przykrywałem szczelnie. A jednak musi być odcięty dopływ powietrza. Niekoniecznie tak super szczelnie ale na pewno nie wolno zostawiać dużego przewiewu. A ja zostawiłem tak dwa razy i zrobł się korzuch i bałem się, że to pleśń Także teraz zawsze po zrobieniu porcjuje w słoikach i tylko lekko je zakręcam a po 2 dniach na chwilę odkręcam po czym zakręcam mocno i od razu do lodówki.
-
Pro-tip: u rodzinnego można regularnie otrzymywać recepty ^^
-
A to nie jest na odwrót? Pod pachami mam wrażenie, że mocniej daje czadu gdy się nie ogole. Lepiej żeby wszyscy się tam golili. Wtedy świat będzie lepszy
-
-
Wczoraj takie kombo w mailu było: "...dziś podczas compliance`owego roundcalla HQ..."
-
Doceniam zawsze ludzi, którzy robią różne takie rzeczy. Nawet zwykłe przetwory albo inne rzeczy w słoikach. Im człowiek starszy tym bardziej rozumie sens tego wszystkiego
-
Podejrzanie spokojny
-
psychol Dobrze, że nic poważnego się nie stało, bo bez palca mogłabyś pisać niezrozumiale