-
Postów
8 910 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Dalila_
-
@cynthiapewno dziewczynę znalazł i tak
-
Ja nie twierdzę że nie jest powinien też być bo to zdrowy związek. Ale jednak o innej więź mówię, no partner to zawsze może zawieźć np zerwanie to już może być zawodem. To samo w rodzinie jak ktoś ma trudne stosunki z bliskimi albo trudna sytuację jakaś. no to są takie powszechne doświadczenia. Rozumiesz? Czy jakieś delikatne kwestie w związku i kłótnie o to
-
Pytanie dotyczy czy przezyles zawód od przyjaciela. Nie chodzi o rodzinę czy partnera, wtedy można się chyba prędzej spodziewać jakiegoś zawodu. Ja sama jestem często beznadziejna dla ludzi ale przyjaciel to mocne słowo. Ja tak i to dwukrotnie, choć ten drugi raz możliwe że przez to że ma chłopaka kontrolującego, mam takie podejrzenie ale nie wiem, może powtórka.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dalila_ odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
No nie głupie zakończenie już miałam napisać daj mi numer pliiiis Z taką postawą to ludzie nie potrzebują takich ludzi A nawet są dla nich groźni. Więc się zastanów co robisz i piszesz ;/ -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dalila_ odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
A to że ci smutno patrzeć to normalne mi też jest smutno patrzeć lepiej się czuje jesienią i zimą jeśli chodzi o nastrój bo właśnie za oknem pustki są częściej A gdy ciepło to wszędzie wychodzi szczęśliwa młodzież albo rodziny no nie da się tak żebyś zobaczył i żeby smutek Cię nie zabolał w gardle scislo Scisnelo* -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dalila_ odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Oni by dokopali? To po co się z Tobą widuja zamiast to zrobić? Myślę że oni nie chcieli źle tylko może powiedzieli bez głębszego zastanowienia. No i przykre słowa też są często pomocne ja bym wolała takie usłyszeć niż jakas gownoprawde tylko po to żeby mnie oszukać, zmylić, czy żebym żyła fałszywymi nadziejami. Raczej powinny Cię bardziej zmotywować niż zdolowac albo inaczej na początku normalne że Cię zdolowaly ale trzeba się po nich podnieść i spróbować kombinować kolejne rozwiązanie i tak dalej na tym życie polega. Jakieś ostateczne rozwiązania to co z nich przyjdzie poza smutkiem dla bliskich? -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dalila_ odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
To już przesada @Hurricaner27zżeby się cieszyć z czyjejs śmierci jeszcze młodej osoby i takiej co ci nic złego nie zrobiła.... taki ból i żal musisz na terapiach przerabiać. A ja powiem pozytywnie, że twoi koledzy są w porządku skoro wciąż się z Tobą przyjaźnią mimo że mają rodziny dzieci i że od nich odstajesz nadal się z Tobą koleguja. To dobrze o nich świadczy ktoś inny to by był niechetny i by obrażał. Nadal jesteś młody bo 30 kilku latek całe życie przed Tobą rodziny nie wiadomo czy będzie dane mieć ale związek czemu nie. Są dziewczyny co nie zwracają uwagę na zawód bo są dobre, A Ty najprędzej znajdziesz kogoś jak 1. Wciąż będziesz szukał do skutku i nigdy nie poddasze się bo sama myśl żeby się poddać już jest przegraną tak naprawdę. Twoim wyborem 2. Będziesz szczery i przedstawiał się kobietom dokładnie z wrażliwej strony i co Cię boli to najprędzej do jakiejś dziewczyny trafisz niż nie mówiąc nic albo udawać nieudolnie Bóg wie kogo powodzenia Szukał czyli aktywnie szukał na żywo w necie i wszędzie gdzie możesz -
Oo ale jesteś dobrym adminem :3
-
Kilka uwag o tym, co ostatnio dzieje się na Forum
Dalila_ odpowiedział(a) na Dryagan temat w Forum NERWICA.com
Też pisze pierdoly. I też uważam że bardzo ważny post, i do mnie przede wszystkim bo i wojuje nie rzadko, za co przepraszam czytających. Ja akurat używam telefonu więc zanim znajdę temat to dużo roboty musiałabym inne karty robić i wgl ;/ się wytlumacze -
@verinia prawda! I jeszcze @Sensysschizofrenia schizofrenii nie równa, a jeszcze tu chorzy maja wiele leków do wyboru, lepiej zbadane bo częsta. A jakie leki polecisz na objawy neurologiczne gdzie przyczyna nie jest neurologiczna, zaburzenia są rzadkie to i dużo mniejsze zainteresowanie i potrzeba. Ale ogólnie co to za pomysł podkreślenia że jeden chory daje radę a ten drugi nie daje jeden bierze rentę a drugi nie itp. A to chyba tak jest zawsze w mieszanych rodzenstwach ale nie wiem nie mam takiego
-
