-
Postów
10 579 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez nieboszczyk
-
dokładnie.rzucą mu na podłoge kostkę margaryny Planta i krzykną "smaruj styję bo ułani jadą,gitniej ci będzie wpadać no już",wyjebią mu wszystkie zęby na dzieńdobry i będzie koncertowo opierdalać kutachy. zaserwują mu chleb ze spermą.będzie miał tyle sexu ile będą chcieli koledzy pod celą.może sie zreflektuje kiedy jego odbytnica będzie wypełniona spermą,będą mu kazali ją wydobywać łyżeczką i połykać,odleją mu się do gardła i każą pić mocz. wtedy jego brzydota odleci znacząco na dalszy plan jak będzie drżeć czy się obudzi nastepnego dnia i dożyje rańca. oczywiście jako cwer nie będzie wychodzić na spacerniak,do świetlicy tez nie bo coto za spacer jak ktoś podejdzie z tyłu i rąbnie.może nawet żyletką poderżnie gardło.
-
a wierzysz w to że w zakładzie zamkniętym piwkują,ruchają soczyste opalone dupeczki,jedzą krewetki,trufle i kawior?
-
na strzelnicy podobno można koncertowo odebrać sobie życie.albo jechać do Kornwalii i tam zrobić sobie selfie na klifach bez barierek.można również wejśc do jaskini w klifie,za pół dnia bedzie przypływ 10m i jaskinia bedzie cała pod wodą.
-
myśle że bała sie tych dziwnych nietypowych obiektów obcokrajowych dziwnych ludzi dziwnych obyczajów i megametrowych odległości od domu,klimatu,braku polszczyzny.
-
owsik narzeka jakby objawami jego "brzydoty" były bolesne niegojące się śmierdzące odleżyny do kości nie pozwalające myśleć o niczym niż o bólu przez kolejne blizniacze dni,jakby musiał do konca życia lać do cewnika,jakby nie czuł swoich patykowatych nóg,jakby mu sie śniło że leży już kilka dni w piachu,widzi swoja rodzine na stypie i swój nagrobek we śnie.a jak nie chce sobie znalezć pasji i koniecznie to MUSI byc kobieta,miłośc,przytulanie,sex to niech wezmie to sobie na siłe,niech zgwałci albo zrobi takie coś: https://www.youtube.com/watch?v=GR9JiYaZ6-w https://www.youtube.com/watch?v=j6soJBh9wEQ ciekawe ile kobiet mu odruchowo zasunie i czy to go zreflektuje faceci byli by lepsi zwłaszcza te ich znaczące wkurwy na twarzach bezcenne
-
zajebiście.rozumiem że ta podróz była do Kornwalii.przeraziły cie klify bez barierek,drzewa płaskie jak karton,żwirowe plaże,gigantyczne przypływy,foki,zaćmienie słońca,górzyste tereny,nietoperze wielkości azjatyckich szerszeni które wyleciały z jaskini w klifie prosto na ciebie,mnóstwo śmieci w tejże jaskini,przerośnięte mewy,drogi we wkopie,piszcząca latarnia morska,barszcz Sosnowskiego i smród atlantyku i niezrozumiała angielszczyzna wszechobecna tam no i spojrzenia prosto w oczy angoli którzy (po angielsku) do ciebie się odzywali a ty przerażona nie wiedziałaś co odpowiedzieć.samolotów sie boisz bo masz lęk wysokości.boisz sie pewnie również tych przerażonych mord stewardess kiedy pojawią się turbulencje.jeśli odległość od domu wynosiła jakieś 2 megametry nic dziwnego że płakałaś.ciocia też zna angielski?
-
wręcz przeciwnie.dysymuluję ale to i tak gówno daje.chory nie może udawać wspaniałe zdrowie. czy głupi moża udawać mądrego?
-
a jakie by było skuteczne na takich jak on
-
przykuj go kajdankami do drzewa a nogi jego do mrowiska i załóż mu na głowę słoik z osami
-
to leć na wyspy Scilly i tam zrób sobie dobrze.bedziesz miał zaszczyt spocząć w obcej ziemi zdala od znienawidzonej polski ale może byc tak że trupa na siłe zwiozą do kraju.jednak przebywanie tak daleko od hipotetycznego "domu"(ekstremalne sytuacje) przynosi często odwrotny skutek i zaczynasz walczyć nawet niewiesz kiedy.
