Dlatego mamy dobry kontakt na forum bo fajni się zawsze dogadają. Szkoda, że w realu tak trudno znaleźć bratnią duszę Najlepszych znajomych poznałem właśnie przez internet bo zaczęliśmy od forum i się jakoś skumaliśmy. To było 20 lat temu, do dziś gadamy chociaż już nie tak namiętnie jak kiedyś. No i przeżyliśmy kilka wspólnych napa....wypadów.
Dzięki, ale to nie pomaga w "tych sprawach" a wręcz jest szkodliwe bo mam tendencje do analizowania i rozdrabnia spraw na czynniki zamiast cieszyć się całością.
Uświęca ale zależy od kontekstu. Wiadomo, że nie wolno poświęcić jednego życia, aby ratować inne. Ale np., można złamać przepisy jeżeli ma to kogoś uratować.
Chodziłeś na świetlicę?