Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Witam. Mam 31 lat i jestem Krzysiek. Jestem polimatą, członkiem MENSY, znam 8 języków obcych i dzięki Bogu pochodzę z bardzo zamożnej rodziny. Przez 12 lat walczyłem z depresją, GAD, ADHD, OCD. Dzięki hojności NFZ i światłemu lekarzowi (NFZ zainwestował we mnie ponad 10 milionów złotych) od tygodnia remisja objawów. Jak się postara i ma minimalne znajomości można mieć każdy lek na ryczałt i z importu docelowego też za kilka złotych!!! Zaczynam relaizaję marzeń. Mam własną firmę od miesiąca i zaczynam studia medyczne. Znam lekarzy na NFZ i placówki na NFZ. Mam gotowe wzory pism o refundację i import docelowy, także z checią pomogę leczyć się na NFZ za darmo na światowym poziomie. Mam namiary na lekarzy, co przepisują dorosłym leki na ADHD na ryczałt i inne. Wszystko na NFZ. Wyrażają oni zgodę, żebym podał w prywatnej wiadomości najbardziej potrzebującym ich dane i mój alogrytm działania. Mieszkam we Wrocławiu - tu mam mieszkania i dom w Obornikach Śląskich. Z chęcią jako społecznik i gadatliwy polimata z ADHD pomogę uzyskać na NFZ najlepsze leczenie do lekarza POZ włacznie - znam dwie placówki we Wrocławiu, które bez problemu piszą wsyztsko na ryczałt i cito. Chciałbym odwdzięczyć się za to, że w końcu wyzdrowiałem po 12 latach gehenny. To tym bardziej bolesne, bo pół biedy jakbym był debilem bez matury. Jestem olimpijczykiem, najlepszym maturzystą w swoim roczniku w kraju, ale nie byłem nigdy kujonem - nie stroniłem od imprez i, towarzystwa. W kóncu cieszę się życiem i poluję na 911 turbo s w dobrej cenie - zbieram auta sportowe. Jestem singlem, więc może zapoznam ciekawą kobietę Liczy się dla mnie osobowość i pracowitość. Nie toleruję tylko zdrady. Jestem ultraliberałem gospodarczym i obyczajowym. 185 cm/73kg
  3. MicMic

