Skocz do zawartości
Nerwica.com

KochamElciee

Użytkownik
  • Postów

    2 061
  • Dołączył

Treść opublikowana przez KochamElciee

  1. Zaliczyłem dwa super spacerki, i byłem na kolacji we włoskiej knajpie. Jadłem mega sałatkę z wędzonym łososiem, kilka kawałkow pizzy, deser pychota, kawa latte, lemoniada z miętą i lodem, a na koniec zimne piwko Porter 8% Fajny humor mi się zrobił po takiej kolacji i dzień zakończyłem spacerem po lesie oraz lodowatym prysznicem!
  2. Ja się odzwyczaiłem od telewizji, mogłoby dla mnie TV nie istnieć.
  3. KochamElciee

    Co teraz robisz?

    Słucham muzyczki i gram w Runescape. Tnę drzewka w gierce xD Tęsknie za moją koleżanką z Holandii.
  4. KochamElciee

    Kącik gracza

    Ja ostatnio mam chyba dość Tibii, stęskniłem się za moją koleżanką z Holandii, więc postanowiłem wrócić do Runescape. W Tibia rozwód, ale też poznałem fajną koleżankę i chyba też holenderka, bo ma holenderski nick. Natische czy coś takiego, to chyba słowo z Niderlandów. Przyjemne są koleżanki z Holandii Chętnie bym się oświadczył graczce z Holandii, a potem bejbiki.
  5. Też kiedyś tak słuchałem, ale zainteresowałem się tematem przenośnych odtwarzaczy audio i na serio, cokolwiek nie odpalę, to brzmi mega przyjemnie
  6. Ja nie rozumiem tych podjazdów do Dalila, bo spotkaliśmy się w realu i miło spędziłem czas. Było extra.
  7. Spoko. A w ogóle to podobno w Murowańcu można pływać. Tam moze być super. Nigdy tam nie pływałem, a ostatni raz byłem 15 lat temu. To miłego.
  8. Żegnaj Dalila. Przerwa może Ci dobrze zrobić. Mnie też tu kiedyś wszyscy atakowaliście, że zniknąłem na 5 tygodni. Może żegnaj na zawsze.
  9. Tzn. ja nie podjąłem decyzji, że na pewno nie chcę iść, czy że nie idę na disco . Miałem teraz ciężkie kilka tygodni i lekko się zapuściłem. Zbladłem na buzi, przytyłem... Niesporo, ale trochę tak. Dzisiaj i wczoraj już zaliczyłem kilka spacerków, nogi mi zeszczuplały i dużo energii czuję, także jest spoko. Skoro Dalila zaryzykowała iść ze mną do lasu i nie bała się iść, to ja mógłbym zaryzykować i iść potańczyć. Jakbym się ogarnął, w sensie, że troche zeszczuplał, mięśnie na ciele, a na twarzy odmłodniał i i się opałił, to kto wie... Na razie nie chce, ale miesiąc to dużo czasu. Wszystko się może zmienić. Zależy od mojego humoru i samopoczucia. Niezawsze czuję się, że chce gdzieś iść albo coś robić. A na spotkaniu było fajnie, dogadywałem się z koleżanką, jakoś mnie nie nudziła i nie brakowało tematów do rozmów.
  10. Hahah, no podobieństwo coś jest. A ja dzisiaj po kolacji z babcią i dziadkiem wyruszam na wycieczkę, tym razem na dłużej. Wyruszam sobie za miasto na oglądanie gwiazd. W końcu trochę ruchu, i dotlenie organizm. Jakby mnie nie było, to do jutra!
  11. Ja tu nikomu nic nie wysyłałem. Przemo wrzucał też swoje nagie foty.
  12. No wieża i głośniki super sprawa, ale kilka miesięcy temu sobie kupiłem odtwarzacz audio hi-res i bardzo przyjemnie mi gra. Jak się kładę do wyrka i odpalam jakś muzykę na relaks, to jest niezły odlot. Dobry dźwięk i brzmienie, to jest to.
  13. Ja pamiętam takie zdjęcie z czasów komunii 2 klasa podstawówki, i miałem tam nietęgą minę i wkurzoną, to faktycznie tam wyglądałem jak ssmann albo syn ssmana
