lily was here
Użytkownik-
Postów
4 929 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez lily was here
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Usprawiedliwianie dysleksja jest tylko w twojej głowie. Nie mam czasu poszerzać więcej tematu co w praktyce oznacza ‚usprawiedliwianie’, ty wiesz lepiej bo twoj znajomy coś tam. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
To co napisales powyżej to są właśnie bzdury. Ja koncze nie mam czasu na wykłady a to i tak jak grochem o ścianę, a na koniec dnia i tak wrócisz do swoich prawd libedowskich. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Czasem wpada na 5 min i daje mi niewidocznego suba na moich kolejnych nickach ale nic nie pisze na forum. ale to tak z raz na miesiąc. On ejst w Nowej Zelandii;) -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ech… a na czym opierasz swoje zdanie? Jests psychologiem/pedagogiem/psychiatra? Skoncz serio. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
I to jest właśnie twoj problem. Zapytaj dr Siurka czy ‚pisanie z autopsji’ ma w sobie coś naukowego. nie nie ma. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
No. I to nie ma nic wspolnego z adhd a rodzice wymusili to bo jest bardziej cool a jakis papier jest/może jakies zajecia na to ma czy inna kasa z tego tytułu idzie. Wiec nie rozumiem po co dalej podajesz ten przykład, którym przeczysz sam sobie, skoro sam wiesz ze to nie jest żadne adhd. rozmowa była zreszta o dysleksji, której definicji nie znasz a teraz wyskakujesz znowu z tym socjopata nie wiem za bardzo w jakim celu. Ze są na wyrost / zle diagnozy ? Tak są, nic nowego -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Problem w tym ze ty rzeczy które nie są związane z ‚tępota’ określasz jako tępota i jeszcze sie rzucasz do pokraki, ze to ona zalozyla ze dyslektyk jest tępy. zamotales sie, ale nie martw sie nie trzeba być specem z każdej dziedziny nawet nie jest to wskazane. Ważne żebyś poszerzał wiedze a nie wypowiadał sie z pozycji speca nie mając podstaw w danym temacie, wykrzykując ‚bzdura’ do ludzi którzy w tym temacie ewidentnie maja te wiedze większa -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ma na to papier bo rodzice woleli modne adhd niz coś grubszego w stylu niedostosowanie społeczne. aha czyli jak ten dzieciak ma zle wystawione adhd to znaczy za adhd nie istnieje / wyglada jak u niego itd. daj spokoj serio poza tym nie ma takiej diagnozy tępy lol -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
I w tym właśnie nie masz racji. To co opisujesz powyżej to są jakies prawdy ludowe libedowskie z cyklu ‚a mnie sie wydaje’ aka na chłopski rozum, niestety nie maja nic wspolnego z faktami i rzeczywistymi definicjami. poza tym przypadek przypadkowi nierówny i nawet jesli masz te dysleksje to nie zawsze ‚a ja mam tak’ oznacza ze twoj przypadek ustala definicje. Haha no można to tak połączyć. Ale ja korki lubiłam. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ten przypadek adhd to chyba tłukliśmy 8h temat, ze to nie jest żadne adhd ale dalej widze ze przypadek ‚flagowy’ z cyklu a mój znajomy. Prócz ciebie i twojego zle zdiagnozowanego znajomego jest jeszcze cała masa przypadków. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Kurde to chyba było obyś cudze dzieci uczyl? a nie własne? To mnie bardziej pasuje własne -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ale to obce. Mnie kolezanki tez dobrze tłumaczyły czy ja im coś. Zreszta udzielałam korków (nie z matmy ), wiec musiałam umieć z rodzina jest inaczej -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ja z kolei uczyłam matmy siostrę i tez wspomina to traumatycznie powiedzenie obyś własne dziedzi uczył nie wzięło sie znikad tak . -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Pieprz a co do dziedzi to sie nie martw; moja mama tez rwała sobie włosy z głowy tłumacząc mi równania a wyszłam na ludzi, nawet z matmy nie byłam aż taka noga na późniejszych etapach. matma jest specyficznym przedmiotem i baaaardzo dużo zależy od nauczyciela, ale tez jej działu, bo niektóre bardzo lubiłam i mi szły a niektóre były zbyt abstrakcyjne. Dodatkowo te nieszczęsne równania ktos mi w końcu po prostu porzadnie wytłumaczył (nie mama:p) i nawet je polubiłam i teraz jak mam coś wyliczyć i nie wiem jak, to zawsze uzywam równania;) Sugerujesz ze jesteś tępy? Bo chyba przed chwila określiłeś sie jako dyslektyk. serio, zapoznaj sie z terminami i co z czym sie je a później dyskutuj i rzucaj hasłami typu ‚bzdura’ do ludzi, którzy akurat maja w danym temacie racje. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Nie masz pojęcia o czym mowisz, dodatkowo mieszasz dysleksje z dysortografia. Dysleksja jest pojęciem szerszym niz dysortografia czy dyskalkulia, a ty go tu teraz używasz potocznie. pokraka używa poprawnie i ma tu 100% racji. -
Przepraszam czy tu biją?
-
Jak to nie ze sloja? Lezak nie lubi tego
-
Z letkom nutkom dekadencji chodzi mnie tylko o top, bo spódnica już zupełnie nie mój klimat. jakby ktos miał watpliwosci, kto klika w te głupie reklamy, to pozdrawiam serdecznie
-
Ja tam nic nie widze ja zjem dziś kasze jaglana z cukinia i pieczarkami i pomidorami
-
-
Ja tylko chciałam napisać, ze mając dosw. emigracji, a wiec porownanie, stwierdzam, ze życie w Polsce jest bardzo trudne. Wiec czasem warto trochę sie odp…lic od samego siebie i pewnych założeń narzuconych z góry (i przez samego siebie) jak być powinno w idealnym swiecie, bo nie wszystko jest nasza wina a jest mocno zw.z czynnikami zewnętrznymi. Mieszkanie z rodzicami w dorosłości z rodzicami jest frustrujące i kumam, ze traktujesz to jako krok w tyl w jakims sensie, ale jesli potraktujesz to jako etap to tez może spojrzysz inaczej.
-
Zrobiłam zdj śniadania ale boje sie wrzucić, bo może odbijam sie w maśle orzechowym
-
dobre No faktycznie siedząc na tel to ultra przepisowo
-
Byłam na Wielki Marty. Takie meh. Ale Timothée jest niezłym aktorem