Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
No tak. I one niby maja takie rozkminy ‚ojej trochę mi głupio ze słuchacie mnie przy prasowaniu…’, ale zaraz potem sobie racjonalizują, ze przynamniej rozpowszechniają historie i tym pomagają. ale pamietam jeden podcast Justyny - to nie była historia tylko wywiad z babka z fundacji Itaka - i był naprawdę superciekawy i warty rozpowszechniania , bo dużo rzeczy takich nieoczywistych mowila ta babeczka.
-
Czuję niepokój okropny, gadam z czatem GPT ale jakoś nie umie mnie uspokoić
-
Może właśnie liczą, ze ktos sie podnieci, ze jest taki młody ;D w pracy sie przyzwyczaiłam, już mnie to nie razi. Ale mam większość równolatków plus minus 5 lat. Jak jest ktos mocno starszy to w 1 chwili mam opory. no miał. Czasem ta liczba nic nie znaczy, ale tam ewidentnie był rocznik.
-
Mi w ogóle zgrzyta gdy sprawy kryminalne przedstawiane są jak content rozrywkowy z perspektywy rodzin ofiar to musi być straszne jak trafiaja na materiał o kimś bliskim, a tam co któryś komentarz w klimacie: wreszcie nowy odcinek nie mogłam się doczekać.
-
Tym bardziej, że to jest manipulacja. Nie wymyślili sobie przecież tego, żeby skrócić czas rozmowy. Takie skracanie dystansu czemuś służy. Może wyszło im, że klient, którego traktuje się jak kolegę, więcej wybaczy i będzie mniej asertywny, lub mniej chętny do składania skarg. Ja stawiam bardzo wyraźną granicę między znajomościami osobistymi i służbowymi (jak ktoś wykonuje dla mnie usługę, albo ja dla niego, to jest to znajomość służbowa) i staram się tych światów nie łączyć. Więc żadne „ty”. „Ty” to mogę być na forum, bo tu jestem prywatnie (i jakby mi tu ktoś na „pan” zaczął, tak jak niektóre Grażynki mają w zwyczaju robić na fejsiku, to poczułbym się nieswojo). W takich nie bywam W ogóle nie bywam w knajpach w sumie. To też racja. Choć w biurach to norma. Pani rekruterka w obecnej firmie mówiła do mnie na „pan” do momentu, w którym byłem rekrutowany. Jak byłem zrekrutowany (wbrew jej woli i rekomendacji zresztą, ale to dłuższa historia), to płynnie przeszła na „ty”. Ma wiek w mailu i był zaskoczony? To prawda, do pewnego wieku jak wino. W odróżnieniu od… przepraszam… mleka
-
hit koturny dla facetów ( jak w latach 70 )?
-
Nie mam masz odłożone butelki zwrotne?
-
Tez mnie irytuje ta maniera. Ogolnie jestem mysle bardzo wyluzowana osoba w zyciu, tak to mówienie na ty często mnie razi. Jednak te formuły czemuś sluza, jezyk do określonej sytuacji sie dobiera. Nie wiem czy to takie amerykańskie ma być czy ocb, ale hipsterskie knajpy w tym przodują;) ja lubie czasem taki bardziej oficjalny styl, powiedziec proszę pana proszę pani;) to Ty jak mowi to do ciebie ktos 20 lat młodszy wydaje mi sie flejowate. Ale nawet pomijając wiek, nawet jesli jesteśmy równolatkami. Nie znamy sie. Jeszcze w jakims korpo to przełknę ale w sklepie? Ciekawa jestem co spece którzy za tym stoją maja w głowie nakazując pracownikom taka forme. no słodkie, teraz mi to przyszło do głowy w kontekscie nostalgii za coraz rzadziej przydarzającym sie odmłodzeniem nie sądził i był jeszcze zaskoczony skad ja w ogóle wiem, ile on ma. Ale tu już mój umysł agenta wkroczył cały na biało oczywiscie ja to powiedziałam żartem z tym ‚trochę Szacunku’, nie pogroziłam mu laską Mezczyzna to w ogóle ma super z wiekiem jak wino. Wszystko moze, może być siwy może być obwisły. To jest nie fair dobra cofam z tym obwisły jednak
-
Niestety nie. Szkoda że media elektroniczne tak bardzo zdominowały świat np. Wiadomości a Ty?
-
Zwykły gorszy Lidl czy Biedronka?
-
Nie mam. Nie potrafię grać w szachy. Tzn zasady znam, ale nie pamiętam nawet kiedy ostatnio grałem masz w domu kieliszki?
