Będąc w takiej sytuacji z facetem pewnie po prostu unikałabym bliskości fizycznej i noe umawiała się na następną. A jakby nie dotarło to poszedłby komunikat słowny.
Dużo masz przyjaciół /kolegów plci przeciwnej?
Nie trzeba byc psychopata, żeby czasem pozwolić wyrwać się słowom albo gestom spod kontroli
Nic nie sadze, wszystko mi jedno.
Jaka cecha wkurza cię u innych?