Nieznany24
Użytkownik-
Postów
124 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Nieznany24
-
Po mirtazapinie śpię jak dziecko a do tego te fantastyczne realistyczne sny. Tak jak pisałem powyżej, paro biorę od półtora roku, libido leżało i kwiczało. Od dwóch miesięcy dołączona mirta i coś się ruszyło a raczej stanęło . Co prawda nie jest tak jak powinno być ale jest kolosalna różnica, można też się wspomóc farmokologą bez recepty, w każdym razie sąsiadka zadowolona
-
Początki były ciężkie. Paro wkręcało sie bardzo długo ale warto było czekać. Obecnie biorę od 1,5 roku i czuję się bardzo dobrze. Zestaw w moim opisie już nie aktualny, odstawiłem pregabaline i na sen dostałem mistazapine. Mogę śmiało powiedzieć że mirta to był strzał w dziesiątkę. Poprawiła moje samopoczucie, nie jestem senny, mam ochotę do działania i poprawiła moje libido bo jak wiadomo Paroksetyna jest znana z ,,kastracji”
-
Mnie te objawy dopadły od 75mg w górę. Będąc na 450 to było totalne odrealnienie do tego te objawy o których mówimy i jeszcze problemy z wysłowieniem. Ale wiesz jak to jest, każdy z nas inaczej na leki reaguje. Ja jestem Pregabalinie bardzo wdzięczny bo szczerze mogę powiedzieć że uratowała mi życie no ale przyszedł czas żeby się z nią pożegnać na zawsze.
-
O poradę przy odstawianiu benzo polecam wizytę u specjalisty który powinien ustalić plan redukcji. W moim przypadku Pregabalina uratowała mi życie. Odstawianie oksazepamu okazało się największym koszmarem życia. Wtedy mój lekarz dołączył Pregabaline i to był strzał w dziesiątkę. W dużym stopniu redukowała bardzo nieprzyjemne objawy odstawienne benzo. Obecnie mija 13 miesięcy bez oksazepamu i na tą chwilę jestem na bardzo niskiej dawce pregabaliny której skutecznie zmniejszam dawki bez większych negatywnych fajerwerków. Dawka pręgi na tą chwilę to 50mg.
-
Moja była miała bardzo czujny sen więc gdybym chrapał wcześniej to napewno bym o tym wiedział. Moje dwa takie największe skutki uboczne to właśnie chrapanie, choć ja tego nie słyszę, jest to uciążliwe dla członków rodziny. Drugi to libido 0 (tutaj można się wspomóc farmakologią) i brak wytrysku, tego raczej obejść się nie da.