Hey, dziękuję wszystkim za wsparcie. Myślę, że jednak do tego wszystkiego nałożyła się grypa. Mój syn zachorował parę dni wcześniej, miał identyczne objawy ale przecież ojciec neurotyk, widzi wszystko w czarnych kolorach. Zdziwiło mnie tylko, że bolały mnie barki, łokcie i dłonie, nigdy tak nie miałem. Ale syn miał dokładnie to samo. A uważajcie wszyscy na siebie, w Łodzi podali dzisiaj, że przychodnie są oblężone chorymi, wirus zaatakował ponoć miesiąc wcześniej. Nic nie podali, czy to ten świński więc proszę być dobrej myśli.
Pozdrawiam