MicMic
Użytkownik-
Postów
1 963 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
11 792 wyświetleń profilu
Osiągnięcia MicMic
-
O, to prawda, to jest fundament sukcesu nauki. Ale nadal, mimo wszystko, racjonalnym wydaje się przyjęcie czegoś, co może teoretycznie być fałszywe. Bo nie mamy żadnego lepszego narzędzia do odkrywania praw i predykcji przyszłych zdarzeń niż nauka właśnie. Innymi słowy, nawet gdyby za sto lat się okazało, że miałaś rację, to i tak racjonalne byłoby, na ten moment przyjęcie przekonania, które okaże się w przyszłości fałszywe:)
-
No kleja, dlatego ja się staram rzadko kupować I tylko rzeczy dobrej jakości. W przypadku butów sprawa jest kiepska, bo to co mamy w sklepach to totalne gówno. Nieważne czy za 100 czy za 500. Materiały to często sztuczna skóra, a nawet jak jest prawdziwa, to cienka jak papier. Do tego odpadające podeszwy itp. Przez lata miałem to trochę w dupie, ale teraz znów jestem na wydaniu i muszę trochę zainwestować w garderobę xd A, Decathlon ma dobre buty, mam od nich skórzane mokasyny, które mają już ponad 10 lat.
-
Nie jest etyczne. Jak i w ogóle nadmierny konsumpcjonizm. Nie wiem jak inne branże, ale tzw. fast fashion to kiepskie jest.
-
W życiu bym nie kupił rzeczy z temu itp. Podobno to największy szajs, często z jakichś materiałów bez atestów, omijające przepisy unijne itp. Imo tysiąc razy lepiej pójść sobie coś kupić na szmatach, tam jest sporo wartościowego towaru, często lepszej jakości niż w sieciówkach a za grosze. Przynajmniej jeśli chodzi o męskie rzeczy. Dla kobiet pewnie wrzucają co popadnie, z chujowych materiałów, bo laski i tak kupią, a potem wala im się tego w szafach .
-
Nie no, duży ma wpływ ogólnie. Nie wiem, mówię o sobie może bardziej. Można się zakochać nie przebywając z nim w tym samym pomieszczeniu.
-
No pachnie, ludzie mają swój zapach, ale nie wydaje mi się żebym był takim automatem, że podświadomie zakocham się w kimś, czyj zapach mi się podoba.
-
Hmm ciekawe. Pewnie to jeden z wielu elementów, który sprawia, że się zakochujemy. Dla mnie ogólnie wszyscy śmierdzą. EDIT: Tak sobie przeglądam na necie i w sumie niespecjalnie jest jakiś konsensus naukowy w sprawie tych feromonów u ludzi.
-
Taaa naaa pewno. Poproszę o źródełka tych rewelacji. Z resztą nawet zakochanie nie jest dobrze zdefiniowane, to jak to sprawdzić?