Witam. Tak informacyjnie biorę już prawie 4 miesiące, obecnie 375 mg wenla i 300 mg bupropion. W zasadzie nic się nie zmieniło, no może trochę jestem pogodniejszy ale to raczej w pracy się ustabilizowało. To mój 1 raz z wenla i 1 rok w ogóle z psychiatra. Dziwię się jakie macie jazdy po 75 czy też 150 mg. Kiedyś uważałem że takie leki to jakby dragi, ale u mnie nic, choć dragon nigdy nie próbowałem. Teraz doceniam co dawał alkohol.. (nie pije już ponad rok).
P.S Znacie jakieś lepiej działające połączenie czyli wenla + ??? albo jeszcze coś innego?