To prawda, ale to może trochę co innego, w sensie czyn innym jest to, że dziewczyny mogą nie lubić przedmiotów ścisłych, a czym innym to, że mężczyźni mają czytać proste kryminały, sf itp. Dobrze pisała @Verinia, aczkolwiek mogą być też wrodzone tendencje dla płci. Trzeba sprawdzić na wiki.
Nie wiem strasznie mnie irytują takie podziały, ja wiem, że pod nie w ogóle nie podpadam. Też nie jesteś standardowa pod wieloma względami, z tym Twoim zainteresowaniem wojną itp itd. Może jestem wkurwiający, nic nie można napisać bo przyjdzie Mic i będzie zaraz poprawiał i się mądrzył
Mam bardzo ścisły umysł, a dużo czytam tzw. literatury pięknej. Przestała mnie interesować fabuła, akcja, szukam głębszej prawdy o rzeczywistości i ludziach. Ale już nie w formie filozoficznych wykładów, jak kiedyś.
Ale nie zawsze tak było. Kiedyś dużo czytałem książek wojennych, podróżniczych (Verne) itp. Im człowiek starszy, tym chyba bardziej szuka jakiejś głębi i 'prawdziwości'. Może też różne doświadczenia, niekoniecznie przyjemne, powodują, że człowiek zmienia zainteresowania.
A czytacie opowiadania i nowele? To bardzo dobry gatunek. Krótkie, ale często zostawia Cię z takim pierdolnieciem. Hłasko, Pavese, Buzzati etc.
Czemu nie śpią w ogóle? He?