-
Postów
3 476 -
Dołączył
Ostatnie wizyty
21 364 wyświetleń profilu
Osiągnięcia Dryagan
-
@kukuruzu po raz kolejny zwracam Ci uwagę - jesteś nowym użytkownikiem, więc jeszcze tylko słownie. Ton Twojego postu jest nie do przyjęcia: wyzwiska, przechwałki i opisy „strategii” naciągania szkody psychicznej, żeby kogoś ukarać. Forum nie jest miejscem na takie treści ani na rozgrywki z policją czy „porady” okołoprawne. Twój sposób pisania wyraźnie odbiega od standardów rozmowy przyjętych na naszym Forum (wulgaryzmy, agresja, przechwałki, „szeryfowanie”). Jeśli nie zmienisz tonu i nie zaczniesz pisać normalnie, to nie wróżę Ci długiej kariery w tym miejscu.
-
@kukuruzu Wyjaśnię krótko, w czym jest problem – bo to nie rozbija się o Twoją intencję, tylko o treść i formę. Samo dopisanie „to informacja, nie porada” nie zmienia faktu, że w praktyce dajesz wskazówki diagnostyczno-terapeutyczne. W Twoich postach pojawiają się m.in.: sugerowanie konkretnych rozpoznań, sugerowanie schematów leczenia i łączenia leków, zachęcanie do szukania lekarza „który uznaje ADHD” oraz oferowanie „podeślę testy, namiary, pomogę z lekarzem” – to już jest wykraczanie poza edukację ogólną i wchodzi w obszar, którego Regulamin zabrania, bo może realnie wpływać na decyzje zdrowotne innych osób. Druga sprawa to ton wypowiedzi. Co jest OK na Forum: – ogólna psychoedukacja: jak wygląda proces diagnozy, jakie są objawy opisywane w literaturze, jakie specjalizacje zajmują się danym problemem, jak przygotować się do wizyty, na co zwrócić uwagę w wywiadzie; – własne doświadczenia: „u mnie wyglądało to tak”, „mi pomogło to i to” – bez przechodzenia na „u Ciebie na pewno…”, „skłaniam się ku…”, bez nazw leków i schematów. Co nie jest OK: – stawianie hipotez diagnostycznych innym użytkownikom i sugerowanie konkretnych rozpoznań; – opisywanie/zalecanie farmakoterapii, łączenia leków, „lekarzy którzy przepiszą”; – oferowanie „poprowadzę Cię” w kierunku diagnozy/leczenia. Jeśli przeniesiesz to na priv, to nadal nie rozwiązuje sprawy – to nie jest kwestia miejsca, tylko rodzaju treści. Na Forum nie możemy tolerować „półporadnictwa” w wersji „ja tylko informuję”, bo to jest dokładnie to, przed czym pkt 7 Regulaminu ma chronić. Na koniec: masz prawo do ostrego stylu, ale nie do stylu, który obraża, podważa kompetencje innych i stawia Cię w roli autorytetu od leczenia. Proszę: zmień ton i trzymaj się ram edukacji ogólnej, bez diagnozowania i bez leczenia. I występuję teraz jako administrator tego Forum – z tym co napisałem w powyższej wiadomości nie ma dyskusji.
-
@kukuruzu prośba o stonowanie tonu i „diagnoz” w wątku. Przypominam, że zgodnie z Regulaminem Forum (pkt 7) "nie zamieszczamy treści, które mogą doprowadzić do pogorszenia zdrowia lub zagrożenia życia innej osoby – w szczególności dotyczy to zalecania sposobów leczenia, sugerowania konkretnych leków/schematów oraz „diagnozowania” innych użytkowników". W Twoim poście pojawiają się m.in. sugestie rozpoznań („ADHD z depresją”, „AuDHD”, różnicowanie z CHAD/borderline), zachęcanie do konkretnych ścieżek i testów, proponowanie pomocy w znalezieniu lekarza „który uznaje ADHD”, a także wypowiedzi o łączeniu leków i o leczeniu „nawet bez diagnozy”. Do tego dochodzi forma „ex cathedra” oraz mocno oceniające wstawki – to nie służy merytoryce i może pchać ludzi w ryzykowne decyzje. Możesz dzielić się własnymi doświadczeniami i ogólnymi informacjami (co Ci pomogło, jak wyglądała Twoja droga diagnostyczna), ale bez wystawiania hipotez diagnostycznych o innych i bez sugerowania farmakoterapii. Od tego jest lekarz prowadzący, a nie forum. Potraktuj to jako upomnienie: kolejne takie wpisy będą skutkować ostrzeżeniem moderatorskim, a w razie powtarzania – blokadą konta. Proszę też o zmianę tonu – mniej „posiadłem wiedzę tajemną”, więcej ostrożności i szacunku dla innych.