  14. DObranoc :d Ja nie śpię bo gram i słucham sobie metalu Głodówke zaczynam chyba od środy, bo jutro jestem umówiony na pizzę z dziadkami, a we wtorek no jak zaliczę spacer nad wodę to pączka jesli zaliczę to po głodówce, najwyżej na samej wodzie pójdę. Bo jak zacznę oczyszczanie to 0 jedzenia. Ja też może uciekam, to hejka
  15. NIe no dla mnie to blisko, w porównaniu do drugiej miejscówki, tam też na piechotę chodziłem Jutro to nie, ale może we wtorek się tam wybiorę, jak mnie nie będzie nic bolało i będzie pogoda Dostałem trochę kieszonkowych ostatnio, to mogę sobie iść Będzie na wodę do picia i pączka
  16. Dla mnie w sumie to i to za drogie, ale na mcdonalds czasem jakieś zniżki czy kupony łapałem, np burger i średnie frytki za 3 funty to sobie kupowałem, jak byłem głodny bardzo A pamiętam to foto z tym Łabędziem, to było extra. Słońce zaszło, lekko zimno jeszcze, bo to dopiero wiosna jakoś, i cisza spokój, a nagle sobie dwa łabędzie wypłynęły nad wodę i to było ekstra Lubię ten zalew. Szkoda, że nie trafiliśmy wtedy Dalila, mogliśmy się spotkać na wiosnę haha, ja wtedy też pływałem. Jak był śmingus dyngus w poniedziałek, to polazłem tam z rana i sobie popływałem chwile, było kozacko 0 ludzi Haha no fajnie jest sobie pochodzić, z 7 lat temu jak byłem w PL to często widywałem taką fajną laseczką, blondynkę i super cera, to ona też w różnych miejscach i łaziła kilometry na nogach i była szczupła, niezła była. Szkoda, że nigdy do niej nie podbiłem, może byśmy sobie razem wtedy chodzili haha Ale w sumie to lubię też słuchawki i muzyczkę, ale dzisiaj sobie ściągnąłem na chwile, bo świerszcze nadają, a w Anglii ich nie ma i czasem tam tęsknie za świerszczami, bo fajnie nadają.
  17. Tragiczny pomysł, ale ja sobie myślę, ja prdl tyle tu szliśmy i nawet nie wejdę do wody i nie zobaczę co to za farba czy oprysk. Dzisiaj jak wracałem do domu, to już świerszcze i niebo ładne i niebieskie i pewnie teraz gwiazdy są
  18. Niestety tak. Butem albo kalkulatorem... Jak kto woli Ja lubiłem czasem w maku quarter pounder na głód albo kiedyś na zniżce zjadłem dwa mcplanty albo nuggetsy wpierdzielałem ;d
  19. A tutaj moje ulubione nr4 Łabędź na tle nieba po zachodzie słońca https://ibb.co/dYp4ftF
  20. Dobra zaczynam Tutaj foto nr 1 jak chodziłem sobie nad wodą grać w gry na mojej handheld konsoli, tutaj się pochwalić znajomym z gierki na necie i leżałem sobie na kocu, fajnie było tutaj widać głównie moją konsolę na tle wody https://ibb.co/whdPXD8v To pod koniec marca 27 A tutaj nr 2 zachód słońca https://ibb.co/wZq3NGnB Tutaj nr 3 niebo i chmury https://ibb.co/9kmXShqh
  21. ahahah, nie to foteczki z kwietnia i bez stópek wtedy z Dalilą nie byliśmy tam
  22. oby dwie no wszedłem do wody zobaczyć co to, a tutaj całe zielone jak od jakiejś farby, dobrze, że mnie od tego nie szczypało ani nic czy alergia. babcie mnie potem krytykowały, że wchodzę do czegoś takiego w ogóle.
  23. Babciom o tym opowiadałem, to one do mnie, że znowu mnie porypało, bo jeszcze mogłem od tego jakiejś alergii dostać albo by mnie szczypało. No czekaj zaraz wrzucę, nie są to fotki dzieła sztuki, ale coś tam widać na nich Zachód słońca, łabędzia i chmury. Czytam oznaczenia, ale oprysk to dla mnie nowe słowo, i ciągle zapominam. Teraz chyba zapamiętam.
×