Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Artur1983

Użytkownik
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

139 wyświetleń profilu
  1. Dzięki za odpowiedz. Wiem, ze psychiatryk to nie SPA i wszędzie będzie zle, ale przyjechałem tutaj w niedziele i do tej pory nie miałem konsultacji psychiatrycznej. Przepraszam miałem jedna 3 minutowa przez telefon. Nikt nie spojrzał w moje papiery co brałem i ile czasu. Nie miałem nawet pobranej krwi. Raz dostanę na noc tisercin raz mirtor. Klonazepan brałem ponad 1.5 roku sam zszedłem do 1 mg a tu został mi zdjęty w pierwszy dzień. Dostałem wtedy 10 ml relanium i diphergan 100mg. Chodzi o to, ze tutaj nawet nie ma psychiatry tylko są terapeuci uzależnień. Mi się /cenzura/i w głowie. Cały czas jestem jakby w psychozie, niby wiem co się dzieje ale nie do końca. Cały czas problem ze spaniem, mega szum w głowie, strzały przy przełykaniu śliny. Szczekosciski. Wiem, ze sam dluzej nie wytrzymam dlatego pisze o poradę gdzie się położyć w jakim szpitalu. Może ktoś na doświadczenie był, wie coś, ma jakieś znajomosci bo naprawdę dluzej już nie dam rady wytrzymać w tych stanach. Miałem próbę S i samookaleczenie się po lekach i wiem co one robią z głowa. Mam już tak przeorana głowę tymi proszkami, ze potrzebuje konkretnej pomocy. Ośrodek uzależnień może i jest dobry ale na pewno nie na tym etapie bo i tak kompletnie nic nie wynoszę z tych spotkań. W nocy 3 razy byłem w kuchni z myślą pocięcia się i podjechania na szpital, ale naprawdę niechce tego robić i wolałbym uzyskać pomoc za wczasu. Nigdy nie miałem skłonności do samookaleczenia się ani myśli samobójczych. Zaczęło się wszystko po lekach psychotropowych w ZK z powodu długo utrzymującej się bezsennosci
  2. Witam, dzięki za podpowiedz. Jestem w prywatnym ośrodku od niedzieli, ale dluzej tutaj nie wytrzymam. W pierwszy dzień zdjęli mi klonazepan i wpadam w jakieś stany psychotyczne i mam myśli samobojcze. Dluzej nie dam rady. Na Ipin potrzebuje skierowanie czy z myślami S przyjmą mnie od ręki????
  3. Witam, pisałem wcześniej na forum. Byłem u dwóch psychiatrów każdy na inna wizje leczenia. Byłem pare lat w ZK tam szprycowali mnie lekami. Dostawałem neuroleptyki, ssri nawet kilka zastrzyków clopixolu i clonazepan. Z clonazepanu schodzę już 3 raz pierwszy był bezproblemowy. Drugi pół roku przed wyjściem na wolność - wytrzymałem dwa miesiące i znowu mi go przywrócili bo kompletnie przestałem spac i dostałem halucynacji słuchowych. Sprawa wyglada tak, ze w lutym tego roku dostałem w ZK COVID, strasznie go przeszedłem półtora miesiąca zero smaku i zapachu, 41,3 gorączka przez 3 dni, nie słyszałem ponad miesiąc na uszy, nie mogłem wejść na 3 piętro bez odpoczynku i kompletna bezsenność. Zaczęto mnie szprycowac lekami ponieważ kompletnie mi odbiło podejrzewam, ze od totalnego niespania. Leki nie działały, było tylko gorzej. W tej chwili byłem już u neurologa/2 psychiatrów/ otolaryngologa. Biorę 1mg clonazepanu, 30mg mirtazapiny od tygodnia, cavinton forte 2x dziennie i raz dziennie płyn proaxon. Sytuacja wyglada tak, ze nie mam kompletnie siły na nic, czuje straszne otępienie,pojawiły się myśli S i czuje, ze sam już nie dam rady. Dodam, ze przed ZK nie leczyłem się nigdy psychiatrycznie. Zna ktoś jakieś ośrodki, detoxy albo dobre psychiatryki żeby jakoś mi pomogli i nie zniszczyli do końca?? Z góry dziekuje wszystkim za pomoc. Dluzej tych stanów nie wytrzymam i wiem, ze sam nie dam sobie z tym rady( w ZK miałem jedna próbę S). Odratowali mnie w szpitalu wolnościowym
