Nie oszczędziło, ale pewnie w inny sposób. Mnie nikt nie zdradził. Nie mam też stanowiska, prestiżu, kariery, pieniędzy etc.
Jeśli żona Cię zdradziła, to po co z nią jesteś?
To prawda.
Jakkolwiek nie jestem solipsystą, to nie da się tak łatwo stwierdzić, że solipsyzm, czy tam szerzej idealizm, jest fałszywy. Nie zrozumiałem, co masz na myśli w dalszej części wywodu
xD zajebisty argument
Ok, rozumiem intencje. No filozofia jest dla mnie ważna, więc jak ktoś ją obraża, to siłą rzeczy to biorę do siebie Mówisz mi, że to, czemu poświęciłem dużo czasu w życiu, to bełkot i nic nie warte, to dziwne by było żeby nie wziął tego osobiście