Jakich znowu gachów, nic mnie z nim nie łączyło, na priv to może kilka wiadomosci wymieniliśmy, a na publiku jeżeli już to mogliśmy sobie jaja robić bo leżak tak zabawnie się wkręcał we wszystko i potem cały czas pisał idź do pająkowego i tak w kółko.
To nie było na poważnie.