obszedłem cały cmentarz czytając wszelakie epitafie.większość jest do bólu pojebane i wkurwiające.ja oczywiście nie będe miał epitafium nawet jak o nie poprosze za życia.byc może nie bede miał nawet nagrobka bo poco?bo komu sie bedzie chciało znicze palić i tracić czas na cmentarz?z drugiej strony takie epitafium było by kłamstwem.było tez mnóstwo tych samotnych zielskowych nagrobków jak wiadomo na pierwszy rzut oka kto tam leży.