no właśnie. egocentryzm. to jest główny problem. sam mam nerwicę od kilku lat. leczona z róznymi efektami. na lekach jest super. odstawiam leki i w trzy no może cztery miesiące później wszystko wraca. mam problemy i z ludzmi i z wychodzeniem z domu. do tego nerwica przewodu pokarmowego na tle lękowym i cała gamę dolegliwości opisywanych na forum. ale nie ma innej rady jak ciagle próbować. kiedy przestaniesz próbować wtedy znaczy ze przegrałeś. a z tym się daje żyć i daje wygrać. idź do specjalisty. przeraża cię podróż autobusem, pojedz samochodem lub taksówką. byle byś próbował. ja zaczynam teraapię u psychologoa. nie wiem czy to coś da, czy pomoże ale muszę spróbować bo inaczej nie będe wiedział. jak sam nie zaczniesz działać nikt za ciebie tego nie zrobi, nie da złotej rady ani samo nie minie jak katar. nie ma tez pigułki po której świat pięknieje i już. to niestety trzeba wypracować samemu. znajdz tylko kogoś /znajomy, psycholog, psychiatra/ kto będzie tobie w tym pomagał. bo jak zechcesz to dasz radę.