Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jutro zrobię sobie pieczone warzywa w piekarniku
  3. My tez nie, panie Liberale My tez nie,panie Liberale
  4. To ja miałem przy giga niedoborze witaminy B12, teraz przyjmuję w kapsułkach i minęło jak ręką odjął po jakimś czasie
  5. MicMic

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Smoothie, ryż? Jakieś piklowane dodatki? GDZIE BOCZEK I KAPUCHA??
  6. No to już zależy w dużej mierze od Ciebie mnie nie sama praca jako praca triggerowała, co różne historie i sytuacje w pracy, na które nie miałam wpływu (ale nie że wywołane przez współpracowników) i musiałam mniej lub bardziej brać w nich udział, nie mogłam powiedzieć sorry, ale nie, bo to za dużo dla mnie, nie ważne jak się czułam w danej sytuacji, swoje musiałam zrobić. Teraz już jedyne co mi się zdarza sporadycznie, to coś w stylu zmęczenia daną sytuacją w pracy, ale nie powoduje to u mnie jakiegoś pogorszenia samopoczucia. Po prostu jak zaczynam czuć, że czegoś jest "za dużo", to dystansuje się od danej sprawy na kilka dni, nie zajmuje się nią więcej niż absolutne minimum wymagane w danej sytuacji i często po 2-3 dniach mogę na spokojnie wrócić bez jakichkolwiek konsekwencji dla własnego samopoczucia. Wiem, że enigmatycznie, ale ja mam specyficzną pracę, całkowicie samodzielne stanowisko, bez szefa ani nikogo nad głową bezpośrednio i jak ja czegoś nie zrobię to nikt inny za mnie danej sprawy nie załatwi, a szefowa mnie prędzej lub później rozliczy z tego Ona to chyba nawet mówiła z czego taka reakcja często wynika, ale nie powiem Ci, bo nie pamiętam xD
  7. Mam nadzieję, że nie chodzi Ci o cukier w krysztale czy inne tego typu rzeczy… mateuscukiernik@ idąmrozy@ dobrejnocy@
  8. O to ciekawe. Ale serio mogłem sobie w czasie burzy wychodzić na dach albo chodzić przy jeziorze i nic. A czasami jak była ładna pogoda ale mocniej zawiało to uuuuu coś zaraz się odjebie i lęk. Dziwne to. Ale przeszło samo
  9. Dziękuję,mysle ze masz racje.Czasami ten humor uratuje mi dzien.Choc za chwile przyjda smutne mysli,zawsze gdy cos mnie rozśmieszy,to jest moj promyk.Moze to depresja wysokofunkcjonujaca I zawsze mysle ,ze sa ludzie którzy maja gorzej ode mnie.I bardzo im współczuję.
  10. Ja dziś też rano alprox 0,5mg
  11. Raccoon

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Na śniadanie bułki z serem i pomidorem, na obiad zupa krem z pomidorów i ziemniaki z kalafiorem, na kolację bułki z masłem i ogórkiem kiszonym
  12. Bo bagietka była w kształcie dildo?
  13. Również tak Cie odbieram, po tym co i w jakiej formie piszesz Tak często bywa, że osoby zmagający się z depresją są uśmiechnięci i z poczuciem humoru
  14. MicMic

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jakieś gejowskie macie ta jedzenie dziewczyny
  15. Z tego co mi kiedyś terapeutka mówiła wiele osób z zab. lękowymi odczuwa lęk przed wiatrem, także nie jesteś sam.
  16. Dziękuję Ci, jesteś kochana Ale tak szczerze, nie uważam się ani za super człowieka, ani za silna osobę. Szczególnie jak dzisiaj, po kolejnej fali flashbacków, odkleiły mi się zapomniane rzeczy, które moja głowa wyparła. Paskudnie odzywałem się do mojej C. i czuje się z tym jak najgorszy chooj.
  17. cieszę się, że nie przytłoczyłem
  18. Dzisiaj wypiłam smoothie na śniadanie, na obiad znowu curry z ryżem, a na kolację bagietkę z serem i z piklowanymi dodatkami.
  19. brum.brum

    Chaos

    No jak mus, to mus. U mnie wleciała też Olcia + wyjątkowo 0.5 xanaxu (mam dziś pod korek )
  20. Jak masz ADHD victorio to się lecz. Nie odsyłaj do szpitala innych tylko się lecz. Jak lubisz się kurwić to każ im nie wysyłać mi żadnych obrazów i nic o Tobie. Zniknij.
  21. @hornet2 bo jestem wesołą osobą,zwlaszcza jak leki dobrze działają. Zawsze bylam,teraz trochę ciężej,ale moje durne poczucie humoru jakos mi zawsze towarzyszy.Nawet jak jest mi gorzej,szukam powodów do usmiechu.
  22. Dlatego teraz już nie ma siły, bateria mu się wtedy wyczerpała.
  23. brum.brum

    Chaos

    A ja wrzucam swoje selfie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×