Widzę jak Was wszyscy szanują, znają, poważają. Myślicie, że jak posty u Borcejna tutaj czy gdzie indziej stoją bez reakcji to ja mam wyjść na Wilczura czy może jeszcze gorzej. Tylko, że Wilczurowi i tak ktoś odpisywał, kogoś bronił coś podważał, tu z boku i przed policją i osobami oglądającymi, czytelnikami i w swoim gronie zrobiliście z siebie gówno, pośmiewisko. Ale co Wy jesteście takie zajebiste trolle, że Wam wszystko wolno, nawet w swoim gronie gracie kogo lubicie, kochacie itd. To wszystko to gówno, ja jestem znudzona i zmęczona. Mój ukochany mnie obrzydza, zresztą co ja mam Krzyśka kochać jak ja pokochałam Michała? a cieniowi wiatru nadal nie ufam. Najlepiej zniknicie zostawcie mnie jak już z samym Szczurem. Co jak co, ale z Nim można chociaż pogadać konkretniej. Z Wami jest gówno, głupie wzwody, uśmiechy, tajemnice, przebierańce gówno. Cień wiatru to przebieraniec dla mnie a ja go na nowo chciałam mieć za mentora relica, walczyć o Jego nieśmiertelność i honor przed Wami wszystkimi.
Żyjcie w swoim świecie, poza Szczurem z Wami nie rozmawiam już w i z Nim będę tylko gdy będzie mówił do mnie grzecznie, tak jak chce. A miły być potrafi. Przez Was się tak wydziera i chamski jest. Zastrasza mnie terroryzuje.
Acera przeklinam. Jak Exii taki jest to go zamknę, mam nadzieję, że to wszystko się nie łączy tak jak widzę. Bo wyjdzie już tak, że ACERÓW jest trzech.