-
Postów
6 520 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez lily was here
-
Ty chyba żyjesz w Nibylandii. Mówisz o hpv i naskórku a gdy sam robisz zakupy wystarczy ci że ‚wygląda’ na nieprzymierzane ? Nie wiem czy ci niszczyć dzieciństwo buty które zwróciłam również wyglądały na nieprzymierzane oddałam je takie jakie kupiłam.
-
chyba nigdy nie robiłeś zakupów online albo chociażby stacjonarnie w Zarze gdzie ciuchy sa brudne od podkładu i nikt tego nie wywala i dalej wisi i zachęca. nie wiem w jakim uniwersum ciuchy czy jakieś buty przychodzą zaplombowane jak jakiś wibrator ale odkleja Pacha też się poci więc na tej zasadzie niemożnaby oddawać żadnej odzieży co jak wiemy wszyscy jest bzdura, bo wszędzie prawie można. jeśli kryterium jest ‚kontakt z wydzielinami’ a nie możliwość wyprania.
-
Ja rozumiem że komuś może się nie podobać że ktoś przymierzal but ale nie pisz mi że coś nieprawnie zrobiłam skoro sklep się na to zgadza. Nigdy nie wiadomo czy ktoś na skarpetkę przymierzał czy jak no niestety to jest to ryzyko. Zresztą co do zakupów internetowych też coś czuje że bzdury opowiadasz bo buty jak najbardziej można zwracać , właśnie mi się przypomniało że jedne zamówione zwróciłam. Oczywiście bez żadnego problemu
-
I buty przychodzą zapieczętowane? Dobra nie chce mi się iść dalej w ten absurd
-
Podałeś mi jakaś zasadę w której wymienia się produkty higieniczne i nie ma tam ani słowa ani skojarzenia z butami. Błagam pisz precyzyjnie i na temat bo nie mam siły na przepisywanki 15 mil od sedna tematu bo koniecznie chcesz się pochwalić wiedza (tylko nie do końca na temat). No przyznaje nie wiem. Nie wiedziałam, że jak sklep podaje info 14 dni na zwrot to to w praktyce oznacza zakaz zwrotu weź już naprawdę… I w takich nie robię zwrotów. Kontent?
-
A ja bym wolała klapki niż słuchawki i zapewne większość butów które posiadam miał ktoś na sobie bo stacjonarnie nie masz po 50x dany rozmiar tylko zazwyczaj maja 2,3 i nie mam z tym problemu bo nie rozumiem jak inaczej można kupić buty niż przymierzając je. a jak ktoś już tak się boi to niech sobie zdezynfekuje ja aż tak nie schizuje. w temat jak się zakaża wirusami nawet nie wchodzę bo rozhula się kolejna tęga rozkmina z podparciem srata. HIV-a też w butach można znaleźć?
-
Praktycznie wszystkie sklepy w których korzystam maja te dobra wolę. Nie wiem w czym problem masz konkretnie? Że postąpiłam zgodnie z zasadami sklepu?
-
Strasznie się rozwodzisz żeby zaprezentować wiedzę o sprzedaży internetowej, tylko klasycznie jesteś obok tematu, prawem o butach w którym ani słowa o butach i jakieś przykłady specjalistyczne ch wie o czym. buty to nie jest produkt higieniczny ja rozumiem że koniecznie musisz się odezwać ale błagam pisz na temat chociaż te elaboraty
-
Jak zwykle absurdalne porównania z drugiego bieguna Serio przytoczyłeś mi prawo które miało być o butach w którym nie ma nic o butach?
-
Tutaj zapewniam cie że nikt ich nie wyrzucił tylko trafiły do ponownej sprzedaży poza tym żeby zarazić się grzybem muszą być ku temu warunki kurtke puchowa też pierzesz po zakupie bo ktos ja przymierzył bo może tam być naskórek? To nie kupuj. Nikt ci nie każe. Ja kupiłam i wyprałam. No i co z tego? Korzystam z tej dobrej woli
-
Muszę cie zmartwić ale majtki też można przymierzyć kupując stacjonarnie - pisałam wyżej o zasadach przymierzania majtek To polecam nie zakładać tylko czytać, oszczędzisz sobie elaboratu na coś co nie jest tematem posta
-
A co mnie obchodzi zakup przez internet jak to był stacjonarny i przyjęty bez zająknięcia bo buty były w stanie idealnym, przeszłam się w nich 10 kroków po domu- tak samo jak w sklepie? Koniecznie musisz zabrać glos i wymyślasz aspekty które nie znalazły się w pierwotnej opowieści
-
Bzdura
-
Zresztą same te sprzedawczynie często mówią że można pochodzić w domu byle nie odrywać tej folii i nie maja mieć śladów + ofc nie na dworze To się lepiej orientuj większość sieciówek ma normalnie zwroty i to nawet i do miesiąca. Coś słabo się orientujesz w temacie
-
A ten tekst że to wyrzucają to jakaś kompletna brednia oddaje buty w stanie idealnym i oni maja to niby wyrzucić - po co?
