Oczywiście, kot i szczury jednocześnie to gorsze niż strzał w kolano.
Tylko przy owczarku szkockim collie mogły być szczury bo to rasa pasterska i ona się opiekowała szczczurkami, czasami nawet je myla, bardziej musialam pilnować żeby żaden ze szczurków jej nie kąsnął a miałam ich w pewnym momencie 16.