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Tak, to może być przykre i w Twojej głowie urasta do rangi „czegoś strasznego” – i tu Cię rozumiem. Ale problemem nie jest samo słowo „prawiczek”, tylko to, co Ty z tego zrobiłeś: wielki symbol, który ma rzekomo decydować o Twojej wartości. I jeszcze jedno: pierwszy raz nie jest żadnym magicznym przełomem. To mit. Ludzie sobie to idealizują, a w praktyce bardzo często jest stres, niezręczność, presja, czasem klapa – bo tak działa napięcie. A Ty masz w sobie tej presji tyle, że gdybyś jutro miał okazję, to właśnie ta „mitologizacja” mogłaby Ci to zupełnie uniemożliwić. Dlatego lepiej zająć się tym, co Cię realnie blokuje: lękiem, wstydem, porównywaniem się, nakręcaniem się durnymi scenariuszami. Im więcej karmisz głowę wyobrażeniami o seksie i „jak to powinno wyglądać” zgodnie z tym czego się naoglądałeś, tym trudniej potem o normalność w realnym kontakcie z drugim człowiekiem. I weź sobie naprawdę do serca to, co pisałem Ci na priv – bo moim zdaniem to jest Twój podstawowy problem. Jeśli tego nie ruszysz i nie zaczniesz nad tym pracować (konkretnie, z planem i najlepiej z pomocą specjalisty), to będziesz się kręcił w kółko. A jak to przerwiesz, dopiero wtedy masz szansę realnie ruszyć do przodu. -
Czy to prawda że kocha się tak samo każde dziecko?
Dryagan odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Nie wiem, mam tylko jedno dziecko - więc nie mam porównania -
Mój dzisiejszy dzień w skrócie: praca odhaczona, wracam do domu. Temperatura spada, do tego wiatr daje „dodatkowe minusy”, więc odczuwalnie jest wyraźnie chłodniej niż pokazuje termometr – ale mówię sobie: idę pieszo, niech głowa się przewietrzy. Przynajmniej nie jest ślisko. No i prawie dochodzę pod dom, kiedy mnie olśniło: telefonu nie ma. Został w pracy. Pięknie. Mało rozmawiam, fakt, ale tam mam ważne rzeczy – w tym przejazdówkę. W efekcie zrobiłem klasyczny zwrot: „już prawie w domu” zamieniło się w „a jednak jeszcze raz w drugą stronę”. Nos czerwony, coraz zimniej. Trochę lipa i strata czasu, ale przynajmniej kroków nabiłem. Na szczęście piąteczek, piątunio – więc nawet takie historie wchodzą łagodniej.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
to że kiedyś mówiłeś „jestem aseksualny” nie jest tatuażem na czole. Ta „łatka” działa tylko dlatego, że sam w nią uwierzyłeś i zacząłeś się wycofywać – mniej wychodzenia, więcej smutku, więcej lęku – i potem masz „dowód”, że się nie da. To jest samonapędzający się schemat, nie wyrok. „Stracona młodość”? Masz 33 lata. To jest wiek, w którym mnóstwo ludzi dopiero zaczyna żyć normalniej: zmienia pracę, otoczenie, wychodzi z depresji, zaczyna randkować, tworzy relacje. Jasne, do tego co było w wieku 18–20 nie cofniesz. Ale wiek 30+ naprawdę nie oznacza końca gry, tylko „nie cofam czasu, buduję dalej”. Nie dla każdego relacje z płcią przeciwną i seks są takie ważne, jeśli dla Ciebie to ważne - po prostu zrób coś ku temu. I nie, do poznania kogoś nie potrzebujesz paczki i „imprez na podryw”. To mit. Ludzie poznają się normalnie: przez zajęcia, sport, kursy, wspólne aktywności, miejsca, gdzie bywasz regularnie, Internet. Czasem zupełnie przypadkowo, na przystanku autobusowym. I jeszcze jedna rzecz, bo mam wrażenie, że tu się mieszają dwa cele. Paczka i „podryw” to zwykle klimat pod jednorazową akcję. Ciebie to w ogóle kręci? Szukasz seksu „dla seksu”, czy bliskości, bycia ważnym dla kogoś i relacji, w której nie musisz udawać twardziela? Bo jeśli myślisz głównie o seksie, to naturalnie rośnie lęk i wstyd: „a co będzie, jak dojdzie do seksu”. W normalnej relacji to wygląda inaczej. Na początku jest poznawanie się, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa. Raczej nie idzie się do łóżka na pierwszej randce i to jest zupełnie normalne. Kiedy pojawia się uczucie i więź, ten wstyd naprawdę słabnie, bo przestajesz być „facetem do oceny”, a stajesz się kimś konkretnym, kogo druga osoba lubi czy kocha. Dlatego warto sobie odpowiedzieć uczciwie: Ty chcesz „zaliczyć”, czy chcesz być z kimś? Bo od tego zależy, w którą stronę iść i jak o tym myśleć dalej. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
