Skocz do zawartości
Nerwica.com

MicMic

Użytkownik
  • Postów

    1 916
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

11 517 wyświetleń profilu

Osiągnięcia MicMic

  1. MicMic

    Wkurza mnie:

    Nie każdy, niektórzy zaczną Ci pierdolić jakieś gówna typu nie bądź smutny itp, albo Cie unikać.
  2. Mój zasypany stoi i czeka na lepsze czasy. Na śnieg nie wyjeżdżam, bo sól na drogach bardzo szkodzi naszym mechanicznym przyjaciołom
  3. MicMic

    Sylwester 2025/2026

    Ja może pójdę do moich bratanic
  4. MicMic

    Wkurza mnie:

    Ja rozumiem. Też czasem jak jest źle to myślę o eutanazji. Ale ostatnio jest trochę lepiej. Trzymaj się. W sylwestra nie opłaca się nic nie robić na mieście, pazerne chuje tylko na to czekaja ;D
  5. No tak, rówieśnicy, rodzice, geny. Ale mam wrażenie że to co jest od rodziców, to jest najbardziej nieświadome i najbardziej czujemy, że to jest to nasze 'ja'. Geny to raczej tylko pewne predyspozycje, które można rozwijać bądź nie. Nie ma genu czy zestawu genów odpowiadającego za złożone cechy charakteru albo to, że lubimy to, czy co innego. Tam są pewne ogólne informacje. Ja np. doszedłem ostatnio, że moja chęć do poświęcania i brania na siebie jakiegoś cierpienia, to tak naprawdę chęć powiedzenia ojcu albo matce (albo obojgu w pewnym stopniu) - zobacz jak się staram, jaki jestem silny! Wezmę na siebie całe zło i cierpienie. Wszystkie problemy i trudności, uniosę to. Zobacz jaki jestem odpowiedzialny! Jeśli tylko w ten sposób będziesz traktować mnie poważnie, to ok. Ale zauważ mnie!
  6. Brzmi jak coś nie z tego świata dla mnie. Naprawdę trochę zazdroszczę. Jestem totalnie z innego bieguna.
  7. Jak euforia i dopamina to pewnie przygodny, niekoniecznie bezpieczny seks. Najlepiej bez zabezpieczenia, wtedy dodatkowa dopamina, zajdę czy nie?? Xd
  8. Bardzo mądrze prawisz. Ja zauważam, ku swojemu przerażeniu, że większość moich decyzji, a nawet uczuć ma swoje pochodzenie w rodzicach. To jest właśnie to. Nasze emocje są kształtowane przez opiekunów. To co lubimy. To co jest ważne. Wszystko to, co jest nieświadome, jeśli nie wiemy dlaczego coś wywołuje emocje, to dlatego ze nasi opiekunowie jakoś na to wpłynęli. Nie zawsze to muszą być rodzice, na mnie bardzo duży wpływ miał mój starszy brat. Tak więc, kurwa, w dużej mierze rację mieli oświeceniowi myśliciele, pisząc o tabula rasa. Ogólnie to pierdole to trochę. Nie ma czegoś takiego jak "prawdziwe ja" i inne pierdolenie. "Odkryj czego tak naprawdę chcesz" - chuja tam, jesteś tylko konstruktem swoich rodziców i pewnej potencjalności zawartej w genach.
  9. MicMic

    Szalony indycznik

    Gdzie kurwa wszyscy??
  10. Bez przesady. Przecież to nie jest jakaś wiedza tajemna poza tym To chyba tylko promil kotów ma takie życie, większość żyje po śmietnikach i głoduje.
  11. No nie wiem czy tak byś wolał, gdybyś widział jakie to może przyjść rozmiary i jaki paraliż decyzyjny. Xd
×