-
Postów
3 483 -
Dołączył
Ostatnie wizyty
21 429 wyświetleń profilu
Osiągnięcia Dryagan
-
Koniec - ten wątek niczemu nie służy poza obrażaniem się nawzajem. Zamykam go!!!
-
Konto zostało połączone z nowym kontem, założonym niedawno - dlatego wpisy są z tamtego roku, ale konto świeże. Tak musi być, bo chciałeś się logować wg danych z nowego konta, jako że stare zgubiłeś.
-
@kukuruzu @Verinia powiem mocno: jeśli ktoś chwali się wypasionym autem i tym, że „nie musi pracować”, a jednocześnie jedzie po „socjalu dla dzieci” i nazywa dzieci „rozpieszczanymi”, to brzmi to po prostu obrzydliwie i pogardliwie. Ludzie z bogatych domów bardzo często nie rozumieją, czym jest bieda: wybieranie między lekami a jedzeniem, strach przed rachunkami, życie od wypłaty do wypłaty. I właśnie dlatego najłatwiej im etykietować i moralizować, bo nie mają pojęcia, jak wygląda walka o byt w praktyce. A dzieci dostają rykoszetem najmocniej – one nie „kombinują”, tylko są zależne od dorosłych i od tego, czy w domu jest co włożyć do garnka. To jest forum wsparcia, nie miejsce na pogardę i klasowe wyższości. @kukuruzu Jeśli chcesz pomagać – mów o pomaganiu. Ale bez obrażania, bez generalizacji i bez „NIGDY nie pomogę…” wygłaszanych z pozycji kogoś, kto nie wie, jak wygląda życie bez pieniędzy.
-
Cześć Robaczki - co tam u Was? Jak mija niedzielny dzionek (już nie poranek)? Ja oglądam tenis - finał Australian Open; Djokovic - Alcaraz. A drugim okiem zaglądam na forum, żeby przypilnować porządku. Na zewnątrz mróz aż trzaska, nie trzeba wychodzić na szczęście, chociaż przez okno ładnie, słoneczko świeci.
-
@kukuruzu po raz kolejny zwracam Ci uwagę - jesteś nowym użytkownikiem, więc jeszcze tylko słownie. Ton Twojego postu jest nie do przyjęcia: wyzwiska, przechwałki i opisy „strategii” naciągania szkody psychicznej, żeby kogoś ukarać. Forum nie jest miejscem na takie treści ani na rozgrywki z policją czy „porady” okołoprawne. Twój sposób pisania wyraźnie odbiega od standardów rozmowy przyjętych na naszym Forum (wulgaryzmy, agresja, przechwałki, „szeryfowanie”). Jeśli nie zmienisz tonu i nie zaczniesz pisać normalnie, to nie wróżę Ci długiej kariery w tym miejscu.
-
@kukuruzu Wyjaśnię krótko, w czym jest problem – bo to nie rozbija się o Twoją intencję, tylko o treść i formę. Samo dopisanie „to informacja, nie porada” nie zmienia faktu, że w praktyce dajesz wskazówki diagnostyczno-terapeutyczne. W Twoich postach pojawiają się m.in.: sugerowanie konkretnych rozpoznań, sugerowanie schematów leczenia i łączenia leków, zachęcanie do szukania lekarza „który uznaje ADHD” oraz oferowanie „podeślę testy, namiary, pomogę z lekarzem” – to już jest wykraczanie poza edukację ogólną i wchodzi w obszar, którego Regulamin zabrania, bo może realnie wpływać na decyzje zdrowotne innych osób. Druga sprawa to ton wypowiedzi. Co jest OK na Forum: – ogólna psychoedukacja: jak wygląda proces diagnozy, jakie są objawy opisywane w literaturze, jakie specjalizacje zajmują się danym problemem, jak przygotować się do wizyty, na co zwrócić uwagę w wywiadzie; – własne doświadczenia: „u mnie wyglądało to tak”, „mi pomogło to i to” – bez przechodzenia na „u Ciebie na pewno…”, „skłaniam się ku…”, bez nazw leków i schematów. Co nie jest OK: – stawianie hipotez diagnostycznych innym użytkownikom i sugerowanie konkretnych rozpoznań; – opisywanie/zalecanie farmakoterapii, łączenia leków, „lekarzy którzy przepiszą”; – oferowanie „poprowadzę Cię” w kierunku diagnozy/leczenia. Jeśli przeniesiesz to na priv, to nadal nie rozwiązuje sprawy – to nie jest kwestia miejsca, tylko rodzaju treści. Na Forum nie możemy tolerować „półporadnictwa” w wersji „ja tylko informuję”, bo to jest dokładnie to, przed czym pkt 7 Regulaminu ma chronić. Na koniec: masz prawo do ostrego stylu, ale nie do stylu, który obraża, podważa kompetencje innych i stawia Cię w roli autorytetu od leczenia. Proszę: zmień ton i trzymaj się ram edukacji ogólnej, bez diagnozowania i bez leczenia. I występuję teraz jako administrator tego Forum – z tym co napisałem w powyższej wiadomości nie ma dyskusji.