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Skąd wy bierzecie siłę, żeby tak folgować ciału? Ja to byle gówno jem.
  4. Miałem błędną diagnozę CHAD, gdzie okazało się być to ADHD. Przykre jest to, że u dorosłych ADHD to temat tabu i jest uznawane za furtkę do ćpania stymulantów. Po kwetiapinie czułem się jak zombie. Nie mogłem płynnie prowadzić moich "dzieci" (mam mini kolekcję samochodów sportowych). W kóncu kumaty psychiatra zdiagnozował mi w wieku dorosłym ADHD. Najpierw załątwił mi z importu docelowego na ryczałt Adderal XR, ale źle się po nim czułem i finalnie przełamałem le przed stymulantami, i concerta wraz z medikinetem sprawiły, że czuje się normalnie. Dobrze, że można je przepisać dorosłemu na ryczałt. Stać mnie na pełnopłatne leki, ale z racji tego, że państwo ograbia moich rodziców z milionów podatków na 800+ i inne wsparcie alkoholizmu i patologii ciągniemy wszytsko co się da "z dopłatą", żeby odbić sobie złodziejskie podatki. Rodzice są zmuszeni dokonać optymalizacji podatkowej i ja też w mojej raczkującej firmie - załąmałem się jak okazało się, że muszę zapłącić prawie 200 tysięcy podatku...... Kara za sukces. Dostałem przez to nawrotu depresji kilka miesięcy temu, ale obecnie jest okej. Przykre jest to, że jak dobrze zarabiasz, starasz się to płącisz ogromne podatki, a ktoś inny dostaje pieniądze za to że ma dzieci - tak po prostu. Wystarczy wziąć się do roboty, uczyć się, kombinować - pieniądze leżą na ulicy.
  5. Mam to szczęscie, że dostaje wszystkie leki na ryczałt jak leci i straciłem od 19 roku życia do 31 roku życia tyle lat na skuteczne wyleczenie problemów psychicznych. Dzięi znajomościom rodziców szytsko refunduje mi NFZ i mam z importu docelowego najnowsze leki z refundacją. Jestem niby "geniuszem" - członkiem MENSY, olimpijczyk w liceum itd. Zamierzam rozpocząć studia medyczne w październiku po wyleczeniu problemów psychicznych. Nie traćcie nigdy nadziei. Mnie się udało. Mam farta, że mam znajomosci i NFZ refunduje mi wszytsko jak leci, obślugują mnie bez kolejki. Rodzice to multimilionerzy. Gdyby nie to, pewnie straciłbym życie na psychiatryki i gnicie w kolejkach. Tym bardziej mnie to boli, bo jestem mega zdolny, znam 8 języków obcych a durne zaburzenia niszczyły mi życie. Troche mi głupio, że jak wejdę w e-zdrowie to NFZ wydał na mnie prawie 15 milionów złotych, a na import docelowy kolejne 15 milionów złotych. Nie rozumiałem pidejścia rodziców. Stać ich na taki wydatek, ale robią tak gdyż płacą rocznie wiele milionów podatków. W Polsce można leczyć się na świadomym poziomie. Chce się odwdzięczyć i jako psychiatra stosować najnowsze terapie rodem z USA Formalnie jestem w spółce ojca i jako geniusz umiem wszytsko, bardzo szybko się uczę. Mam nadzieję, że za miesiąc będę samodzielny finansowo, bo otworzyłem własną firmę ze wsparciem rodziców na start i zacznę medycynę od jesieni. Od tyogdnia mam remisję lekoopornej depresji i ADHD. :DDDD
  6. Dostałem od psychiatry na lekooporną depresję medikinet 20 i concertę 36. Obydwa leki po dwie tabletki. Mam diagnozę ADHD oczywiście, ale bałem się uzależnienia. Jako druga osoba w kraju dostałem refundowane spravato i nic. Miałem import docelowy z refundacją 10 róznych leków na co NFZ wydało ponad 5 milionów złotych i nic nie pomoglo. Mam szczęście, że jestem członkiem MENSY, nieźle psychomanipuluję i potrafię wysępić refundację. Żałuję, bo przez mój lęk przed metylofenidatem straciłem tyle lat. Po 5 dniach objawy depresyjne minęły. Dodatkowo biorę brintellix 20 mg i off label lekarz przepisał mi mała dawkę oksykodonu na lekooporną depresję. W ciągu tygodnia osiągnąłem remisję. Tyle dorbego, że mamy dziurawe prawo i lekarz pisze mi wszystkie leki na ryczałt, NFZ refunduje import docelowy (tu zasługa mojej elokwencji i lania wody o rzekomo złej sytuacji finansowej. Jestem bardzo zamożna osobą, ale czemu mam płacić duże peiniądze za leki, skoro refunduje się np. Ozempic?) Pierwszy tydzień, w którym chce mi się żyć odkąd pamiętam. Lekarz jest niesamowity, bo dobiera mi najnowsze, eksperymentalne leki z USA i przyjmuje na NFZ. Fakt, że to znajomy, więc nie muszę czekać na wizyty i mam darmowe teleporady, ale napawa mnie to optymizmem. NFZ jednak nie jest sknerą Pierwszy raz z przyjemnością zrobiłem sobie wycieczkę Maserati - oczywiście jechałem powoli ze względu na oksykodon. Ten lek jest ekperymentalnie stosowany w małych dawkach w depresji i kosztuje mnie tylko kilka złotych. :DDD Nie traćcie nadziei. Ja wysgrałem z lekooporną depresją.
  7. Verinia

    Filmy i seriale

    No i na mojej liście nie może zabraknąć serialu: American Horror Story - dostępny na DIsney Gatunek --> dramat, horror. Specyficzny typ serialu, dostał wiele nagród, nie dla każdego. Ja uwielbiam tego typu seriale, które łączą w sobie horror, dramat, mocno psychologiczny, ekscentryczny, mocne tematy. Łączy psychologiczne aspekty życia, zjawiska paranormalne. Postaci interesujące. Najbardziej kocham w nim aktorkę, Jessicę Langę (to ja xD ). Każdy sezon opowiada o czymś innym. Jest milion sezonów. NIe obejrzałam wszystkich, dawno to oglądałam, chociaż jeszcze jakiś czas temu obejrzałam ulubione sezony. Np. 3 ezon jest o wiedźmach, 2 o szpitalu psychiatrycznym z tego co pamiętam, a 1 o duchach. Trzeba nadrobić zaległości. 4 też był ciekawy, o cyrku, dziwakach, ich życiu. Ogólnie to serial mega ciekawy dla "dziwnych" ludzi xD Można brać dosłownie, można z przymrużeniem oka. Zależy. W jakimś z sezonów, chyba tym o hotelu, gra lady gaga. No dobra. Jessica to cudowna aktorka!
  8. Dzisiaj
  9. Verinia