  4. Dziękuje Fobic. Raz już miałem podobno sytuacje dostałem clopixol w zastrzykach chyba 4 co 2 tygodnie i 3xdziennie akineton i oczywiście 100 kwetaplexu. Miałem takie jazdy, ze już nie wytrzymywałem i odmówiłem wszystkich lekow jednego dnia. Poszedłem na pojedynkę monitorowaną. Z 2 miesiące praktycznie nie spałem, ale doszedłem do siebie. Problem ze snem pozostał i znowu zacząłem jeść kwetaplex 50mg na sen. Innych lekow nie brałem. Byłem na tym około roku i teraz niewiem bo dostałem COVID i przenieśli mnie izolatorium na 10 dni i psychiatra stwierdził, ze za długo biorę kwetaplex i dostałem 20mg fluoksetyny i 100 trittico i 25mg ketrela. Po jakichś dwóch tygodniach znowu przestałem kompletnie spac, dostałem jakiś lekow i poczucia takiego odrealnienia. Nie wiedzieli co ze mną zrobić i wywieźli mnie na psychiatryk więzienny do Łodzi. Na dziendobry 2mg clonazepanu i 200 kwetaplexu i wtedy assentre 50mg rano. Wracałem powoli do siebie, ale sertraline odstawilem szybko. Później chciałem zejść z clonazepanu wiec mi odstawili i znowu przestałem całkowicie spac. W tym czasie dostawałem chlorprotiksen, promazyne, hydroksyzyne później tisercin i ketrel + hydro ale od niespania dostałem dosłownie halucynacji słuchowych i po 2 miesiącach przywrócili mi 2mg clonazepanu. Tak mi namieszali w głowie,ze nie mogę wogole dojść do siebie. Przy wyjściu z ZK DOSTAWAŁEM 50 promazyny, 50 ketrela i 2mg clonazepanu. Poleciałem do lekarza odstawił promazyne. Przepisał clonazepan i 100 ketrela i powiedział, żeby co tydzień schodzić z klona po 0.5mg na tydzień i jakby były problemy ze snem to zwiększyć ketrel do 200mg. Dodatkowo przepisał mi propranolol w dawcę 2x20 mg. Ciśnienie i tak skacze chociaz nie tak bardzo jak bez propranololu. Śpię 3,4 Max 5h z pobudkami. Jazdy mam straszne i okropny szum w głowie wrażenie jakby tam z tylu głowy się coś kotlowalo. W miesiąc zszedłem na 0.75 mg clonazepanu i od wczoraj wzialem 75mg ketrela. Propranolol biorę cały czas rano i wieczorem. Spróbuje Fobic wrócić na 1 klona i będę co pare dni schodził z tego ketrela, ale naprawdę rozważam już położyć się w psychiatryku bo nie daje rady. Dziś tez dzwoniłem po ośrodkach od uzależnień i szpitalach bo wydaje mi się, ze tymi lekami rozwaliłem sobie OUN. Musi mnie ktoś poskładać bo sam chyba nie dam rady tymbardziej, ze miałem jedna próbę S i boje się żebym czegoś nie odwalił. Czuje, ze powoli tracę kontakt z baza i z dnia na dzień jest gorzej. Już dziś myślałem czy nie położyć się na Aleksandrowska ale boje się, ze już do końca popsują mnie lekami. Mam tu jeszcze szpital na Czechoslowackiej i jeden w Pabianicach. Może położyć się lepiej i bezpieczniej??? Bo nie wytrzymuje tych jazd i bezsenności... nie mam kompletnie na nic siły, czuje się dosłownie jakbym z rok pił i ostro ćpał i jednego dnia przestał wrak czlowieka
  5. Spróbuje tak zrobić fobik. Dziś wezmę 50mg ketrela i 1mg klonazepanu i będę odstawiał ketrel. Czy ten układ pozapiramidowy się regeneruje? Jeżeli odstawie neuroleptyk wogole? Czy te ruche mimowolne zostają na dłużej?
