Ja sobie swój stan tłumaczę braniem leku.Od 12 lat.Po za tym,nie każdego cieszy to co mnie.\
Jeżeli mnie cieszy czytanie horroru klasy B,innego nie.
Zresztą jak się nie zapomnę,to o anhedonii,pogadam z psycholożką i psychiatrą.
o kurcze , to Ty niebezpieczny jesteś . Człowiek tyle z drugim przebywa na Forum , a nie wie z kim ma ,,,, słyszysz głosy ?
Bez przesady,raczej nie.Jestem łagodny jak baranek.