Carolus
Użytkownik-
Postów
73 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Carolus
-
Nie napisał Ci lekarz na recepcie jak masz brać? Nam tutaj nie wolno doradzać na temat leczenia. Spróbuj się z nim skontaktować i dopytać. Mirtoru nie brałem, więc nic nie powiem. Prega jest bezbolesna na wejściu, więc śmiało możesz wchodzić jak lekarz zalecił. Tylko 25 to jest śmieszna dawka. Nawet nie wiedziałem, że taka istnieje. Jaką masz docelową? Mówiłeś też wcześniej, że masz wchodzić na sertraline. I jak Ci idzie?
-
Niestety nic tu się nie da poradzić. Te leki już tak mają. Zawsze trzeba czekać. I to niekiedy bardzo długo zanim zaczną pomagać. Czasem lek jest nietrafiony i trzeba od nowa... Niestety trwanie w zastoju nie pomaga tylko przedłuża tą katorgę. Powinieneś podjąć jakąś decyzję i się jej trzymać, zaciskając zęby.
-
Jak Ci to w czyms pomoże to u mnie szumy uszne utrzymują się już od dobrych kilku lat. Miałem je na paroksetynie, serotoninie i kilku lekach pomiędzy nimi. Nie będę z tego robił większej afery, bo mam kilka innych ważniejszych rzeczy na głowie. Od tego się chyba nie umiera. Byłem w podobnej sytuacji kiedyś co Ty. Odstawiłem wtedy leki przed zimą. W zimę siedzi się dużo w domu. Tak mnie wtedy dojechała depresja z lękami, że aż ciarki mnie teraz przechodzą. Musisz wierzyć, że lek Ci pomoże i być cierpliwym. Nie ma niestety drogi na skróty. Staraj się też wychodzić na jakieś spacery chociaż. Ciągłe siedzenie w domu u mnie pogarsza sytuację. Trochę się pogubiłem w tym co piszesz, ale jeśli do tej serotoniny możesz brać pregabaline to ona powinna trochę lęki Ci zmniejszyć. Serotonina niestety dłużej wchodzi od pregabaliny, więc zawsze to trochę lżejszy start będzie.
-
To prawda. Mi paroksetyna na początku bardzo pomagała. Pokusiłbym się nawet o twierdzenie, że pozwoliła mi odzyskać życie. Dzięki niej zrobiłem prawko na kat A i B, podniosłem kwalifikacje w pracy i jeszcze by się trochę tego znalazło. Na początku nawet nie miałem tego "zamulenia" na które skarży się tyle osób. Dużo mi się chciało. Jakby mi ktoś ciężki łańcuch zrzucił z szyi. Dopiero po kilku czy kilkunastu miesiącach zaczął mi ten lek trochę za bardzo kasować wszystkie emocje i już nie było tak fajnie. Dlatego potrzebna była zmiana. Jeśli ktoś cierpi na lęki to polecam ten lek, ale tak jak mówisz na "lżejsze lęki" to jednak lepiej coś mniejszego kalibru.
-
Najgorzej jest na początku, lęki większe niż bez, ale jak już zadziała to kosi je bez litości. W sumie to z tym libido to po pewnym czasie było lepiej z tego co pamiętam. Niestety coś za coś. Jak człowieka dojedzie depresja z lękami to nawet bez leków jest słabo z tym. Alternatywą jest benzo, więc... jakby jej nie było.
-
Ja sertraline zacząłem brać w wieku 30 lat i mi pomaga. Od jakiegoś czasu w połączeniu z bupropionem. Mam nadzieję, że jak najdłużej będzie działać. A brałem wcześniej paroksetyne( kilka lat), citalopram, wenlafaksyne, pregabaline i sulpiryd. Chyba tyle. U mnie paro po paru latach za bardzo wycięła emocje i czułem się już zwyczajnie źle na niej. Więc nie ma zasady chyba. Jednak na lęki to akurat jest jak młot udarowy. Ale wejścia też są bardzo ciężkie dla niektórych. Ja takie lęki miałem przed każdą lekcją z kursu na prawko. Brałem paro, a one i tak mi robiły taki rozp....ol w bani, że głowa mała. Ale bez leku nigdy bym nie zrobił prawka, bo wtedy lęki już całkiem przejmują nade mną kontrolę i nie myślę. Paroksetyne dostałem jako mój pierwszy lek, więc miałem później trochę spaczone spojrzenie na działanie innych leków.
-
Zapewne jest gorzej, bo myślisz już o tym powrocie na uczelnię i sama się nakręcasz dodatkowo. Ja przed stresującymi sytuacjami też się często gorzej czuję, choć ostatnimi czasy trochę się polepszyło pod tym względem. Idź na spacer chociaż, później zjedz tłusty posiłek, włącz spokojną muzykę i postaraj się nie wyciszyć. Szybki wdech, później długi wydech. Jak najdłużej. Mi to bardzo pomaga. Choć nic tak nie pomaga na nerwicę jak się styrać na treningu. Człowiek już nie ma siły na myślenie. Trochę się spam robi, ale i tak się tu nic nie dzieje, więc może admini przymkną oko.
-
BUPROPION/AMFEBUTAMON (Bupropion Neuraxpharm, Oribion, Welbox, Wellbutrin, Zyban)
Carolus odpowiedział(a) na nella31 temat w Leki przeciwdepresyjne
Ten lek działa bardziej w tle. Często mam też tak, że mi się nie chce iść na trening czy coś zrobić. Jednak pije kawkę, nastawiam się psychicznie i jazda. Bez tego leku zdecydowanie gorzej mi się żyło. -
Daj sobie jeszcze z tydzień. Jak nie będzie nic lepiej to moim zdaniem powinnaś zadzwonić do lekarza i poprosić o zmianę leku. Nie ma sensu siedzenie na 100, która też działała już źle z tego co mówiłaś. Może na Twój obecny stan sertralina jest za słaba. Tylko niestety przejście z jednego leku na drugi też bywa ciężkie.
-
Ja to akurat rozumiem, bo sam dużo nad sobą pracuję. Sport, żarcie, medytacja, ogólnie praca nad sobą. Nad zmianą swojego nastawienia do życia. Ale farmakologia mogłaby trochę bardziej mi w tym pomagać. Jakby ta sertralina miała choć połowę działania antylękowego paroksetyny, ale bez kastrowania pozytywnych emocji to byłby ideał. No, ale nie ma co się nad sobą użalać, bo nie jest źle. Postępy są, a o zmianie póki co nie myślę, bo jak to mówią "lepsze, wrogiem dobrego". Podejrzewam, że to bardziej nerwica się uaktywniła, bo raczej aż takich uboków nie powinno być przy tak niewielkim podniesieniu dawki. Jak nie przejdzie za jakiś czas to dzwoń do lekarza, bo nikt nie zna Twojego przypadku żeby coś wróżyć.
-
Zazdroszczę Catriona, że udało Ci się znaleźć "swój" lek. Ja wciąż szukam. Choć nie sądzę żebym kiedykolwiek znalazł. Choć aktualny zestaw sertralina 100+ bupropion 150 jest całkiem spoko. Lęki trochę wychodzą na wierzch, ale przynajmniej czuję, że żyję. Na paro na początku było super. Lęki wykasowane prawie całkiem i czułem, że mogę wszystko. Ale po jakimś czasie wykastrowało też z tych pozytywnych emocji.