Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. „ „lek na receptę zawierający arypiprazol, stosowany w psychiatrii jako lek przeciwpsychotyczny”
  3. MiśDuży

    Libido, a leki

    Jest tylko jeden lek, który poprawiał u mnie te kwestie - wenlafaksyna i to w nawet w dawce 150mg czy 300mg. Jest to lek, który na okres brania, likwidował anorgazmię, którą mam standardowo na lekach czy nawet bez. A te wszelkie rzekome poprawiacze tych kwestii jak bupropion, buspiron czy trazodon, to kompletnie nie działały.
  4. Dzisiaj
  5. Suplementy w ciągu dnia: GABA i tauryna. W trakcie testu: olejek CBD. Z ziół, to bardzo lubię rumianek i szyszki chmielu. Szyszki są mocne! Fajne są w formie suszu do zaparzania. Chcę wypróbować jeszcze passiflore. Ale nie wiem, czy będę testować, bo mam dobrane leki, tak by być wyciszona.
  6. Wczoraj
  7. Odzyskałem spokój, ale boli mnie to, że pożyczyłem mu grube pieniądze, bo by zdechł z głodu z tym swoim gachem gdyby nie ja. A on jeszcze miał czelność się na mnie obrazić i zablokować, gdy zacząłem się sprzeciwiać złemu traktowaniu. On lubował się w wytykaniu mi jakichś braków, zaburzeń, albo wymyślonych jakichś problemów, a ten jego gach sam ma całą plejadę braków, dziwactw, zaburzeń i nierzadko karygodnych. I na jego temat oczywiście nic złego nie powie.
  8. Udało się napisać. Tez miałam antybiotyk na ucho, taki psikany, więc to raczej standard. Biedna, tak się męczysz. A nadal Cię to boli?
  9. Ok. U mnie ogólnie lepiej, ale są wahania nastroju, nie powiem... Ale jakiś czas temu przyszedł rozbłysk i mocno mi się oczy otwarły na wiele dotychczasowych relacji w moim życiu.
  10. Najważniejsze, że się połapałeś w tym wszystkim. Wydaje mi się, że takie "przyjacielskie" relacje w dodatku z byłymi, to czasem pełnią funkcję takich niby "sojuszy obronnych" a nie zdrowej opartej na zaufaniu relacji. No i się obraził i jego strata a Ty może w końcu odzyskałeś nieco spokoju?
  11. To nie ja zerwałem znajomość a właśnie on, gdy napisałem, że póki będzie mnie źle traktować, to będę go ignorować. Wtedy ostentacyjnie napisał, że mnie blokuje. Teraz nie wiem czy to wylazło jego prawdziwe ja czy może, tamten gach mu wyprał mózg, bo on sam to też niezły kwiatuszek.
  12. Bardzo Ci dziękuję za szczerość, to co opisujesz to wg mnie podręcznikowy przykład gaslightingu, czyli wmawiania komuś szaleństwa, żeby przejąć nad nim kontrolę... Bardzo uderzyło mnie to, jak ten człowiek próbował odciąć Cię od zaufania do własnych zmysłów i opinii specjalistów... Ale dobrze, że posłuchałeś specjalisty i zakończyłeś tą relację : ) Z tymi plotkami, które rozsiewał ten koleś to klasyczna projekcja (?) swoich kompleksów na innych ludzi (?). Tak mi się wydaje... Dobrej nocy bo uciekam żeby rano wstać : ) Do jutra : )
  13. Tak, była znajomość jeszcze przez dwa lata. Ja myślę, że jego nowy musiał mu coś nakłaść do głowy, bo przy nim zaczął się bardzo liberalizować i zepsuł się moralnie do cna. Jeszcze mnie okradł na koniec. Ja go banować nie muszę, bo sam mnie zbanował jak mu powiedziałem, że będę olewać jego nienawistne komentarze do mnie.
  14. Shgb miałem bardzo niskie, bo spada na sztucznym testo. Akurat neuroleptyki to taka grupa leków, która wybitnie mi nie służy i głównie szkodzi niż pomaga. Więc wyglądałem kiepsko i to tylko nasilało zakompleksienie i miałem szereg innych objawów pochodzących od neuroleptyków.
  15. Ale przyjazniles się 2 lata po zakończeniu związku jeszcze? Ogólnie wychodzi na to że byłeś z mega zaburzeną osobą. Czas dość krótki więc pewnie te cechy się jeszcze nie ujawniły. Mniej prawdopodobne że mu się coś odkleilo w głowie ale też możliwe, może zachorował. Im szybciej sam go zbanujesz tym lepiej. A plotkami się nie przejmuj, ludzie lubią gadać A rozsądni raczej do wszelkich rewelacji mają rezerwę i nie wierzą bo wiedzą ile bzdur ludzie paplaja na złość
  16. W teorii to jeszcze neuroleptyki mogą powodować wysoki poziom białka SHBG, które wiąże hormony płciowe czyniąc je niedostępnymi dla tkanek ale to daleki strzał. Można próbować tak dobrać leki, żeby ten efekt, który Ci przeszkadza był jak najmniejszy ale pamiętaj, że zawsze zdrowie ważniejsze jest niż wygląd.