    Filmy i seriale

    Pewnie część już z Was zna ten film. "Into the wild" - Wszystko za życie. (2007r.) film opowiada o ucziece od świata, wolności i cenie, jaką się za nią płaci. Opowiada prawdziwą hisotrię Christophera McCandlessa - młodego, inteligentnego chłopaka, który zrywa kontakt z rodziną, oddaje kasę na cele charytatywne, porzuca swoje wygodne życie i wyrusza samotnie w podróż po USA, a potem na alaskańską dzicz. Jego celem jest życie bez pieniędzy, bez zasad społeczeństwo i życie w absolutnej wolności i blisko natury. Film opiera się na temacie wolności, samotności, buncie przeciwku konsumpcyjnemu światu, relacjami z rodziną, traumami, poszukiwaniem sensu życia i granicą między marzeniem a uciecką. Bolesna refleksja o tym, czego naprawdę potrzebujemy, żeby żyć szczęsliwie. Jak dla mnie film mocno filozoficzny. Dla mnie arcydzieło. Niedługo kolejny raz obejrzę ten film po iluś latach https://www.filmweb.pl/film/Wszystko+za+życie-2007-297829
  10. Verinia

    Filmy i seriale

    Jeśli chodzi o motyw depresji w filmie, to gorąco polcam film "łapiąc oddech" z Amandą Seyfried (bardzo lubię tę aktorkę). https://www.filmweb.pl/film/Łapiąc+oddech-2021-865137
  11. Zmieniasz leki, dawki- różne perturbacje mogą być niestety. Te derealizacje może miałeś pierwszy raz na leku, ale to nie znaczy, że lek ją wywołał. Ja dawniej często miałem dd i to akurat nerwica mi robiła takie psikusy. Jednak jak rzeczywiście nie dajesz rady to może zgłoś się na oddział dzienny.
  12. Verinia

    Filmy i seriale

    Kolejny serial Można obejrzeć na Netflix. potwór z florencji - opowieść o seryjnym mordercy Wciągnął mnie bez reszty od pierwszej sekundy. Na filmwebie za niska ocena. Zasługuje na więcej. Ale filmwebowcy są uprzedzeni do Netflixa xD krytycy filmowi dal mu dużo większą ocenę, niż sami ludzie z filmwebu xD Haha, śmiech na sali. Co oni chcą od Netflixa? Za słabi są chyba na ten kontent.
  13. Verinia

    Filmy i seriale

    https://www.filmweb.pl/serial/Euforia-2019-810751 Kto czeka na kolejny sezon? Są tu fani tego genialnego, aktualnego serialu? Świetnie skrojone postaci, błębia każdej z nich. Muzyka, stroje, makijaże - petarda. Zendaya zagrała fenomalnie Rue - utożsamiam się z nią. Każda postać posiada cechy, które mogę znaleźć w sobie. Problemy nastolatków dzisiejszym świecie, mocno i prawdziwie pokazane, jak niegdyś serial Skins (też kultowy). mocne kino, emocje towarzyszą od początku, ambitny, mądry. NIE DLA KAŻDEGO!!! sezon trzeci odbędzie się 13.04. Pewnie na platformie HBO.
  14. Verinia

    Filmy i seriale

    https://www.filmweb.pl/film/Gia-1998-1413 Gia - świetny film z Angeliną Jolie. Film stary, z 1998 r. uwielbiam. Jeśli kochacie dramaty, jeśli kochacie Angelinę, jeśli kochacie w kosmos uderzyć swoje emocje, to polecam.
  15. fajno ja piję 4/5 łyżekk, nie wiem czy to dużo, czy mało xD mam teraz verde mate iq czyli jakaś po której wyskoczy mi inteligencja do góry xD a tak serio... taka yerba łączy w sobie pobudzenie, koncentrację i korzyści prozdrowotne. Wspiera umysł i skupienie. mam dwie takie, jedno z dodatkiem jakichś owoców. Dzisiaj se strzelę. @shadow_no pijesz codziennie yerbę? ile? to chyba nadal mało xD ale się nie znam w sumie.
  16. Verinia