@Hurricaner27 To „jak ściągnę spodnie, czar pryśnie” siedzi przede wszystkim w Twojej głowie. Rozumiem, że ten lęk jest realny, ale on nie jest prawem natury. Seks i bliskość nie sprowadzają się do jednego parametru. Kobietę można zadowolić na różne sposoby i to wcale nie musi wyglądać tak, jak sobie wkręcasz w najczarniejszym scenariuszu. Trochę poznać techniki udanego seksu i do przodu. Nie będę tu wchodził w instrukcje, ale serio: to nie jest wyrok. I ta część o udawaniu aseksualności – to jest mechanizm obronny. Bałeś się wstydu, więc przykrywałeś to maską. To też nie czyni Cię „dziwakiem”. Dlatego jeszcze raz: tu już nie chodzi o kolejne dyskusje na forum, tylko o rozmowę ze specjalistą. Psycholog/terapeuta pomoże Ci rozbroić wstyd i lęk oraz przestać żyć w trybie „ukrywam się”. Seksuolog (a jeśli trzeba, urolog) pomoże Ci poukładać temat seksualności i pewności siebie bez katastrofizacji. To jest dokładnie ten moment, kiedy warto sięgnąć po pomoc, bo wreszcie mówisz o prawdziwym problemie, a nie strzelasz złością do świata, który Ci nic nie zawinił. Raz jeszcze powtórzę dobitnie: sam jesteś swoim największym wrogiem, więc zmień to nastawienie. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
To co piszesz o tym, że „nie dożyjesz do lata” albo że „się zabijesz / powiesisz”, to nie jest temat do przerabiania na forum. To jest sygnał ostrego kryzysu i tu liczy się bezpieczeństwo, nie dyskusja. Powinieneś poszukać wsparcia u specjalisty i to szybko! Druga rzecz: pisałem już wcześniej o tym: nienawiść do „wesołych mord” i życzenie innym cierpienia nie poprawi Twojej sytuacji ani o milimetr – tylko będzie Cię dalej niszczyć od środka. Jeśli chcesz mieć choć cień szans na relacje, musisz zacząć leczyć to, co Cię teraz ciągnie w dół (depresję, złość, poczucie krzywdy), bo w tym stanie sam sobie te szanse odbierasz. I jeszcze o tym, co napisałeś o rozmiarze: rozumiem, że to jest dla Ciebie czuły punkt, ale to nie jest wyrok na samotność. Bliskość i udany seks nie sprowadzają się do centymetrów. Zadowolić kobietę można na wiele sposobów – zapewniam, ale jeśli to Cię realnie blokuje i nakręca, to jest temat do rozmowy z seksuologiem/urologiem i do pracy w terapii – bo wydaje się, że tu największą rolę odgrywa wstyd i lęk, nie „metraż”. Na teraz najważniejsze: naprawdę powinieneś udać się do specjalisty – psychiatra, psycholog/terapeuta, seksuolog – to na początek. Zacznij żyć a nie narzekać, rusz do przodu, przestań się kręcić w kółko. I pamiętaj: masz wpływ na kolejne kroki, nawet jeśli dziś nie masz wpływu na swoje emocje – od tego właśnie jest leczenie i terapia. -
ja mam dowód, że konto brum.brum i zastepcze konto - należą do tej samej osoby - jedno IP się zgadza - z takimi sprawami warto do administratora mogę połączyć te konta
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Mam wrażenie, że Ty z tych wszystkich wypowiedzi zrozumiałeś tylko jedno, że „masz się cieszyć cudzym szczęściem i chodzić uśmiechnięty”, a przecież nikt tutaj Ci tego nie mówi. To zupełnie nie o to chodzi. Chodzi o coś zupełnie innego: żebyś przestał koncentrować się na innych w trybie „niech im będzie gorzej”, a zaczął koncentrować się na sobie w trybie „co zrobić, żeby mi było lepiej”. To nie jest to samo co „cieszyć się sukcesami innych”. To jest zmiana kierunku myślenia: z porównywania i wrogości na budowanie swojego życia. I druga sprawa: depresja to nie jest kara za bycie dobrym. To jest choroba. Choroba, która miesza w myśleniu i podsuwa Ci takie wnioski, jakby były prawdą absolutną: „wszyscy mają mnie w dupie”, „byłem pożytecznym idiotą”, „zawsze zostanę sam”. W depresji mózg działa jak filtr: przepuszcza tylko to, co potwierdza beznadzieję, a resztę odrzuca. Depresja zmienia sposób, w jaki interpretujesz rzeczywistość – podsuwa czarne wnioski jako oczywiste fakty, zawęża perspektywę, wycina nadzieję i sprawczość. Człowiek zaczyna myśleć schematami, które same się napędzają: „jestem skreślony” → wycofuję się → jest mi gorzej → mam „dowód”, że jestem skreślony. Dlatego naprawdę warto poszukać pomocy u specjalisty. Nie po to, żeby ktoś Ci powiedział „uśmiechnij się” albo „weź się w garść”, tylko po to, żeby przerwać tę pętlę niemocy i zmienić kierunek, w którym idzie Twoja głowa. Terapia (a czasem też leczenie farmakologiczne) pomaga odzyskać wpływ nad swoim życiem. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
@Hurricaner27 mam do Ciebie jedno pytanie, całkiem wprost: Ty chcesz tu realnie coś zmienić, czy na ten moment chcesz tylko wyrzucić z siebie żal i ponarzekać? Bo obie rzeczy są ludzkie, tylko to są dwa różne tryby rozmowy. Jeśli chcesz zmiany, to musisz choć trochę brać do siebie to, co ludzie tutaj piszą. A jeśli chcesz tylko wyrzucić emocje, to też można to zrobić (mamy nawet odpowiedni wątek - "Jęczarnia" się nazywa), ale wtedy nie udawajmy, że „nikt nie pomaga” – bo pomoc jest, tylko Ty jej nie wpuszczasz do swojej głowy. Co do tego, co napisałeś o kasowaniu kondomów i o parach w parku: to jest dokładnie zazdrość i tęsknota, które przerabiasz na zawiść – pisałem o tym wcześniej. Zazdrość mówi: „ja też tego potrzebuję, boli mnie, że nie mam”. Zawiść mówi: „skoro ja cierpię, to niech oni też cierpią”. I ta druga część jest dla Ciebie trucizną. Ona nie przybliża Cię do celu ani o milimetr, tylko robi z Ciebie coraz bardziej zgorzkniałego człowieka. Jeśli chcesz z tego wyjść, to pierwszy krok jest prosty, choć trudny: przestać karmić w sobie zawiść. Masz prawo czuć smutek i złość. Ale nie musisz tego zamieniać w nienawiść do przypadkowych ludzi, o których nic nie wiesz (każdy ma jakieś deficyty - nie każdy takie same). Lepiej powiedzieć wprost: „to mnie boli, bo ja też chcę bliskości i nie wiem, jak do tego dojść”. To jest uczciwe i daje punkt zaczepienia. Musisz zacząć myśleć w kierunku „chciałbym to mieć” i przekładać to na konkretne kroki po swojej stronie, zamiast nakręcać się na „niech oni też nie mają”. Więc wracam do pytania: czego Ty dziś potrzebujesz od tego Forum – współczucia i wysłuchania, czy konkretów, jak zrobić pierwszy krok, żebyś przestał cierpieć z samotności? -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Czytam te Twoje wypowiedz i powiem Ci wprost: to nie świat jest Twoim wrogiem, największym swoim wrogiem jesteś w tej chwili Ty sam, bo codziennie odbierasz sobie wszelkie możliwości myśleniem „nie mam już szans”, „jestem skreślony”, „nikt mnie nie zechce”. Z takim nastawieniem człowiek albo nie wychodzi do ludzi wcale, albo wychodzi z napięciem i złością, a potem ma „dowód”, że się nie da. I koło się zamyka. Masz 33 lata. To wbrew pozorom bardzo młody wiek - jeszcze naprawdę wszysko przed Tobą. Nie jest za późno na nowe znajomości, przyjaźnie, randki. Zresztą ludzie układają sobie życie w różnym wieku. Jak to było w serialu „Ranczo” powiedziane: Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie. Tylko żeby coś się zmieniło musisz tego chcieć i przestać stawiać się w pozycji ofiary losu. I właśnie po to jest terapia: nie po to, żeby „dała Ci kobietę”, tylko żebyś przestał sam sobie podcinać skrzydła. Żebyś zapanował nad czarnymi scenariuszami, napięciem, wstydem i złością, i zaczął działać krok po kroku zamiast się wypisywać z życia. Zadaj sobie jedno pytanie i odpowiedz uczciwie: dlaczego uważasz, że nie masz szans? Co konkretnie Cię blokuje? Jak to już nazwiesz, da się dobrać realne kroki. Bez tego będziesz tylko powtarzał to samo zdanie, które nie pozwala ci ruszyć do przodu. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
To już nie jest temat do przerabiania na forum, tylko do pilnej rozmowy ze specjalistą, bo wyraźnie nie radzisz sobie z sytuacją. -
Jakby co, dawajcie znać. Takich typów tu nie potrzebujemy