-
był jeden ciekawy przypadek postrzału Kronleina .facet po pijaku walnoł sobie dubletem z Mossberga 500 w skroń.amunicja była ze śrutem nr 00 czyli 4,5mm.pierwszy strzał zranił tylko powierzownie.na tyle powierzchownie iż zdążył jeszcze przeładować broń i palnoł sobie w łeb po raz drugi.wtedy cała czaszka dosłonie znikneła.widać było tylko rdzeń kręgowy i zmasakrowane oczy leżące kilka metrów od korpusu.podobną metodę stosuje się w chinach strzelając skazańcom w potylicę amunicją dum dum.tego rodzaju amunicja ma dac dodatkową satysfakcje i przyjemność katom.kula się rozrywa i wyrywa pół twarzy.jeszcze lepszy efekt był by z karabinów wielkokalibrowych (DSZK) dzięki większej prędkości początkowej.podobno trafienie w noge urywa noge.trafienie w głowe urywa głowe.to kaliber od 12mm w górę
-
skurwysynów i zwyrodnialców którzy przez kilka lat nauki nie pożyczyli nawet linijki znasz kogos kogo zgwałcili w areszcie śledczym?
-
nie daje mi to spać czy męczysz sie i we snie?
-
bezsensowna zemsta państwowa
-
uprzedmiotowienia a ty
-
Czy się godzisz z chorobą psychiczną/
nieboszczyk odpowiedział(a) na wiejskifilozof temat w Psychologia
NN4V ile jeszcze niemajętnych,bezsilnych,rozpaczliwie samotnych "masowo zabójczych,kanibalistycznych schizofreników" zostanie zamordowanych młodo i niepotrzebnie prochami bezkarnie zanim "to sie kiedys skończy"?pieski w schroniskach tez się poddaje eutanazji jak mają pecha i nie znajda sobie kochającego pana tyle że dużo szybciej i dużo mnie boleśnie.przecież pracownicy schroniska nie bedą takich psów głaskać,karmić,leczyć bo zajmuja miejsce,wymagają większej opieki,wkurzają.biologiczny KS za brak mamusi,przytulenia,miłości,przyjaciół,drugiej połowy,spełnienia,szczęścia.biologiczny bo niema tu znamion przestępstw typu morderstwa,podpalenia,gwałty -
Czy się godzisz z chorobą psychiczną/
nieboszczyk odpowiedział(a) na wiejskifilozof temat w Psychologia
ale byłaś pewnie na oddziale otwartym/dziennym a nie zamkniętym całodobowym więc reszte pozostawiasz bez komentarza. -
Czy się godzisz z chorobą psychiczną/
nieboszczyk odpowiedział(a) na wiejskifilozof temat w Psychologia
denial ty pewnie nie byłeś w szpitalu psychiatrycznym i nie widziałeś tego syfu który tam sie codziennie odbywa.myślisz że tam sobie piwkują,piją pepsi,jedzą pizze,kawior,ruchają soczyste opalone dupeczki,grają,bawią sie i wygłupiają?tak?takie jest twoje wyobrażenie o szpitalu psychiatrycznym i leczeniu wariatów?to tak jak wyobrażenie że po zakopaniu czyjegoś ścierwa 2m pod ziemią jednocześnie ten ktos idzie do św Piotra gdzie świeci piękne słonce,jesz skoszona trawa,niema chorób,głodu,bólu,samotności jest sama miłośc i przyjazć słodnie do wyrzygania które nijak sie ma do rzeczywistości. -
on sobie palnoł w podniebienie to mógł cos odczuwać https://www.youtube.com/watch?v=fAYZZtvBD1Q w takim razie skąd to "pośmiertne" wierzganie?
-
był ból bo gilotyna nie opadała 700m/s tylko znacznie wolniej?
-
tak rzucili ci na podłoge kostke margaryny