Nie dam rady w cytowanie, dlatego tagi.
@You know nothing, Jon Snowno Ale czemu od razu tortury może tylko gada i mu się to w końcu podobało lubisz dominację, ja też, czaję jak to podnieca, no ale ja bym chyba jednak wolała też korzystać na twoim miejscu, nwm. Mówisz "jako kobieta bym miała robić jak on? nigdy", A to nie dlatego że inaczej płeć postrzegasz, tylko wtedy by cały układ przestał kreowac wladczosc Twojego Tż
@Cień latającej wiewiórkiobecny związek spełnia oba założenia? wybacz ciekawość
Ja kiedyś miałam się spotkać z takim co zone kochał, ale seksualnie potrzebował więcej. Tak sobie myślę, prawda że takie osoby mogą kochać. Ale kochają na swój sposób. Zastanawiam się czy takie osoby nie wykształciły jakiejś wyższej umiejetnosci, więzi takiej głębokości że nie da się ukrywać zdrad przed ta nasza kochana osoba. Jak coś nie pisze tego obraźliwe, tylko z wyrozumiałościa, żeby znów mnie wszyscy źle nie rozumieli -.-
Do autorki posta nic nie napisze, mimo że mam przemyślenia swoje. Odpisała tutaj każdemu poza mną