Skocz do zawartości
Nerwica.com

MicMic

Użytkownik
  • Postów

    2 063
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

12 160 wyświetleń profilu

Osiągnięcia MicMic

  1. Xd noooo jestem jestem wulgarny Naga
  2. Ja cała podstawówkę mieszkałem na wsi. No i u mnie w domu ciągle było gadanie o oszczędzeniu, że w sumie po co te wszystkie rzeczy, że za, drogie, że śmieci itp.To jest ciekawe, bo nie byliśmy biedni, moja mama jest lekarzem, ojciec też ma wyższe wykształcenie. U mnie w domu jakby nie dokonała się transformacja ustrojowa. Pamiętam, że jak poszedłem do Warszawy, do liceum, byłem w szoku. Ludzie patrzyli na ubrania, na to czy ktoś ma telefon, zaczynały się już jakieś wycieczki zagraniczne. Pod koniec niektórzy koledzy już mieli swoje samochody, ogólnie inny świat. Szokiem było dla mnie, że te dzieciaki sobie kupowały jakieś rzeczy na przerwach, jakieś kebaby, MC Donaldy. Jeszcze na studiach nie mieściło mi się w głowie, żeby np wydać pieniądze na kawę na mieście, na ciuch, na wizytę w droższej restauracji. Teraz nadal jestem w szoku, że ludzie nie potrafią nic samemu naprawić, lekką ręka płacą za usługi typu przygotowanie roweru do sezonu! Jak jakiś sprzęt się popsuje, kupują nowy. I nie mam na myśli ludzi młodszych ode mnie, tylko moje pokolenie - stąd mój wiosek, że bardziej na to kim jesteś wpływa to, jak zostałeś wychowany, gdzie mieszkałeś, do jakiejś klasy społecznej należysz aniżeli rocznik urodzenia.
  3. Widzisz, ja podobnie, ale zupełnie nie doświadczyłem tej dostępności towarów i zabawek. Rosyjski był w podstawówce i nie było wyboru. Pochodów nie było. Tak więc bardzo dużo zależy od wychowania, niekoniecznie od rocznika.
  4. Socjologów. No dowolne nie, ale to nie znaczy, że nie można tworzyć alternatywnych podziałów. Socjologia to nie jest nauka w tym samym sensie tego słowa, co fizyka i chemia. Z resztą od kiedy to masz takie zaufanie do nauki? Jeśli chodzi o tabletki to nauce nie wierzysz, a medycyna jest akurat dużo mniej arbitralna, jeśli wykluczymy teorie spiskowe.
  5. 15. Jeśli nie kłamiesz i masz te 26 Dobra, dosyć tego spamu bo będę banował!
  6. Ja millenials. Ale dorastalem przy kompie xd A @Dalila_jak mi napiszesz ze jestem 20 lat starszy jeszcze raz, to wezmę za chabety. już mnie tak nie postarzaj. Bo będzie przemoc domowa zaraz.
  7. Nie wiem. Mam wrażenie, że większy wpływ na różnice ma środowisko wychowania, miejsce zamieszkania i majątek rodziców. Ale chuj wie w sumie. No i zastanawiam się na ile ten dyskurs o generacjach sam tych różnic nie tworzy. Ludzie czytają jacy są przedstawiciele ich generacji i podświadomie chcą się zachowywać zgodnie, tak aby czuć przynależność. Taki sam mechanizm jest w przypadku płci myślę - np. faceci czytają, że mężczyźni zazwyczaj np. lubią wojnę, albo żyją w świecie przedmiotów, to podświadomie chcą się dostosować do wzorca i zaczynają czuć większą sympatię do tych aspektów rzeczywistości. Innymi słowy, uczymy się tego, co lubimy w dużej mierze.
  8. Ogólnie te generacje to trochę takie gadanie, nie ma to specjalnego potwierdzenia w poważnych badaniach. Umowne granice, umowne charakterystyki. Imo zbyt to wszystko śliskie, żeby patrzeć na rzeczywistość społeczną przez pryzmat owych generacji.
  9. No Ciebie nie mogę niestety, jesteś jedną z racji istnienia tego tematu.
  10. Co to za spam w pierdolniku? Zaraz będę dawał bany!
  11. Złożyłem siostrze kompa z jakichś używanych części. Trochę kurew poszło, ale tylko trochę nawet udało się zainstalować windowsa bez pen drive z instalka.
  12. Co było lepszego w moich czasach hmm? Chyba trochę idealizujesz... Może pokolenie moich rodziców tak to przeżywało jak piszesz. Z resztą zależy gdzie.
  13. MicMic

    Co teraz robisz?

    Ja śpię w słuchawkach i sobie czegoś słucham do zaśniecia.
  14. Jak pisałem, nie trzeba tu wchodzić. Dzięki temu główna część forum nie będzie zaśmiecona naszym syfem. Ja bym się chętnie pogodził. O, no właśnie właśnie. Gdzie jest prawda na temat danej osoby? W necie czy na żywo? Ja wiem tylko ze prawie zawsze nie moge poznać w ogóle tej osoby. Ja jak z kimś gadam, to chyba jakoś nawet podświadomie sobie wyobrażam np głos danej osoby.
×