  17. Co to za substancją z jakiej grupy?
  18. Czy epapierosy i fajki wodne to też jest w sumie aromaterapia? Też się wącha olejki
  19. U mnie w przychodni był rodzinny stary grzyb. Poszedłem do niego z zaburzonym czuciem w palcach u dłoni, bo było uczucie zdrętwienia. Gniótł mi te paluchy i powiedział, że wcale nie są zdretwiale. Kazał mi się położyć... i mi zaczął obracać stawy biodrowe i powiedział, że mam ograniczoną rotację i wyslał do poradni rehabilitacyjnej. Lekarka to wyśmiała, bo niczego takiego u mnie nie było, tym bardziej, że na temat nic mu się nie skarżyłem. Był to jedyny lekarz do którego można było przyjść prosto z ulicy, bo zawsze były do niego numerki. Nikt nie chciał do niego chodzić, bo nie dość że na niczym się nie znał, to był chamski i kłótliwy. Wiele lat siedział w tej przychodni, bo miał jakieś układy.
  20. Do tej rodzinnej to też dopiero zaczęłam chodzić więc mnie nie zna niestety. Akurat tak wyszło. Ale ode mnie z rodziny do niej chodzili chodzą więc wiem że jest całkiem spoko. No i przynajmniej wyglądała na zmartwiona/zainteresowana tym uchem jak u niej byłam. Więc jestem dobrej myśli ze nie jest taka że na lodzie zostawia sobie kogoś. I raczej młoda taka 40 więc uffff
  21. Właśnie na neuroleptykach miałem najsilniejszy ten efekt, ale z proklaktyną nie miałem problemu i testosteron miałem bardzo wysoki, bo był podawany sztucznie.
  22. A tak!! aż się za głowę łapie czasem jakie ja mam wnioski głupie niekiedy sory Przypomniał mi się lekarz co byłam latem u ortopedy z bólem biodra. On mi zrobił usg kolana która no tam miałam coś z nim od dziecka ale poszłam z bólem biodra. I ja się zamulona w domu zorientowałam. A byłam ostatnim pacjentem pewnie mu się spieszylo xd
  23. Jak będzie paprac się to nie będzie wyjścia pójdę do następnego laryngologa jakiegoś no cóż. Ktoś musi do naszej powiatowej mieściny zajezdzac z tych dużych miast do przyjmowania. W tej przychodni akurat tylko jeszcze inna babka jakaś ale zmieniłam ja żeby być szybciej;///
  24. Nieee. Jest to lek ludzki z apteki. Ale jest też lek weterynaryjny z tą substancją na tę samą chorobę. Chodziło mi o to, że ta substancja jest chyba dosyć często stosowana u zwierząt, a u ludzi wyjątkowo rzadko, że aż dziwię się, że to jeszcze jest na rynku.
  25. A bierzesz leki z grupy przeciwpsychotycznych? Bo teoretycznie mogłoby tak być, że powodują u Ciebie wzrost prolaktyny i w efekcie spadek testosteronu.
  26. Tak na emeryturze może by więcej relaksu miał:D ale może chce pomagać pacjentom hahaha. Tak zbadał że poszedł do końca gabinetu do ściany i kazał słowa powtarzać. I zajrzał taka metalową końcówka do ucha taka sama jak ta rodzinna. Powiedział że sucho w uchu więc ból musi być z innej przyczyny. I do widzenia Pani!!!
  27. Dostałeś lek z dziedziny weterynarii? łał ale numer!!! Nieźle!! ja mam mieszane odczucia do wieku. Bo za starymi przemawia doświadczenie wiedza. Miałam sytuację teraz nie przypomnę ale myślę że nawet nie raz. Że właśnie stary lekarz tak jakoś intuicję miał że żaden inny się właśnie nie domyślil że to może być taka nietypowa przyczyna. Także tak też bywa. Babcia miała wizytę w domu niedawno bardzo zachwalala młodziutka lekarka. Że tak dokładnie jej zalecila i się tak przykladala jak nikt. Wiec miała empatię powolanie młodzi często zgłębiaja wiedze bo to ich jeszcze kręci. Ale kojarzy mi się sytuacja trochę podobnie jak z doktorantami czy nauczycielami, młodzi jak poczują krew i władze to często się wywyzszali byli za dużo wymagający no sprawiało im radość takie pastwienie. Lekarze też tak mi się tak kojarzą ze to zależy
  28. U mnie nie zawsze jest efekt wyniszczenia. Po prostu rysy twarzy mocno łagodnieją i w dodatku wzmacniają się u mnie cechy ciepłej kluchy. Co ciekawe nawet barwa głosu mi łagodnieje. Młodociany, delikatny wygląd, to tylko może być atutem dla kobiety, bo dla chłopa to wg. mnie przekleństwo. Szczególnie jak wygląda się chłopcowato. Na lekach dają mi gdzieś 29 lat, a bez leków 35 czyli tyle ile mam.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×