  6. Jestem już 75mg ketrela i 0.75mg klona + 20mg propranololu 2xdziennie. Dziś wstałem przed 3 i już nie mogłem zasnąć. Odrealnienie coraz większe i generalnie coraz gorzej. Naprawdę rozważam położenie się w psychiatryku. Neurologa mam dopiero 2 grudnia a psychiatrę 24.11 niewiem czy bezpieczniej chyba będzie się gdzieś położyć. Fobic tyle się wymoczyłem już miesiąc bez tego klona, ze niechciałbym wracać do 2mg znowu. Niewiem kompletnie co robic
  7. Nawet po tym ketrelu śpię 4 godz Max z pobudkami. Nie jestem zdolny funkcjonować, wogole prawie nie wychodzę z domu. Może coś innego nasennego mnie położy? I czasami wywali mi jęzor na wierzch, gdzieś tam rękę wygnie mimowolnie to jest nie do wytrzymania. Może ktoś zna normalnego psychiatrę w Łódzkiem żeby mnie jakoś poskładał?
  8. Jestem skłonny położyć się do szpitala, rozmawiałem z psychiatra od detoxu na Aleksandrowskiej w Łodzi i powiedział, ze w 10 dni z tego da się zejść i oni tak robią. Sam nie wiedziałem co się ze mną dzieje jak kiedyś zdjąłem 0.25mg przez min 3 tygodnie. Wiem, ze ludzie po takim detoxie wracają z zespołem stresu pourazowego i od razu nadrabiają zaległości z klonem. Biorę to prawie półtora roku z 2 miesięczna przerwa. Nie wytrzymałem w ZK bo spałem Max godz przez te dwa miesiące. Przywrócili mi klona od razu 2mg. Nigdy nie zwiększyłem dawki, ale długi czas zrobił robotę. Teraz mam takie jazdy w głowie i całym organizmie, ze w akcie desperacji po prywatnych detoxach i ceny od 15-20 koła za miesiąc pobytu. Przecież to nierealne w tak krótkim czasie z tego wyjść. Niewiem już co robić sam. Ciśnienie mi skacze, ściska gardło, lęki mam takie ze boje się wyjść z domu, w głowie szumi, podłoga czasem przyfaluje, pustkę w głowie i milion innych rzeczy. Kiedyś dużo balowałem, waliłem amfe, koks, łychę piłem i odkąd pamietam ziółko i nigdy nie poprzestawiało mi się w głowie nawet jak wjechałem na puche. Zgadzałem się z kolezka spod celi, tez brał różne leki to pierwsze pół roku po wyjściu błagał o psychiatryk. Cały czas pił, zaszywal się i przepijał bo nie dawał rady. Powiedział, ze po pół roku zaczęło bo puszczać i coś tam śpi bez lekow i vody. Tez brał clonazepan i ketrel. Po wyjściu z puchy wykupił tylko ketrel. Teraz jest rok na wolności i mówi, ze jest w miarę ok tylko ma problemy z pamięcią. Pracuje, ma nowa kobietę itd. Ale powiedział, ze takiego hardcore nie przeżył nigdy. 200ml vodka na łyka 2 godz snu i znowu 200ml i tak pare miesięcy. Naprawdę po odstawieniu można dochodzić do siebie do roku czasu? Będę ich skarżył o uzależnienie mnie od tych lekow. Nigdy psychotropów nie brałem na wolności i zgłaszałem jedynie problemy ze snem. Teraz się boje, żebym nie zwariował i niewiem jak wytrzymać tyle miesięcy takich jazd i bezsennosci
  9. Dziękuje Arecki za podpowiedz. Muszę znaleść jakiegoś dobrego psychiatrę z Łodzi bo te teleporady to lipa jest. Assentre brałem krótko w ZK bo już wogole nie mogłem po niej spać czyli to pewnie ciężki zjazd z klona. Niechciałbym się już wracać i chyba wolałbym przecierpieć aż się ustabilizuje na tym 0.75mg to strasznie to przeżyłem. Pierwszy tydzień zdjąłem 0.5mg drugi 0.5 i trzeci 0.25, ale szczerze mówić to na tych 2mg tez się zle czułem czyli pewnie organizm się domagał większej dawki. Próbować to zdjąć samemu czy lepiej się gdzieś położyć na detoxie czy w psychiatryku? Może ktoś ma do polecenia jakiegoś dobrego doktorka w Łodzi lub okolicach mającego wiedzę w benzo???
