Skocz do zawartości
Nerwica.com

MicMic

Użytkownik
  • Postów

    2 763
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

15 985 wyświetleń profilu

Osiągnięcia MicMic

  1. MicMic

    Studniówka

    Byłem na studniówce, ale sam. Nie tańczyłem poloneza, pamiętam, że czułem się mocno wykluczony i nie pasujący. No i ten wstyd, lęk, poczucie bycia gorszym i niepasującym. Ogólnie liceum to był najgorszy okres w moim życiu. Nawet jak teraz sobie o tym przypominam to mi smutno. Echa tego okresu wybrzmiewają we mnie do dzisiaj, jakaś część mnie ciągle tam jest.
  2. Aaaa dzieki. Okej, w sensie że można poznać po emocjach, jak się zna wyniki badań. Chodziło mi o to, że ludzie którzy nie wiedzą, że są rodzeństwem mogą również się w sobie zakochać. Że właśnie jest coś takiego jak ów efekt, który blokuje zakochanie, ale ze on nie wynika z genów, nie jest wrodzony.
  3. Nie, ale opowiadałem już o tym filmie. To mnie brzydziło.
  4. Pamiętam. Wiem, że nie dążą, więc niech katolikami się nie mienią. Bo to jest kwintesencja wiary, bo ich Bóg ową Prawdą jest. No, ja też nie bo stosujesz standardowe pozamerytoryczne błędy w argumentacji.
  5. Jeśli chodzi o mnie, to już pisałem że nie to było przyczyną odejścia od katolicyzmu i nie to uważam za, główny problem. A, czyli Twoje poglądy zależą od tego jak kto się wobec ciebie zachowa? To też zgodne z, doktryną? Myślałem, że dyskutujemy na argumenty i dążymy do Prawdy? Czy jednak ta ostatnia to tylko dodatek do katolicyzmu?
  6. Nierealne jeśli się z nimi wychowujesz. Jeśli miałabyś zaginionego brata, to nie jest tak że Twój organizm wyczuje, że to brat. Analogicznie rodzice/dzieci. Edyp się kłania Ja też mam w dupie co tam se robią, mówię tylko ze seks między rodzicami a dziećmi mnie brzydzi. Xd
  7. No nie do końca się zgodzę. Specjalistą od tych ruchów nie jestem, ale nazizm i faszyzm mają w samym swoim rdzeniu pogardę dla innych, różnorako rozumianych - Żydów, słabszych, niepełnosprawnych etc. To jest immamentna cecha tych ideologii. A to, że przy okazji obiecują rozwiązanie pewnych problemów, to wydaje mi się, że jest niejako przy okazji, tylko po to aby przyciągnąć jak najwięcej wyznawców. Chrześcijaństwo (nowotestamentowe) natomiast głosi coś zupełnie odwrotnego - swego rodzaju apoteozę indywidualizmu, nieobecną wcześniej, przynajmniej w kulturze zachodniej. Pierwszy raz liczy się osoba i jej relacja z bóstwem. Każdy ma szansę na zbawienie, nawet ci, którzy znaczą na tym świecie najmniej. Słabość, małość, bezbronność zostaje wyniesiona niejako 'na ołtarze'. I tym wszystkim sobie kościół katolicki gębę wyciera. Dlatego też odpowiedzialność i zarazem wina tej instytucji jest taka, a nie inna.
  8. No była, co nie znaczy że mam same grzeczne fantazje. A ty masz fu na całowanie Ciebie nie brzydzi seks między siostrami? Albo między matką a córką?
  9. Załóżmy, że tak było. Tylko tak. I to Cię śmieszy? To jest to wasza katolicka postawa? Znaczy bardzo mnie to nie dziwi w sumie, już się przyzwyczaiłem do ludzkiej hipokryzji i braku wrażliwości, szczególnie na prawicy.
  10. Tak, ale to kolejny zarzut do kk. Wyciera sobie gębę Absolutem, mieni się wszechwiedzącą, (bo przedstawia się jako od owej najwyższej istoty pochodząca, albo mająca z nią, szczególną relacje) podkreśla swoją nieomylność. Jednocześnie ma wyjebane w osoby, które przez te doktrynę cierpią, bo z jakiegoś powodu dla tych osób się nie sprawdziła. Innymi słowy poświęca jednostki (choć sednem przekazu jest własnie miłość do konkretnych osób! Obrzydliwa hipokryzja) dla dobra ogółu i teoretycznych założeń. Z resztą to samo mamy w przypadku pedofilii w kk. To jest modus operandi tej instytucji, która dominuje słabszych dla wzrostu własnej potęgi. Dlatego uważam ją za doktrynę zbrodniczą i niebezpieczną, w szczególności że robi to w białych rękawiczkach - pod tym względem nazizm czy faszyzm już lepsze - bo są złe jawnie. Tyle ode mnie.
  11. Co jest w tym śmiesznego? Jeśli ideologia doprowadza do czyjejś frustracji, to wina tej osoby? I należy ją obśmiać? Mam milion zarzutów do tej ideologii, to jest tylko mały fragmencik. Odszedłem od kościoła z innych powodów. Możliwe, kosztem innych. Powodzenia.
  12. Dla mnie po prostu ta doktryna jest złem i tyle. Atakuję ideologię, nie Ciebie, jesteś jej ofiarą, ale też ja reprodukujesz. Dobra, już peace.
×