wolność, wolność, wolność
To ja, Verinia. Co u Was? U mnie bardzo dobrze. Biorę 4 tabletki litu, czyli, 1000mg. Wyszłam wczoraj ze szpitala. Zrezygnowałam z profilu z powodu stalkera na tym forum. Mam nadzieję, że da mi spokój. Lubię to forum. Oczywiście wiem, że nie wszyscy mnie lubią, ale tak jest w życiu. To normalne.
Najlżejszy pobyt w szpitalu. Zero urojeń i dziwnych zachowań. Na wypisie napisali jedynie, że na początku byłam pobudzona, chwiejna, niemiła, roszczeniowa i kłotliwa. Potem się to uspokajało. Wyszłam stabilna i normalna. Czuję się dobrze. Cieszę się, że jestem w domu.
Analizowałam jeszcze to co napisali - "W rozmowie formalna i powierzchowna".
Nie wiem o co chodzi, ale nie wnikam już.
Ogólnie warto była siedzieć tam. Wszystko wygląda inaczej i wiem, że będzie dobrze.