-
Postów
6 520 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez lily was here
-
Nie odczuwam potrzeby rozmowy z ludzmi
lily was here odpowiedział(a) na kanika_ temat w Depresja i CHAD
Bo te rozmowy w pracy tak wyglądają. Taka gadka żeby za dużo o sobie nie powiedzieć, więc głównie jeśli zahacza o prywatę to jest temat jakichś wakacji itd który mnie osobiście nudzi, jeśli to nie sa moje wakacje czy jakieś dzieciowe sprawy , które interesują mnie jeszcze mniej. Ale to zależy bardzo bo mam też w pracy spoko osoby z którymi można ciekawiej pogadać np o muzyce. Mam bardzo różnych. Najlepiej się dogaduje z kolega z którym nam wyszły podobne cechy w gallupie - nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie ale jakoś właśnie z nim nie czuje tego ciężaru rozmowy. Z reszta bywa różnie - bardzo to też zależy od mojego nastroju i dnia. -
Nie odczuwam potrzeby rozmowy z ludzmi
lily was here odpowiedział(a) na kanika_ temat w Depresja i CHAD
Też tak miałam z tym analizowaniem że coś palnęłam (a jakoś inni zawsze coś palna i maja to gdzieś). Ja to wyeliminowałam praktycznie do zera ale też bardzo się kontroluje w rozmowach z randomami żeby np się za mocno nie zwierzać. Zdystansowałam się i nie robię że swojego zycia prywatnego cyrku dla podtrzymania rozmowy z randomem i fajerwerków choć potrafię komicznie o sobie opowiedzieć -
No ja zazwyczaj unikam tego typu rzeczy, już paznokcie mnie irytują a dużo nie chodzę. Ale akurat widziałam na zdj i na żywo u jednej osoby i wygląda to fajnie. Ale znając życie ja zaraz będę miała jakieś uczulenie itd. A przy czym jak przy czym, ale przy oczach grzebanie to średnio na jeza. No nic pewnie odpuszczę
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
O wow. Kumam. Ja miałam spory czas taka logistykę z kuchnia, z łazienka sobie nie wyobrażam szczerze mówiąc;) tzn chwilę żyłam na budowie i nie miałam zlewu, ale był kibel i wanna -
Dalila na pewno jest bardzo szczęśliwa że się z nami tym podzieliłeś Po co te kłamstwa? Sama odeszła, nikt jej nie wyganiał. Ta egzaltacja naprawdę robi się śmieszna.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
A nie lepiej by ci było pojechać do biura? -
Nie odczuwam potrzeby rozmowy z ludzmi
lily was here odpowiedział(a) na kanika_ temat w Depresja i CHAD
Ja mam różnie raz lubię raz uciekam, bo marze tylko o słuchawkach i świętym spokoju i nie chce z nikim wracać np skądś i gadać, tylko sama. generalnie jestem wygadana w miarę i z łatwością nawiązuje rozmowę, ale jej podtrzymywanie strasznie wyczerpuje mi baterie, nawet jak rozmowa nie jest wymuszona jakos bardzo i mnie ciekawi, chyba że jest to b bliska mi osoba. Kiedyś sobie wkręciłam fazę, że z jakaś osoba nie będę mieć tematów i strasznie mnie to stresowało, zaczęłam to mocno analizować, nie wiem czemu bo raczej właśnie większych problemów z gadka nie miałam. Czułam na sobie ciężar że to ja mam sprawić że rozmowa jest fajna i się klei. Później mi przeszło, stwierdziłam że obowiązek leży po obu stronach, z jednymi ma się większe flow z innymi mniejsze i to nie jest jakiś problem. Lubię rozmawiać jak mam jakiś temat, nie lubię small talków i takiej ‚obiadowej’ gadki z randomami w pracy, przerwa jest moja, bo i tak czuje się przebodzcowana zazwyczaj. -
Robił tu ktoś ten lifting czy tam laminacje rzęs? Polecacie?;p wyskoczyło mi na instagramie jakieś przed i po i nawet niezle to wygląda. Ale ciekawa jestem ile się efekt utrzymuje bo nie lubię babrania przy oczach. I czy można malować tuszem?
-
No właśnie niedługo chyba nieśmiało zgłoszę się po diagnozę. Tak jest w nerwicy?:O No dziś miałam tak że chyba nigdy tak nie miałam i nawet mi przemknęło przez myśl czy to może być ta słynna nerwica. Za dużo na forum tu przesiedziałam Po pewnym czasie widzę że się nabywa jak się ma tu konto
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Nic nie dzieje się czarno biały dzień. To fragment z piosenki, ale nie mogę znaleźć jakiej bo odkąd srej sraj jest w googlu to nie działa mi szukanie po tekście to co działało mi zawsze b dobrze -
Banana i kawa na śniadanie, na obiad pizza z chorizo, ale niedobra a na kolacje sałatka z mozzarelli, lody i maliny.
-
Haha shadow jak osta dał z zazdrości
-
Masz dużo. A stara panna - tak się jeszcze mówi w ogóle?
-
Ty jak piszesz o pracy to czasem mam wrażenie że czytam siebie jeszcze ten mem genialny mocne 2/10 u mnie, cały dzień miałam wrażenie że się uduszę i wyszłam wcześniej
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Marudy zajechały wątek. -
Lubie ten kawałek i tekst.
-
To nie ludzie, to wilcy!
-
A to podejście typu że przez kogoś jakieś forum umrze (przez jedna osobę), to tak zazwyczaj nie jest. Życie się toczy zazwyczaj dalej po prostu.
-
Kolega mocno idzie w peany, ale efekt wychodzi komiczny, wręcz odwrotny do zamierzonego chyba bo przy tych opisach niczym Świętej ktoś w końcu, co całkiem naturalne, moze zareagowac w tonie: yyy nie. fuji chcesz dobrze ale wciąż po 1 grzejesz temat a miał ucichnąć a 2 patrz wyżej. Nie wiem czy to na jej korzyść, imo nie.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Nie wiem. Może boi sie ze tu odkryją ze jest facetem *zart nawiązujący do bredni widmoka* @Śliwka Bla Bla dlaczego nie piszesz? Wstydzisz sie nas? -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Znowu sobie jaja robie a ty odpisujesz śmiertelnie powaznie. Na Kafe jesteś zabawniejszy sliwka sie kiedys przywitała i tyle. A czemu w szoku? Na twoj widok? -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Czemu sliwka w kolko tu siedzi a nic nie pisze? -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Możesz wrocic ale bez krawata. W krawacie o dziwo jesteś bardziej awanturujący sie