Skocz do zawartości
Nerwica.com

MicMic

Użytkownik
  • Postów

    2 424
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

13 197 wyświetleń profilu

Osiągnięcia MicMic

  1. Ale czekaj, po pierwsze jak niby te malpoludy pierwsze nagle się zrobiły monogamiczne? I jak w ogóle mogą się malpoludy z duszą ruchać z tymi bez duszy, skoro dusza jest nową jakością? To już jakaś sodomia. A BTW, katolicy robią pogrzeby niezagnieżdzonym w macicy, a zapłodnionym komórkom jajowym, które można znaleźć na kobiecych majtkach?
  2. Eheheh niezbyt to przekonujące. I co małpoludowie rozmnażali się tylko ze ze sobą? Xd i ta dusza przechodziła sobie tak na dzieci? Czy jak to tam jest? Bosz to się tak bardzo nie trzyma kupy, że trzeba naprawdę bardzo chcieć w to wierzyć, czyli mieć z tego jakieś istotne profity emocjonalne.
  3. No ta, bo ludzi to ewolucja nie dotyczy xd kiedy nastąpiło cudowne wstąpienie duszy w ciało pierwszych ludzi? Już nie mówiąc o tym, że nie było pierwszych ludzi, bo zmiany ewolucyjnie są stopniowe. Nie ma żadnego punktu odcięcia, łatwo definiowalnego.
  4. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    No mnie tam nie było, więc średnio doborowe
  5. Ooo właśnie. Ale miło by było żeby każda ze stron sobie zdawała z tego sprawę.
  6. No wiem, bo teraz się cały świat spsychologizował, sterapeucił Nie wiem, dla mnie to wszystko fajnie brzmi na rolkach albo w poradnikach, ale rzeczywistość zawsze jest bardziej złożona. Ogólnie to ja też parę lat temu bym się pewnie wypowiedział w tym samym tonie co @linka. No jest ten trend niezależności, oddzielania grubą kreską tego, co 'patologiczne' od tego co zdrowe. Red flagi i inne gówna. Kto jest narcyzem, toksykiem etc. Sam tak często oceniam w sumie. Aj.
  7. Stanowczo. Patologia, niska samoocena... Tak czarnobiało to zabrzmiało. Niby zgodnie z aktualnymi trendami. No ale pytanie też z użyciem specyficznego języka.
  8. Nie mają duszy, tak jak i człowiek duszy nie ma. Tzn ja nie wierzę w duszę jako niematerialna substancje, będąca siedliskiem tych składników rzeczywistości, których nie dało się wyjaśnić w momencie tworzenia owego konceptu. Nie znaczy to oczywiście że zwierzęta nie mają emocji, pamięci, intelektu czy też jakiejś formy świadomego odczuwania.
  9. Hmmmm. No pozwolić to trochę niefortunne słowo. Nie wiem jakby teraz było, ale generalnie nie miałem z tym problemu w poprzednim związku. Ale uważam, że należy się o tym wzajemnie informować. Nie chciałbym żeby moja partnerka się z kimś spotykała bez mojej wiedzy. Wydaje mi się też, że jeżeli któreś z partnerów jest mocno zazdrosne, to warto rozważyć ograniczenie takiej relacji, dla dobra relacji. Przypuszczam, że w dobrej relacji takie rzeczy na bieżąco są obgadywane. Jakieś wątpliwości, trudne uczucia. Przynajmniej tak powinno być w teorii. Możnaby się też zastanawiać o czym to świadczy, gdy któreś z partnerów samo z siebie za dużo zajmuje się relacjami z innymi. Może właśnie coś szwankuje? Jakieś niewypowiedziane potrzeby? Nie do końca uświadomione emocje? Generalnie temat rzeka. Reszta się nie przyzna, poza tym zauważ, że to są tylko deklaracje.
  10. MicMic

    Szalony indycznik

    Nie wpadła, bo nie wiem jak wygląda. Tak dałem, bo mi się podoba (emotka tzn) Bez kontekstu seksualnego.
  11. MicMic

    Szalony indycznik

    No. Są badania na to chyba.
×