-
@kukuruzu prośba o stonowanie tonu i „diagnoz” w wątku. Przypominam, że zgodnie z Regulaminem Forum (pkt 7) "nie zamieszczamy treści, które mogą doprowadzić do pogorszenia zdrowia lub zagrożenia życia innej osoby – w szczególności dotyczy to zalecania sposobów leczenia, sugerowania konkretnych leków/schematów oraz „diagnozowania” innych użytkowników". W Twoim poście pojawiają się m.in. sugestie rozpoznań („ADHD z depresją”, „AuDHD”, różnicowanie z CHAD/borderline), zachęcanie do konkretnych ścieżek i testów, proponowanie pomocy w znalezieniu lekarza „który uznaje ADHD”, a także wypowiedzi o łączeniu leków i o leczeniu „nawet bez diagnozy”. Do tego dochodzi forma „ex cathedra” oraz mocno oceniające wstawki – to nie służy merytoryce i może pchać ludzi w ryzykowne decyzje. Możesz dzielić się własnymi doświadczeniami i ogólnymi informacjami (co Ci pomogło, jak wyglądała Twoja droga diagnostyczna), ale bez wystawiania hipotez diagnostycznych o innych i bez sugerowania farmakoterapii. Od tego jest lekarz prowadzący, a nie forum. Potraktuj to jako upomnienie: kolejne takie wpisy będą skutkować ostrzeżeniem moderatorskim, a w razie powtarzania – blokadą konta. Proszę też o zmianę tonu – mniej „posiadłem wiedzę tajemną”, więcej ostrożności i szacunku dla innych.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Tak, to może być przykre i w Twojej głowie urasta do rangi „czegoś strasznego” – i tu Cię rozumiem. Ale problemem nie jest samo słowo „prawiczek”, tylko to, co Ty z tego zrobiłeś: wielki symbol, który ma rzekomo decydować o Twojej wartości. I jeszcze jedno: pierwszy raz nie jest żadnym magicznym przełomem. To mit. Ludzie sobie to idealizują, a w praktyce bardzo często jest stres, niezręczność, presja, czasem klapa – bo tak działa napięcie. A Ty masz w sobie tej presji tyle, że gdybyś jutro miał okazję, to właśnie ta „mitologizacja” mogłaby Ci to zupełnie uniemożliwić. Dlatego lepiej zająć się tym, co Cię realnie blokuje: lękiem, wstydem, porównywaniem się, nakręcaniem się durnymi scenariuszami. Im więcej karmisz głowę wyobrażeniami o seksie i „jak to powinno wyglądać” zgodnie z tym czego się naoglądałeś, tym trudniej potem o normalność w realnym kontakcie z drugim człowiekiem. I weź sobie naprawdę do serca to, co pisałem Ci na priv – bo moim zdaniem to jest Twój podstawowy problem. Jeśli tego nie ruszysz i nie zaczniesz nad tym pracować (konkretnie, z planem i najlepiej z pomocą specjalisty), to będziesz się kręcił w kółko. A jak to przerwiesz, dopiero wtedy masz szansę realnie ruszyć do przodu. -
Czy to prawda że kocha się tak samo każde dziecko?
