Skocz do zawartości
Nerwica.com

zuzannazz97

Użytkownik
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zuzannazz97

  1. Dziękuję za twoją odpowiedź. Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, może po prostu miałam konkretne oczekiwania że względu na to, że kiedyś brałam Nexpram i po nim dość szybko było dobrze i czułam się super, bez żadnych skutków ubocznych.
  2. Hej wszystkim ponownie! Jutro będą 4 tygodnie jak biorę leki Asentra i Pregabalina. Chciałam się was poradzić czy to jak się czuję jest normalne, czy ktoś z was tak miał i czy tak może wyglądać jakiś etap leczenia. Generalnie czuję się tak w kratkę, na zmianę mam lepsze i gorsze dni, w te gorsze odczuwam lęk, spory niepokój i objawy somatyczne. A te „lepsze” wyglądają tak, że fizycznie czuje się ok, a jeśli chodzi o psychikę to nie czuję nic, tzn. nie czuję lęku ale nie odczuwam też radości, wszystko jest mi obojętne, za chwilę mógłby być koniec świata a mnie to nie obchodzi, co ze mną będzie też mi jest obojętne. Oprócz tego pojawił się jednak problem ze snem, co wieczór męczę się po 4/5 godzin żeby zasnąć, a jak w końcu się uda to słaby ten sen, tzn łatwo i szybko się budzę. W dzień też nie zasnę mimo, że jestem senna i zmęczona. Oprócz tego odczuwam chyba sporo skutków ubocznych leków, takich jak codzienne bóle głowy, nocne poty, wybuchy gorąca, szum w uszach. Czy ktoś z was miał podobnie a później było ok? Mogę jeszcze liczyć na to, że będzie dobrze po tych lekach? Za 2 maks 3 tygodnie będę mieć kontrolę u lekarza więc muszę jakoś do tego czasu dociągnąć, chociaż z tym spaniem jest ciężko.
  3. Racja, przepraszam ale jestem kompletnie rozbita i ciężko na czymkolwiek się skupić. Lek przeciwlękowy to Pregabalina 75 mg, biorę ją na noc a Asentra 50mg rano.
  4. Hej! Od 13 dni biorę lek Asentra, dostałam też lek przeciwlękowy, który biorę na noc. Już po kilku dniach odczułam dużą poprawę, funkcjonowałam na prawdę super, prawie tak jak normalnie. Niestety długo to nie trwało, jest wtorek a od piątku zaczęło sie znowu pogarszać, najpierw nie mogłam zasnąć i spać a później wróciła cała reszta, jak mdłości, wieczne uczucie słabości, brak siły, lęki i niepokój dosłownie atakujące non stop, to poczucie, że nic absolutnie nie ma sensu. Czy ktoś z was biorąc lek miał takie pogorszenie? Czy to minęło i było lepiej? Psychiatra powiedziała, że jeśli po 3 tygodniach będzie źle to żeby umówić się znowu na wizytę i zastanawiam się co robić, bo może to pogorszenie minie i będzie ok?
×