  10. W miesiąc zszedłem z 2mg na 0.75mg i ketrel 100. Dodatkowo wspomagam się propranololem 2xdziennie po 20mg , ale to wszystko niewiele pomaga. Cały organizm wariuje łącznie z głową. Miesiąc już jestem na tej dawce. Długo to może potrwać aż organizm się ustabilizuje do tej dawki. Dodam, ze na 2mg tez już dobrze się nie czułem, ale teraz już wiem ze wzrosła tolerancja i organizm pewnie domagał się większej dawki. Można sobie jakoś pomoc żeby tak nie cierpieć?
  11. Słuchaj dzwoniłem do dr. Basinskiej z Wawy(ipin) 285zl wizyta bo dzwoniłem przez alfa-lek. Sama teleporada 45 minut i przepisane recepty na depakine 500 i hydroksyzyne w syropie. Dodam, ze clonazepan biorę około 1.5 roku z dwumiesięczna przerwa
  12. Tez mam 8 letniego synka i muszę się doprowadzić do stanu użyteczności publicznej
  13. Jakbyś mogła spojrzeć na 273 stronę u uzależnieniach od benzo i odstawianiu. Tak napisałem po krotce w czym problem. Generalnie uzależniłem się od clonazepanu i neuroleptykow
  14. tez tak słyszałem, ale w kryminale dawali mi naprawdę dużo leków: chlorprotiksen, tisercin, nawet pare zastrzyków clopixolu dostałem, permazyne i ten nieszczęsny clonazepan. Próbowałem go raz odstawić z 2mg zszedłem na 0 i po tygodniu nie wiedziałem co się ze mną dzieje. Wytrzymałem 1.5 miesiąca gdzie spałem czasami po godzinie czasami wcale i znowu przywrócili mi klona i ketrel 100mg a rano dostawałem jeszcze sertraline 50mg. Mogę mieć jakieś uboki po neuroleptykach czy to wszystko efekt odstawienny klona? Przez miesiąc z 2mg zszedłem na 0.75mg. Teraz mam takie jazdy, ze czasami niewiem co się mną dzieje, leki, alienacja wogole czuje się jakbym zwariował nawet język mi sam wychodzi i napinają się miesnie
  15. Moje aktualne leczenie 0.75mg clonazepan, ketrel 100mg i propranolol 2xdziennie po 20mg. Stosuje tez suplementy: olejek CBD 3x dziennie po 2 krople, mgb6, omega 3 z Olimpu i wit. B Kompleks. Samopoczucie tragedia, odrealnienie, serducho wariuje, ciśnienie i jazdy na maxa. Coś tam śpię, ale często się budzę. Boje się iść do psychiatry i wole pogadać z kimś kto przez to przechodził. Myślałem, żeby odstawić te leki i nawet z 2 tygodnie popić łychę ale to tez chyba bez sensu. Jeżeli ktoś miał podobne doświadczenia mogę podać nr. Tel pomóżcie please
×