Dryagan odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Nie wiem, mam tylko jedno dziecko - więc nie mam porównania -
Mój dzisiejszy dzień w skrócie: praca odhaczona, wracam do domu. Temperatura spada, do tego wiatr daje „dodatkowe minusy”, więc odczuwalnie jest wyraźnie chłodniej niż pokazuje termometr – ale mówię sobie: idę pieszo, niech głowa się przewietrzy. Przynajmniej nie jest ślisko. No i prawie dochodzę pod dom, kiedy mnie olśniło: telefonu nie ma. Został w pracy. Pięknie. Mało rozmawiam, fakt, ale tam mam ważne rzeczy – w tym przejazdówkę. W efekcie zrobiłem klasyczny zwrot: „już prawie w domu” zamieniło się w „a jednak jeszcze raz w drugą stronę”. Nos czerwony, coraz zimniej. Trochę lipa i strata czasu, ale przynajmniej kroków nabiłem. Na szczęście piąteczek, piątunio – więc nawet takie historie wchodzą łagodniej.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
to że kiedyś mówiłeś „jestem aseksualny” nie jest tatuażem na czole. Ta „łatka” działa tylko dlatego, że sam w nią uwierzyłeś i zacząłeś się wycofywać – mniej wychodzenia, więcej smutku, więcej lęku – i potem masz „dowód”, że się nie da. To jest samonapędzający się schemat, nie wyrok. „Stracona młodość”? Masz 33 lata. To jest wiek, w którym mnóstwo ludzi dopiero zaczyna żyć normalniej: zmienia pracę, otoczenie, wychodzi z depresji, zaczyna randkować, tworzy relacje. Jasne, do tego co było w wieku 18–20 nie cofniesz. Ale wiek 30+ naprawdę nie oznacza końca gry, tylko „nie cofam czasu, buduję dalej”. Nie dla każdego relacje z płcią przeciwną i seks są takie ważne, jeśli dla Ciebie to ważne - po prostu zrób coś ku temu. I nie, do poznania kogoś nie potrzebujesz paczki i „imprez na podryw”. To mit. Ludzie poznają się normalnie: przez zajęcia, sport, kursy, wspólne aktywności, miejsca, gdzie bywasz regularnie, Internet. Czasem zupełnie przypadkowo, na przystanku autobusowym. I jeszcze jedna rzecz, bo mam wrażenie, że tu się mieszają dwa cele. Paczka i „podryw” to zwykle klimat pod jednorazową akcję. Ciebie to w ogóle kręci? Szukasz seksu „dla seksu”, czy bliskości, bycia ważnym dla kogoś i relacji, w której nie musisz udawać twardziela? Bo jeśli myślisz głównie o seksie, to naturalnie rośnie lęk i wstyd: „a co będzie, jak dojdzie do seksu”. W normalnej relacji to wygląda inaczej. Na początku jest poznawanie się, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa. Raczej nie idzie się do łóżka na pierwszej randce i to jest zupełnie normalne. Kiedy pojawia się uczucie i więź, ten wstyd naprawdę słabnie, bo przestajesz być „facetem do oceny”, a stajesz się kimś konkretnym, kogo druga osoba lubi czy kocha. Dlatego warto sobie odpowiedzieć uczciwie: Ty chcesz „zaliczyć”, czy chcesz być z kimś? Bo od tego zależy, w którą stronę iść i jak o tym myśleć dalej. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
@Hurricaner27 To „jak ściągnę spodnie, czar pryśnie” siedzi przede wszystkim w Twojej głowie. Rozumiem, że ten lęk jest realny, ale on nie jest prawem natury. Seks i bliskość nie sprowadzają się do jednego parametru. Kobietę można zadowolić na różne sposoby i to wcale nie musi wyglądać tak, jak sobie wkręcasz w najczarniejszym scenariuszu. Trochę poznać techniki udanego seksu i do przodu. Nie będę tu wchodził w instrukcje, ale serio: to nie jest wyrok. I ta część o udawaniu aseksualności – to jest mechanizm obronny. Bałeś się wstydu, więc przykrywałeś to maską. To też nie czyni Cię „dziwakiem”. Dlatego jeszcze raz: tu już nie chodzi o kolejne dyskusje na forum, tylko o rozmowę ze specjalistą. Psycholog/terapeuta pomoże Ci rozbroić wstyd i lęk oraz przestać żyć w trybie „ukrywam się”. Seksuolog (a jeśli trzeba, urolog) pomoże Ci poukładać temat seksualności i pewności siebie bez katastrofizacji. To jest dokładnie ten moment, kiedy warto sięgnąć po pomoc, bo wreszcie mówisz o prawdziwym problemie, a nie strzelasz złością do świata, który Ci nic nie zawinił. Raz jeszcze powtórzę dobitnie: sam jesteś swoim największym wrogiem, więc zmień to nastawienie. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
