Skocz do zawartości
Nerwica.com

zuzannazz97

Użytkownik
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zuzannazz97

  1. Hej wszystkim! Od dwóch tygodni biorę lek Trittico CR 75 mg lekarz kazał brać najpierw przez 5 dni 1/3 tabletki, przez kolejne 5 dni 2/3 tabletki i dopiero po tym czasie całą tabletkę. Lek dostałam ponieważ przy nerwicy lękowej mam duże problemy z zasypianiem, wcześniej brałam pregabaline ale nie pomagała zasnąć a znów rano nie mogłam się dobudzić. Przez pierwsze 10 dni lek nie działał, dopiero przy całej tabletce zauważyłam, że szybciej zasypiam. Chciałam was zapytać czy dobrze się czujecie po tym leku? Ogólnie od kilku tygodni a nawet miesięcy praktycznie ciągle czuję się źle ale teraz pojawiły się nowe rzeczy. Mam wrażenie, że pogorszył mi się wzrok lub po prostu ostrość widzenia. A druga rzecz to takie napady senności w ciągu dnia, przychodzi falami, trwa około pół godziny i mija. Po jakimś czasie znów to samo, robie się okropnie senna. Czy też macie podobne objawy?
  2. Hej! Od jakiegoś czasu biorę pregabaline. Najpierw psychiatra kazał brać 75mg na noc, później 150 mg też na noc. Rano biorę Assentra 100mg. Pregabalina pomagała zasnąć tylko przez pierwsze dni przy rozpoczęciu brania i przez kilka po podwyższeniu dawki. Ciągle mam problemy ze snem, nawet jak śpię po 2/3 h to poprzedniej nocy to wieczorem mam problem z zaśnięciem. A znowu kiedy zaczęłam brać to 150mg to nie mogę się rano dobudzić, zajmuje mi to kilka godzin. Czy też tak mieliście? Może to lek nie dla mnie?
  3. Dziękuję za twoją odpowiedź. Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, może po prostu miałam konkretne oczekiwania że względu na to, że kiedyś brałam Nexpram i po nim dość szybko było dobrze i czułam się super, bez żadnych skutków ubocznych.
  4. Hej wszystkim ponownie! Jutro będą 4 tygodnie jak biorę leki Asentra i Pregabalina. Chciałam się was poradzić czy to jak się czuję jest normalne, czy ktoś z was tak miał i czy tak może wyglądać jakiś etap leczenia. Generalnie czuję się tak w kratkę, na zmianę mam lepsze i gorsze dni, w te gorsze odczuwam lęk, spory niepokój i objawy somatyczne. A te „lepsze” wyglądają tak, że fizycznie czuje się ok, a jeśli chodzi o psychikę to nie czuję nic, tzn. nie czuję lęku ale nie odczuwam też radości, wszystko jest mi obojętne, za chwilę mógłby być koniec świata a mnie to nie obchodzi, co ze mną będzie też mi jest obojętne. Oprócz tego pojawił się jednak problem ze snem, co wieczór męczę się po 4/5 godzin żeby zasnąć, a jak w końcu się uda to słaby ten sen, tzn łatwo i szybko się budzę. W dzień też nie zasnę mimo, że jestem senna i zmęczona. Oprócz tego odczuwam chyba sporo skutków ubocznych leków, takich jak codzienne bóle głowy, nocne poty, wybuchy gorąca, szum w uszach. Czy ktoś z was miał podobnie a później było ok? Mogę jeszcze liczyć na to, że będzie dobrze po tych lekach? Za 2 maks 3 tygodnie będę mieć kontrolę u lekarza więc muszę jakoś do tego czasu dociągnąć, chociaż z tym spaniem jest ciężko.
  5. Racja, przepraszam ale jestem kompletnie rozbita i ciężko na czymkolwiek się skupić. Lek przeciwlękowy to Pregabalina 75 mg, biorę ją na noc a Asentra 50mg rano.
  6. Hej! Od 13 dni biorę lek Asentra, dostałam też lek przeciwlękowy, który biorę na noc. Już po kilku dniach odczułam dużą poprawę, funkcjonowałam na prawdę super, prawie tak jak normalnie. Niestety długo to nie trwało, jest wtorek a od piątku zaczęło sie znowu pogarszać, najpierw nie mogłam zasnąć i spać a później wróciła cała reszta, jak mdłości, wieczne uczucie słabości, brak siły, lęki i niepokój dosłownie atakujące non stop, to poczucie, że nic absolutnie nie ma sensu. Czy ktoś z was biorąc lek miał takie pogorszenie? Czy to minęło i było lepiej? Psychiatra powiedziała, że jeśli po 3 tygodniach będzie źle to żeby umówić się znowu na wizytę i zastanawiam się co robić, bo może to pogorszenie minie i będzie ok?
×