We Francji urodził się jeden z moich dwóch dziadków, więc jeszcze wcześniej Robespierre wymyślił gilotynę dla złoczyńców szczególnie złodziei
Też nie miałem okazji, ale może kiedyś przyjdzie czas na ten kaliber
Da się wszystko, kwestia nie kozactwa tylko praktyki i wtedy uderzasz do celu konkretnie. Pudełko się rozerwie, ale Ty będziesz mistrzem