-
Ale ty brednie opowiadasz to ja nawet nie. Sklepy często sprzedają buty po sesjach że zniżka lub powystawowe bo maja ślady noszenia. bez śladów noszenia bez problemu sprzedadzą a jak ktoś ma schize niech sobie zdezynfekuje . Ja mam nerwice natręctw a jakos przyjmuje to że ktoś mógł coś przymierzać ale to sobie piorę itd. adidasy przymierzam w skarpetce ale nie będę przymierzała butów które się nosi na gola nogę na skarpetce bo nic mi to nie da co do wiedzy na temat wygody a oduczyłam się kupowania produktów które stoją na półce bo się nie da w nich chodzić Pokaż mi gdzie prawo gdzie jest napisane że nie wolno przymierzyć butów w domu czy to z zakupów stacjonarnych czy internetowych. O bieliźnie zawsze jest info że nie wolno przymierzać lub na bieliznę, o butach - sa te skarpetki ale nie każde buty się da przymierzyć w niej typu japonki. Ja zakładam zawsze 2 i się przejść muszę inaczej nie stwierdzę czy coś jest wygodne a nie będę butów w ciemno kupować bez jaj.
-
Bzdura. Nie ma żadnej ‚jednej pary’, buty maja to do siebie że maja swoje rozmiary i zawsze przynoszą z zaplecza jakiś inny jak potrzebujesz inny niż wystawowy. Nieraz kupiłam buty które były ostatnie więc na bank je ktoś przymierzal. a kto ci powiedział, że to było przez internet? Już się nakręciłeś, wyczułeś ‚swoj temat’ jak zwykle nie doczytując porządnie co komentujesz już to zresztą widzę jak sprzedawca internetowy wywala buty że zwrotu bo były używane xD podejrzewam że nie raz kupiłam coś przymierzanego, nieważne czy przez net czy stacjonarnie. a tshirta też nie można przymierzyć skoro mówisz o naskórku i grzybie? Nie tylko na stopach można mieć te przypadłości. zapewniam cie, że te buty zostaną sprzedane - ba, już ich nie ma. co do idei zwrotu - oczywiście i w takim stanie zostaly oddane - czyściutkie, z naklejkami na podeszwie i zero śladów używania. Nigdzie nie spotkałam się z zapisem zakaz przymierzania - napisane jest wyraźnie że produkt ma mieć czy to metkę czy to te naklejki na podeszwie i zero śladów noszenia. Nigdzie nie pada że nie można przymierzyć - absurd jakiś
-
Why?
-
No a jak przymierzasz w sklepie to nie zarazisz grzybem? Ja je tylko założyłam i pochodziłam - to samo zrobiłam w sklepie. Naprawdę nazwanie przymierzonych butów używanymi jest delikatnym nadużyciem. A jeśli chodzi o kwestie higieniczne no to już na etapie przymierzania tak jak wyżej pisze możesz to sprzedać.
-
gacie nie z poliestru, top w kwiatki, róż, cień i kolczyki kwiatki.
-
Że chce iść do domu
-
Aha to chyba taka idea jak iqos z tym podgrzewaniem, ale nie znam się kompletnie też. Taaak iqos śmierdzi też jak palony plastik albo mokry pies. Moja mama to niestety pali
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Fajnie bicu W ogóle bica raczej nie wymieniłam za to że 3x napisałam że to sernik. -
A które to te nowoczesne? Iqosy czy te jakieś takie plastikowe jednorazówki?
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Z czym? Przecież ja mówiłam że to sernik lub byczy. Z gieni się wycofałam.