Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 984
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia shadow_no

  1. Na jej dupie wyglądały lepiej niż po wyciągnięciu xd
  2. Uśmiecham się W sumie bardziej DoS. A komuś się nudzi i robi nam psikusy
  3. Przykro, że w tamtych czasach pewnie niewiele jeszcze wiedziano o tym z czym mamy do czynienia. Ale szacunek za poradzenie sobie z tym wszystkim mimo braku dostępu do takich metod jak obecnie. Tak samo ciężej pewnie było znaleźć bratnią dusze
  4. Lepiej poza pralka niż w środku. Kiedyś koleżance jak się zepsuła pralka i chciała kupić nową to powiedziałem żeby otworzyła filtr najpierw. No i wysłała mi co tak było.
  5. Dlatego piłek mam aktualnie w użyciu chyba 8 ale myślę nad zakupem kolejnych 4
  6. Mojemu lepiej podchodzą piłki. Myszki są fajne przez pierwsze pare minut a później na wieczne zapomnienie
  7. Ale buspironu chyba nie można zbyt długo stosować. Coś kojarzę, że on na krótkie serie zwykle był. Ale daj znać co lekarz powie i co zaleci bo sam ciekawy jestem
  8. Pozwolisz, że przerzuciłem wpis tutaj bo w tym temacie pokazujemy między innymi kotki Piękny jest! W rodzinnym domu taką samą myszkę mam
  9. shadow_no

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Zjadłem kawałek spleśniałego jak się potem okazało sernika. I nadal czekam. Zrobiłem to już kilka godzin temu, to może już nic się nie wydarzy?
  10. A to wszystko powoduje stres. A w stresie to nawet człowiek później za bardzo nie pamięta jak to wyglądało. Nie wiem. Tak sobie to wyobrażam. Wystarczy się rozejrzeć w najbliższym otoczeniu, żeby znaleźć wiele przykładów jak ludzie nie potrafią się komunikować ze sobą. A gdy widzę jak obecne dzieci i młodzież są wychowywani, i że coraz częściej też są to jedynacy bez rodzeństwa... Świat się troche zmieni. W sensie mówisz o tym jak być lepszym partnerem, ojcem itp. a ludzie raczej coraz częściej patrzą na wszystko przez pryzmat egoistyczny - JA jestem najważniejszy i to do mnie mają się dostosować wszyscy
  11. Chodziło mu chyba w tej wypowiedzi o motywacje do życia tutaj. Ja np. bez ambicji i walki o swoje ideały czułbym się już za życia martwy. To dlaczego mnie tak stworzył, że mam taki ograniczony łeb, że nie wierzę we wszystko co przeczytam? Bo nawet gdybym się bardzo starał to to byłoby wierzenie na siłe i z przymusu albo strachu. Bo te historie np. świętych są dla mnie na równi z historiami o UFO. Nie odrzucam na pewno, że są prawdziwe, ale jednak nie wierze w nie w 100%.
  12. Ale o ile dobro i zło da się zdefiniować i nawet przyjąć jakieś kryteria do ich zmierzenia to czemu w tym samym zdaniu jako pewnik piszesz o niebie i piekle? Ja "nie dostaje pierdolca" gdy o tym słyszę, tylko po prostu pytam skąd ta pewność, że istnieją. Bo Ty nie mówisz, że wierzysz w to, że tak jest tylko mówisz wprost, że tak jest. A ja jestem otwarty na różne koncepcje i chciałbym się też z tym zapoznać. Ale wszystkie opisy nieba czy piekła nie trafiają do mnie. Mimo, że ja naprawdę jestem otwarty na to i nie żartuje sobie ani nie podpuszczam. Po prostu jeśli wiara ma polegać na tym, że mamy uwierzyć w coś czego rozum nie akceptuje to u mnie ta bariera jest nie do przeskoczenia
×