    Nasze sny

    Pogadanka z chatem po przebudzeniu xd takie tam ..
  17. Verinia

    Nasze sny

    Śnił mi się @Chongyun coś tam że powiedziałam Ci, że jesteś super i że się bardzo zmieniłeś. Więcej niestety nie pamiętam. Drugi sen... Spotkanie ze szkołą z liceum. Jacyś hakerzy z jakiegoś tak ego forum zrobili sobie ,"pośmiewisko" ze mnie. A klasa wszystko widziala. I widzieli ten profil mój tu i tam. Na tym forum i byli ze mnie dumnie czy coś. Wszędzie były kamery. Spotkanie odbywało się jakby w szkole jakiejś innej. Nie wiem. Ciągle coś guubilam Zachowywałam się jak pijana bądź naćpana i znowu byłam bez spodni. Na koniec ktoś mi ogarnął jakieś xd lol. Drugi sen że jestem bez spodni. Aż sobie chyba poszukam znaczenie snu z tym motywem xD
  18. Tak sobie niszczyć metabolizm. Szok. Ty sobie daj już spokój z lekami. "Wysoki poziom insuliny (hiperinsulinemia), często towarzyszący otyłości i cukrzycy typu 2, może stymulować rozwój nowotworów. Działa ona jako czynnik wzrostu, przyspieszając podziały komórkowe i blokując apoptozę (śmierć komórek). Zwiększone ryzyko dotyczy m.in. raka piersi, trzustki, jelita grubego oraz wątroby". Ciekawe czy kiedykolwiek obniżysz poziom insuliny. Toz to trzustka wysiądzie. " Z przyjmowaniem klozapiny wiąże się prawdopodobieństwo wystąpienia działań niepożądanych w postaci zaburzeń obrazu krwi oraz zaburzeń sercowo-naczyniowych i metabolicznych, takich jak insulinooporność i zaburzenia profilu lipidowego, a także przyrost masy ciała. Leczenie wiąże się z ryzykiem wystąpienia neutropenii. Przyjmowaniu klozapiny towarzyszy blisko dwuprocentowe ryzyko agranulocytozy zagrażającej życiu; inne leki przeciwpsychotyczne nie powodują takiego ryzyka. Lek powoduje sedację i ślinotok oraz zwiększa ryzyko napadów drgawkowych, zapalenia wsierdzia, powikłań sercowo-naczyniowych i metabolicznych, takich jak wzrost stężenia trójglicerydów, insulinooporność i cukrzyca typu 2. Szczególnie ważnym problemem okazuje się przyrost masy ciała w przebiegu leczenia klozapiną. Ryzyko wystąpienia takiego skutku ubocznego jest w przypadku omawianego leku większe niż podczas kuracji jakimkolwiek innym atypowym neuroleptykiem. W skali od 0 do 4 służącej do oceny wspomnianego ryzyka klozapinie i olanzapinie przypisuje się najwyższą punktację – 4, podczas gdy kwetiapinie – od 2 do 3 punktów, a risperidonowi – 1 Henderson i wsp. (2000) przeanalizowali dynamikę przyrostu masy ciała u 82 pacjentów leczonych klozapiną w ciągu 5 lat i stwierdzili, że dynamika ta jest maksymalna w pierwszych 12 miesiącach, a przyrost masy ciała trwa do około 46. miesiąca terapii. W pierwszym roku może wynosić nawet 11 kg, czyli średnio około 10% wartości wyjściowej. Przyrost masy ciała powyżej 7%, określa się jako ekstremalny – według Food and Drug Administration wiąże się z nim zwiększone ryzyko powikłań metabolicznych (Sachs i Guille, 1999). W konsekwencji pacjent, choć uzyskuje lepsze wyniki leczenia przeciwpsychotycznego, jest obciążony wzmożonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i metabolicznych – choroby niedokrwiennej serca i cukrzycy typu 2 – będących przyczyną śmierci ponad 30% osób cierpiących na schizofrenię (Brown, 1997)".
  19. Za dużo ćpania i eksperymentowania ze wszystkim. Prawdopodobnie tak ci już może zostać.
  20. Żaba Monika

    Filmy i seriale

    Brzmi ciekawie, nigdy nie słyszałam o tym filmie. Dziś obejrzeliśmy nową "Nagą broń". Nawet się uśmiałam.
  21. Wczoraj
  22. Dzięki! No to cieszę się, że to nie były żabie udka A gdzie zdjęcia? Brzmi smacznie!
  23. Jak udało ci się z tego wygrzebać?
  24. Rozumiem jak się czujesz. Też miałem kiepski okres w życiu, 10 lat temu gdy odszedłem z roboty. Pamiętam, że miałem podobne myśli. Że za nic bym nie chciał wrócić do rodziców, że czułbym się przegrany. Bałem się, że mój bogaty brat będzie się ze mnie śmiał. Nie miałem dochodów, nie wyobrażałem sobie powrotu do pracy. Wynajmowałem mieszkanie. Miałem dużo oszczędności i z nich opłacałem rachunki. Ale i one się w końcu skończyły, zacząłem intensywnie myśleć o samobójstwie. Nic mądrego nie napiszę, poza tym, że nie tylko Ciebie to spotkało. Wiem, że łatwo się mówi, ale nie powinieneś sobie cisnąć za to, że mamy państwo które ma w dupie słabszych i potrzebujących pomocy.
  25. Komornik może zlicytować mieszkanie jeśli dług wynosi minimum 10 albo 20% wartości mieszkania. Nie pamiętam dokładnie jak to jest, ale tak, jeśli nie ma innych możliwości egzekucji to w końcu zainteresuje się najpierw samochodem, a finalnie mieszkaniem.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×