Ja też nie czuję żadnego uzależenienia, już abstrahując od jakichś naukowych faktów.
Bardziej jestem uzależniony od kawy, albo browarka co jakiś czas wieczorem.
Chociaż w sumie wenlę biorę dopiero około roku.
Już tu pisałem o tym filmie (w zasadzie mini serialu) wielokrotnie, ale będę trąbił wszem i wobec. "sceny z życia małżeńskiego" Bergmana. Moim zdaniem obowiązkowa pozycja dla każdego, kto myśli poważnie o związkach itp itd
No sorry kurwa, że jestem człowiekiem i mam humory. Ty pewnie jesteś niezmienną i stałą opoką, zawsze milutką i do rany przyłóż
No pracować jak najbardziej, ale czemu używać tej okropnej, odczłowieczającej nomenklatury? Nie rozumiem.
@Dalila_ mimimi mimimi. na zgodę
Ta, nic mi nie mów, upralem kiedyś w pralce, niby na delikatnym programie mój ulubiony sweter z wełny z kaszmirem. I teraz mogę go oddać jakiejś chudziutkiej dziewczynce chyba
No psychiatrzy, w szczególności po pierwszej wizycie mają dosyć prosty algorytm działania. Parę instrukcji warunkowych i tyle. A hajs taki, że hohoho. Do wykonywania tego zawodu nie jest w sumie potrzebna żadna specjalna wiedza. Sporo z nas tutek obecnych ma myślę większą wiedzę o lekach niż znaczna część owych specjalistów.
Lol, ten koleś sterydy do herbaty dodaje, czy co? Co mu się z ciałem stało?
Odchowa to człowiek, wyda hajs, a na koniec córeczka woli z koleżankami, a potem z jakimś obcym typem