To co piszesz o tym, że „nie dożyjesz do lata” albo że „się zabijesz / powiesisz”, to nie jest temat do przerabiania na forum. To jest sygnał ostrego kryzysu i tu liczy się bezpieczeństwo, nie dyskusja. Powinieneś poszukać wsparcia u specjalisty i to szybko! Druga rzecz: pisałem już wcześniej o tym: nienawiść do „wesołych mord” i życzenie innym cierpienia nie poprawi Twojej sytuacji ani o milimetr – tylko będzie Cię dalej niszczyć od środka. Jeśli chcesz mieć choć cień szans na relacje, musisz zacząć leczyć to, co Cię teraz ciągnie w dół (depresję, złość, poczucie krzywdy), bo w tym stanie sam sobie te szanse odbierasz. I jeszcze o tym, co napisałeś o rozmiarze: rozumiem, że to jest dla Ciebie czuły punkt, ale to nie jest wyrok na samotność. Bliskość i udany seks nie sprowadzają się do centymetrów. Zadowolić kobietę można na wiele sposobów – zapewniam, ale jeśli to Cię realnie blokuje i nakręca, to jest temat do rozmowy z seksuologiem/urologiem i do pracy w terapii – bo wydaje się, że tu największą rolę odgrywa wstyd i lęk, nie „metraż”. Na teraz najważniejsze: naprawdę powinieneś udać się do specjalisty – psychiatra, psycholog/terapeuta, seksuolog – to na początek. Zacznij żyć a nie narzekać, rusz do przodu, przestań się kręcić w kółko. I pamiętaj: masz wpływ na kolejne kroki, nawet jeśli dziś nie masz wpływu na swoje emocje – od tego właśnie jest leczenie i terapia. -
ja mam dowód, że konto brum.brum i zastepcze konto - należą do tej samej osoby - jedno IP się zgadza - z takimi sprawami warto do administratora mogę połączyć te konta
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Mam wrażenie, że Ty z tych wszystkich wypowiedzi zrozumiałeś tylko jedno, że „masz się cieszyć cudzym szczęściem i chodzić uśmiechnięty”, a przecież nikt tutaj Ci tego nie mówi. To zupełnie nie o to chodzi. Chodzi o coś zupełnie innego: żebyś przestał koncentrować się na innych w trybie „niech im będzie gorzej”, a zaczął koncentrować się na sobie w trybie „co zrobić, żeby mi było lepiej”. To nie jest to samo co „cieszyć się sukcesami innych”. To jest zmiana kierunku myślenia: z porównywania i wrogości na budowanie swojego życia. I druga sprawa: depresja to nie jest kara za bycie dobrym. To jest choroba. Choroba, która miesza w myśleniu i podsuwa Ci takie wnioski, jakby były prawdą absolutną: „wszyscy mają mnie w dupie”, „byłem pożytecznym idiotą”, „zawsze zostanę sam”. W depresji mózg działa jak filtr: przepuszcza tylko to, co potwierdza beznadzieję, a resztę odrzuca. Depresja zmienia sposób, w jaki interpretujesz rzeczywistość – podsuwa czarne wnioski jako oczywiste fakty, zawęża perspektywę, wycina nadzieję i sprawczość. Człowiek zaczyna myśleć schematami, które same się napędzają: „jestem skreślony” → wycofuję się → jest mi gorzej → mam „dowód”, że jestem skreślony. Dlatego naprawdę warto poszukać pomocy u specjalisty. Nie po to, żeby ktoś Ci powiedział „uśmiechnij się” albo „weź się w garść”, tylko po to, żeby przerwać tę pętlę niemocy i zmienić kierunek, w którym idzie Twoja głowa. Terapia (a czasem też leczenie farmakologiczne) pomaga odzyskać wpływ nad swoim życiem.