Skocz do zawartości
Nerwica.com

niezadowolencja

Użytkownik
  • Postów

    871
  • Dołączył

Treść opublikowana przez niezadowolencja

  1. Wiecie co mnie się wydaje że elcia was trolluje i ma ubaw z tego że cała kafeteria "żyje jej życiem", a za kilka dni ogłosi że daliście się nabrać. Te jej dzisiejsze wypowiedzi brzmią dla mnie jak ewidentny trolling choć 100 % pewności nie mam, bo zakochanej elci nigdy nie widziałam.
  2. W razie czego będziesz mogła psioczyć na libeda jak leżak.
  3. Też mi pocieszenie że kazdy bedzie ja nie mam siły się zestarzeć. Nie wyobrażam sobie na starość jakichś relacji ze znacznie młodszymi facetami którzy patrza na mnie tylko przez pryzmat pieniędzy jednocześnie czujac odrazę. Dla mnie jakiekolwiek kontakty nawet w późniejszym wieku muszą być prawdziwe, inaczej to nie ma sensu. Takie układy oparte na korzysciach dają szczęście tylko ludziom którym jest wszystko jedno. No jesteśmy, ale chyba większość jeszcze nie jest w tym wieku w którym starość zaczyna boleć.
  4. Ja w ogóle wolę nie myśleć o upływie czasu przeraża mnie myśl ze będę stara.
  5. Jak sie odstawi cukier to nagle się okazuje że większość kupnych słodyczy, napojów to potwornie przesłodzone ulepy.
  6. Pfff, oficjalny komitet powitalny i cermonialny rechot w żabim dialekcie to by było powitanie, a nie jakaś tabliczka.
  7. Właśnie o to chodzi że to jest bardzo indywidualne. Jednemu bardziej pasują 2-3 większe posiłki, a innemu 4-5 mniejszych. Ja jem raz tak, raz tak gdybym się miała codziennie trzymać sztywnej zasady to pewnie długo bym nie wytrzymała. Dla mnie lepsza opcja to dopasowanie sposobu jedzenia do siebie, a nie odwrotnie.
  8. Teraz juz raczej odchodzi sie od tych przymusowych pięciu posiłków. Ważniejsze jest dopasowanie do swojego rytmu niż sztywne trzymanie się liczby posiłków.
  9. I 3/4 tych składników nie zużyjesz, bo są potrzebne w minimalnych ilościach na 1 porcje, a reszta zalega i ląduje w koszu.
  10. W planach dietetycznych często pojawiają się produkty typu budyń, coś czego na co dzień prawie się nie je bo ani to jakieś wyjatkowo dobre, ani szczególnie zdrowe, takie urozmaicanie na siłę. Że ekspres dla zapracowanych będzie wieloskładnikowy i czasochłonny to można było się spodziewać.
  11. Haha no czasami można spalać kalorie śmiechem przy nim. Libed jak dlugo trzeba się śmiać żeby spalić żeberka albo kebsa?
  12. Kiedy patrzy się na takie przyjazne radosne zwierzę jego radość od razu się udziela, przynajmniej ja tak mam.
  13. Mnie jest pewnie łatwiej bo sporo się ruszam i staram się zdrowo odżywiać poza tym dużo rzeczy nie jem np. bułki mogłyby dla mnie nie istnieć większość słodyczy omijam bez problemu.
  14. Ja mam te nawyki wyrobione, nie jestem na diecie ani nie liczę dokładnie kalorii. Jem intuicyjnie pilnując wagi bo zawsze mam gdzieś z tyłu głowy że zaraz wakacje czy coś innego.
  15. Ja tak ciągnę w kółko od sylwestra do wakacji i wakacji do sylwestra.
  16. Dlatego właśnie zaznaczyłam że jeśli ktoś nie ma specjalnych wymagań i nie jest wybredny, to taka dieta pudełkowa trzymana bez podjadania może byc dla niego dobra. Smak i wygląd tych posiłków wiadomo że mocno średni będzie nie ma co się łudzić że dieta pudełkowa jest pyszna.
  17. I stać przy garach. Catering dietetyczny to całkiem wygodne rozwiązanie jeśli ktoś nie ma jakichś specjalnych wymagań taki kompromis między dieta od dietetyka, a liczeniem kalorii, bo wszystko jest zbilansowane i policzone.
  18. Mały piesek, szczeniak podbiegł do mnie sie przywitać machając ogonem głową i popiskując jakbyśmy się znali i za mną tęsknił.
  19. Do mnie też kompletnie nie przemawia ścisłe trzymanie się jakiegoś planu żywieniowego, ale to indywidualne bardzo bo niektórzy właśnie potrzebują takiego planu żeby się kontrolować i zachować rytm.
  20. Nie ma cudownego sposobu na schudnięcie bez deficytu kalorycznego - tu nawet libed nie pomoże.
  21. Nie ma cudownego sposobu na schudnięcie bez deficytu kalorycznego - tu nawet libed nie pomoże.
  22. Nawet jeśli realnie tych spalanych kalorii jest mniej, to sam fakt ze się ruszasz i wyrabiasz nawyk, to ogromny krok naprzód który nie wymaga specjalnych umiejętności, dojazdów na zajęcia ani jakiegoś wielkiego wysiłku. Podejmowanie ćwiczeń które są ponad możliwości początkującej osoby często prowadzi do zniechęcenia i rezygnacji.
  23. Mi nie zależy na utracie wagi,napisałam to co mi apka mowi nie analizuje tego czy spalam 500 kalorii czy mniej podczas marszu, a przy okazji odkryłam że ważę 90 kg lol. Ale wiesz ze to działa w obie strony, prawda? Ja też potrafię wymyślać nośne slogany reklamowe więc jakby co to służę pomocą.
×