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
TY NIE JESTEŚ MOIM OPIEKUNEM. ANI PRAWNYM ANI DUCHOWYM. JA MAM PRAWIE 33 LATA I POTRAFIĘ SIĘ SOBĄ ZAJĄĆ SAMA A TY JESTEŚ TROLLEM ZAŚMIECAJĄCYM INNYM ŻYCIE I CIAŁA. MĄDRUJESZ TYLKO O TYM CO KTO MA CZEGO NIE MA. BO TO JEST NAJWAŻNIEJSZE MATERIALIZM BY CI POKAZAĆ A NIE TO JAKIM SIĘ JEST. MOŻE DLATEGO, ŻE TE TWOJE CZUBKI MOGĄ BYĆ KAŻDYM JAK ICH TYLKO STROLLUJESZ, MIEĆ TYSIĄCE RÓŻNYCH PASJI, ZAINTERESOWAŃ CZY MYŚLI. TYLKO TAKICH JAKIE TOBIE PASUJĄ ALBO W OGÓLE ICH NIE MIEĆ, BO ICH ŚMIESZ MYŚLENIE WYŁĄCZYĆ, ICH ZDOLNOŚCI I TALENTY. JAK TAKI CZUBEK Z CHUJ WIE JAKIEGO WIEKU NA SIŁĘ MYŚLISZ, ŻE BĘDZIESZ SZUKAŁ DZIEWCZYNOM KAWALERÓW, BO COŚ CIEBIE PODNIECA. MNIE NIE PODNIECA NIC BEZ MIŁOŚCI, DO MOJEGO PIĘKNEGO KRÓLEWICZA. I JA NIE POZWOLĘ CI SOBĄ STEROWAĆ. JA JUŻ WSZYSTKO MAM ZA SOBĄ I WIEM JAK TO JEST SAMEMU ŻYĆ. NIE JESTEM DZIECKIEM CHOĆ SIĘ NIM CZUJĘ. JUŻ O TYM PISALAM NA INNYCH STRONACH O CO MI CHODZI. JESTEŚ ZAZDROSNY ZE SWOIM SZCZUREM I NIE POTRAFISZ PRZEZ TO ZAJĄĆ SIĘ SWOIM ŻYCIEM. -
Głęboka woda Polski wschodniej a może Polski w ogóle
Doktor Indor odpowiedział(a) na Przemek_Leniak temat w Kroki do wolności
Książki, różne miejsca. Jedli owoce i nasiona, ale generalnie byli cały czas w stanie głodu, jedli tylko jak coś upolowali lub znaleźli. Nie było takiej podaży jak jest teraz. Mam wrażenie, że powielasz mity na temat cholesterolu. Poczytaj „Cholesterol – naukowe kłamstwo” na przykład. Ja się generalnie zdaję na partnerkę, która jest na keto od wielu lat i się tym pasjonuje. Ja pasjonuję się mniej – tyle żeby wiedzieć, co jem, ale to ona gotuje, liczy makra, itd. -
mam. Nie kolorowo, niestety Wierzysz, że każdy człowiek ma w sobie „cząstkę Boga”?
-
Mnie nie prosili odkąd skończyłem 16 lat. Latałem chłopakom z klasy po alko Mnie to triggeruje, szczególnie na infoliniach, i zawsze poprawiam takie osoby – choć grzecznie, bo to nie jest ich wymysł, a tępych szefów, którzy chcą w ten sposób skrócić dystans. To w sumie słodkie jest Biedny, nie sądził że to do ciebie dotrze Jak to było, „mężczyzna musi albo wzbudzać pociąg, albo szacunek. Jak nie możesz wzbudzać pociągu, to wzbudzaj szacunek”. Czy coś.
-
Nie mam Masz wyobrażenie, jak będzie wyglądać Twoja przyszłość?
-
Dość dużo, z 5. Masz dużo wygranych w szachy?
-
Na forum się dyskutuje, więc tak, jest to dyskusja. Po pierwsze, ja nie mam jej za co przepraszać, ona mnie owszem. To ona zaczęła mnie obrażać, i to w najbardziej prymitywny sposób, bo nie była w stanie przyjąć moich poglądów. Nie wiem skąd założenie, że miałaby tu być jakakolwiek wzajemność. Gdy jedna osoba bije drugą to też każesz im się pogodzić, „nieważne kto zaczął”? Byłabyś super nauczycielką. Po drugie, nie wierzę w szczerość jej przeprosin. Po trzecie, nie chcę już rozmawiać o tej osobie. Była, zniknęła z forum, więc dla mnie temat jest zakończony. Miejmy nadzieję że otrzyma pomoc, jakiej potrzebuje – im dalej ode mnie, tym lepiej. Zastanów się, co mówisz i do kogo, bo ja nie nazywam się Sensys. Póki co mimo wszystko rozmawiam z tobą normalnie. A co do mojego zniknięcia z forum, to zapewne nastąpi prędzej czy później niezależnie od ciebie i od tego, czy próbując zniszczyć kolejną osobę załapiesz bana. Więc możesz zacząć odliczać dni. Między nami nie ma już żadnej sprawy, ale tak, nie chce mi się tego już kontynuować. Pewne rzeczy musiały zostać powiedziane. Nie zostaną przyjęte – nie mój problem.
-
Marihuana gorsza Papieros zwykły czy elektroniczny?
-
Mam, ale raczej nie oglądam Czytasz gazety?
-
Spirit gorszy alkohol czy marihuana?
-
Nie, robię to, co zwykle Masz regulację głośności w słuchawkach?
-
Dużo nie. Tak średnio bym to ujął a Ty? ( ile?)
-
Muminki Va banque: runda 1 czy 2?
-
Nie mam masz plany na weekend?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane