Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Faceci zwykle z automatu chcą rozwiązać problem i dają rady.
  3. To nie tak. Teraz już nie lubię, ale jak jeszcze chodziłem na terapię, to robiłem długie rozeznanie, zanim kogoś wybrałem. I to mi ta ostatnia terapeutka powiedziała – że przez kilka pierwszych sesji czuła się strasznie obserwowana, poddawana ocenie, tak jakbym w każdej chwili był gotów wstać i wyjść. Bo byłem. Przejrzałem wszystkich terapeutów tego nurtu w moim mieście i wybrałem właśnie ją. Wcześniej przeczytałem wszystko, co można było znaleźć o niej w necie. A i tak koniec końców się zawiodłem. Gdybym nie czuł „vibe'u” z terapeutą, to terapia nie miałaby sensu. Nie otworzyłbym się. Nawet bym nie chciał.
  4. I co ja ci mogę, drogi brum.brum, powiedzieć… Gdy wchodzę w jakąś społeczność, to zwykle wchodzę w nią na 100%. Nie umiem inaczej. Staram się przenosić ewidentne offtopy do mojego skromniutkiego indycznika, ale czasem się zapomnę. A czasem dyskusja nie jest aż takim offtopem, tylko jest generalnie na temat, a jedynie trochę zbacza. Co ja mogę innego zrobić… Mam nie odpisywać? Nie odpisywać konkretnym osobom? Nie umiem tak. Z pozytywnych rzeczy, musisz wiedzieć, że moja bytność na forum zapewne ma jakiś termin ważności. Nie wiem tylko jeszcze jaki ale myślę że kiedyś, któregoś dnia, gdy już zrażę do siebie tutaj wszystkich, indyk pójdzie sobie bez pożegnania, i będzie jak dawniej. Odetchniecie. Zostaw tylko Dalilę, proszę. To wrażliwa dziewczyna i choć tego nie pokazuje to wiem, że przejmuje się, gdy ktoś ją odrzuca Jedni pamiętają, inni pewnie jakoś to przed sobą usprawiedliwili, żeby poczuć się lepiej. Ja akurat nikogo nie krzywdziłem, ale bywało, że byłem obojętny, gdy krzywdzili innych. Nie myślę o tym na co dzień ale tak, pamiętam to. I chciałbym wierzyć, że dziś zareagowałbym inaczej. I potem już reagowałem inaczej.
  5. W tej scenie "mama go nigdy nie słucha". A jakby słuchała to wg. Ciebie nie powinna mu dawać rady na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji lecz tylko przytakiwać? Dużo ludzi nie potrafi słuchać, ale mówiąc o słuchaniu raczej nie ma się na myśli tylko słuchania bez słów. Jak piszesz coś na forum to mamy to zignorować albo Ci przytakiwać? Czego w sumie byś oczekiwał bo troche każdy sposób reakcji wydaje się być zły
  6. To przypadkowo zrobiłaś dobry zakup!
  7. Ach, dzięki, to nawet nie wiedziałam. Mieszkam za granicą i napisane jest cold press juicer, ale sprawdziłam na polskiej stronie i ten sam model jest opisany jako wolnoobrotowy.
  8. No ja mam wrażenie, że mało kto od razu jest w stanie napisać np. pięknego posta bez błędów. Nawet gdy napiszę parę zdań to wyglądają one trochę podobnie do tych które piszesz Ty. Tylko ja się wracam i je poprawiam a Ty klikasz enter xd Może to jest właśnie różnica z tymi AD*D, że Wam się nie chce wrócić
  9. Znacie te scenę z Dnia Świra, gdy Miauczyński przychodzi do matki, a ta podaje mu zupę, i coś tam o tej zupie pierdoli, gdy on się jej żali? To jest dobre ilustracja tego jak często wyglądają relacje między ludźmi. Szczerze, dla mnie to boleśniejsze niż samotność.
  10. Ja ponad 25 lat szukałem przyczyny a lekarstwo znalazłem dosyć szybko - paroksetyna xd Wydaje mi się, że nie zawsze jesteśmy w stanie znaleźć przyczynę. U mnie pewnie to połączenie genów + jakiegoś zbiegu okoliczności. Nie widzę nic innego co mogłoby to wywoływać więc nie do końca się z tym zgodzę jednak
  11. A przepraszam Jezu ja ciągle zjeżdżam z tematu. Sorry Dawid. No A sprawdzając dużo byków robisz i musisz poprawiać? Ona albo nikt jej nie zjebal Że ma sprawdzać, albo jest leniwa, albo ma silniejsze tempo pracy od Ciebie i wysyła co może. Ja też mam tak że muszę mieć powiedziane dokładnie co mam zrobić by zrozumieć. Bo takto zrozumiem ale nie tak jak ktoś oczekuje zazwyczaj- cecha neuroatypowa Ja nawet źle przykleilam kartkę na drzwi taśma. Bo za dużo taśmy więc nieestetycznie. W życiu bym nie zwróciła uwagi na przezroczystą taśmę i jej ilość. To samo musiałam poucinac te kartki to musiałam drukować od nowa po cichu bo ucielam tak o i żeby były rowne
  12. Myślę, że nie Bo i Ty nie lubisz terapeutów. Ja ostatnio wracałem tramwajem z moją terapeutą od grupowej, całkiem spoko się gadało. Trochę dziwnie byko, ale w sumie całkiem zgrabna kobieta xd No i jakiś dialog był, coś dopytywała itp. Może czuła się w obowiązku, nie wiem. No albo się zakochała, jak wszystkie, co zrobić.
  13. To jednak myślisz, że nie mam? Bo dużo mi pasowało z tego co mówiłaś wcześniej i zastanawiałem się nad tym. Ale ta kwestia, że sprawdzam coś przed wysłaniem po pare razy, albo, że przed wywierceniem otworu w desce dwa razy to zmierzę zanim użyje maszyny, to wydaje mi się być nie kwestią mania albo nie mania add tylko kwestią też odpowiedzialności za siebie i innych od których później zależy to co zrobię. Ale to tak btw bo nie o mnie ten temat i to @Dawidk19921 trzeba pomóc
  14. Gdybyś miał add to też byś tak robił
  15. @Dawidk19921 to chyba złapałem już analogię. Bo w pracy mam koleżankę, która robi też dużo błędów. Bardzo dużo. Ciągle są literówki i błędy podczas wpisywania danych, na których później pracuje wiele innych osób. I tak "błąd na wejściu" później ma duże znaczenie "na wyjściu". I zastanawiamy się, czy to jest kwestia zbyt dużego obciążenia zadaniami i tempa czy po prostu bylejakość i nie przywiązywanie uwagi do pracy. Bo w rozmowie z nią niby wszystko ok, a efekt jest w kółko taki sam. Może to coś podobnego. Ale ja tego jednak chyba nie jestem w stanie zrozumieć. W sensie jeśli masz zadanie - powpisuj w odpowiednie miejsca liczby i słowa które masz w miejscu A a mają być w miejscu B. To nie do końca rozumiem dlaczego nie można tego zrobić po prostu dobrze sprawdzając to pare razy zanim się wyśle
  16. A mnie strasznie wkurzył jeden facet w pracy dzisiaj. Zaczął coś opowiadać jak to pracował w więzieniu i kto tam za co najgorszego siedział. Zanim ukróciłam rozmowę to mi zdążył tak straszną rzecz powiedzieć, że będzie mnie to prześladować:/ Staram się unikać takiego typu treści ale nie mogę, bo ludzie mają takie wspaniałe pomysły, żeby coś takiego opowiadać.
  17. :)) to prawda. Życzę tego samego co dzisiaj mi się wydarzyło, bo to coś dobrego
  18. Ja to zawsze mówię, że nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili
  19. Dzisiaj
  20. Piękny dzien wszystkiego dobrego dla Ciebie. By ten dzień był dobra wróżba. Pięknie z taty strony!! I całej rodziny że byli
  21. dzisiaj miałam naprawdę wysoko zadowalający jak na moje kryteria, moją codzienność. jestem za to wdzięczna . nie będę tym razem narzekać. nie mam na co dzisiaj. bo to co się wydarzyło, to że miałam urodziny i mam urodziny 18-ste, i na ogół byłabym sama, poza tymi z kim mieszkam, resztą rodziny ewentualnie... A mój ojciec zorganizował przyjęcie nespodziankę w domu co prawda mój brat nie przyjechał ale on jutro przyjeżdża , kulturalnie. zrobi se pranie itd, naprawdę cieszę się bo i tak byliśmy stosunkowo w napiętych stosunkach .. piszę tutaj a powinnam nadrabiać pracę szkolną. tylko nie wiem od czego wręcz zacząć żeby cokolwiek z tego wyszło, ale to wysokie nadzieje bo wiem że np chemii rozszerzonej no za chiny nie ogarnę jak bym chciała heh. na coś powyżej średniej blisko 1.. mój tata porobił mi ładne zdjęcia, był tata mama i dziadek, tata taty.:) tak mi minął dzień i radość
  22. Dokładnie tak jak mówisz czasem albo krzywo wywiercisz otwór i konfirmat przejdzie na wylot albo pomylisz się pare mm i źle wywiercisz otwór i taki kawałek płyty jak jest widoczny to jest już do wywalenia , nie nazwał bym tego flustracja , flustracja to jest jak się na coś zdenerwuje rzucę tym i tyle nie będę tego robił, a u mnie jest tak że ja przestaje myśleć albo myślę tylko o tym co zrobiłem źle i dalej robię popełniając kolejne błędy i ciągły stres że ktoś zauważy, że znowu kolejna uwaga, że znowu muszę tego wysłuchiwać i wtedy to już zapomnij o skupieniu. Albo przykład ktoś tłumaczy mi 3 razy jak mam to zrobić ja go wysłucham, wszystko ok ale i tak zrobię źle bo pod wpływem stresu nie myślę wcale i schemat się powtarza bo ktoś stoi przy mnie tłumaczy mi to ja to rozumiem przynajmniej teoretycznie ale i tak zrobię po swojemu źle .. W pełni tu rozumiem irytację innych osób w stosunku do mojej osoby ,bo sam bym się denerwował czymś takim ,poświęcasz komuś swój czas tłumaczysz ,chcesz dobrze a on i tak z niewyjaśnionych przyczyn potrafi to zepsuć i się nie dziwię wcale że po czasie traktują mnie wszyscy jak debila . A to oczywiście w niczym nie pomaga ile to ja już słyszałem na swój temat rozmów "gdzie oni go znaleźli , takiego idioty to nie widziałem, jak można być takim tępakiem, on nie rozumie co się do niego mówi jak on wogóle żyje " i to patrzenie na mnie z góry i uważanie mnie za debila to jak sam wiesz ja już po pewnym czasie mam dość wszystkiego i siada to na psychikę .
  23. Teraz to ten krzyżyk jest baaardzo zdystansowany
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×