Faktycznie. Kolejny przykład powodu innego od faworyzowania celowego. Bardzo wazne spostrzezenie
-
@Sensysnie chodzi o znajomości. Zwyczajnie idę o zakład że moje słowa na ogólnym Cię stąd w najbliższym czasie przegonią, a jak dostanę osty to trudno, jak ban to będziesz mieć chwilę spokoju. Ale uważaj na mnie. Niedokładnie napisałam, złych ludzi, potworów i ludzi którzy zachowują się jak kur*a. Teraz jest prawidłowo. Jeszcze ci powiem że wczoraj miałam komisję wojskową, lekarz powiedział że spełniam 3 nawet 4 rzeczy na kategorie D, z tym że jedno to tarczyca to nie liczę. A ja myślałam że spełniam 1 Kończę off top Dzięki verinia będę zakładać jakieś mądre tematy postaram się Dzięki mic za obronę Ale teraz już o rodzeństwie. Jak chcecie do kosza to dac to dajcie No i to jest bardzo słuszne stwierdzenie i ważne do zobaczenia że rodzic uczy się jak lepiej ugryźć temat Np ja jako młodsza miałam łatwiej z np mieszkaniem z chłopakiem moja siostra mogła później. O rok ale jednak xd no zły przykład może ale chodzi mi o to że starsi na pewno mają poczucie niesprawiedliwosci właśnie dlatego że rodzic łatwiej mu wychodzi rodzicielstwo również. Nie zawsze to chyba wina niby nieswiadomego rozpieszczania
-
W dupie mam moralność jeśli mam do czynienia ze złymi ludźmi czy potworami. Pisałam kiedyś ze wyciągam privy jak chce komuś utrzeć nosa. Radzę ci nie mieć we mnie wroga, bo kilka dni i już Cię tu nie zobaczymy to znaczy Ty uciekniesz A ja nie. I Ty będziesz zraniony A ja nie
-
Zwracam się do sensysa
-
I nie wypowiadaj się o toksycznosci domu innych jak nie masz porównania i znasz tylko swój światek. Ciekawe jest to że wszystkich prawie na forum uważasz za toksyczne osoby w porównaniu do siebie, A to raczej znaczy że u Ciebie coś nie gra. Mówię to z troski, pomysl, idź na terapie
-
@którędy_do_lasua bo z córką może bunt nastolatki więc Ty obrywalas za własne zdanie. No dorośli mają tendencję do "dzieci i ryby głosu nie mają" w praktyce Bo to oczywiste przypierdolenie do mnie i to kolejne. Gospodarstwo to też praca ziemię też w końcu dostanę A że Ty uważasz ją jak wielu zresztą za podprace to twoja sprawa
-
A masz 3 rodzeństwa? Bo tak z perspektywy 2 to zawsze tamten drugi ma coś lepiej tak się wydaje Idź robić pieniądze w komputerach albo pogadaj sobie że scianą
-
Zle odpisałam. Zaraz ci odpisze którędy do lasu
-
Więc Ty też musiałaś doświadczyć parentyfikacji... do hotelu jeny okropne. I ja też myślę że przez to że ktoś właśnie się stawia to więcej obrywa od tego rodzica. Ja akurat obrywam po równo ale ja się nie daje i też odpyskuje czasem się uda że nie pogłębi wkurwu to tylko nawet och i zamilknie zaskoczony No ale to było w emocjach mówione wiadomo że do spełnienia bylo daleko. No i te kłótnie to dramy co jakiś czas nie że miałam dzieciństwo na tym polegające codziennie. Wiele osób było świadkami że się rodzic już prawie wiesza albo nie daj Bóg jego znaleźli zobaczyli Ja 5 Lat różnicy ale już i tak realia zmieniły się trochę i miałyśmy inne dzieciństwo ale to z przyczyn zewnętrznych. Też słyszałam o traktowaniu szczególnie najmłodszego, nawet wyszły mi takie rolki na yt bo tik toka nie używam, i tam tak żartem przedstawione jest: Najstarsze dziecko obrywa Najmłodsze dziecko ma fory Średnie dziecko - jak Ty masz na imię? XD Ktoś się wypowie czy tak jest?
-
Ale to wtedy gdy np rodzic nie jest odpowiedzialny nie zapewnia podstawowych potrzeb. A w sytuacji gdy rodzic np. jest tak zapracowany że nie ma relacji z dzieckiem to to nie jest to
-
Ach przykro słyszeć no to też prawda na pozór same pozytywy dziecko zaradne odpowiedzialne a za dużo jej to też szkodzi. Nie wyksztalca się pewnie jakiś pozytywnych wzorców co przy zabawie nezteosce w pełnym zaufaniu do opiekuna
-
Nie wiem, nie czuje tego że wpłynął, to takie naturalne dla mnie niewiele przykrości miałam przez to. Tylko jak były dramy bo ojciec przegial np od czasu do czasu. No to każde dziecko się postresuje że rodzice się kloca Mama wiadomo zawsze insynuacje że zostawi w pizdu a ojciec to raz nawet tak płakał że mi powiedział że się chyba zabije. Nieco się wystraszyłam ale miałam już tak wiem starszej podstawówki 4 6 Max 10 lat No i dzięki temu sobie radzisz że wszystkim. Silną jesteś. W dodatku oparciem jesteś brata że sobie nie zdaje pewnie sprawy ile razy pomagałas byłaś dobra siostra tak jak moja hehe. Pewnie spora różnica wieku skoro Ty tyle obowiązków. Ale często jest schemat ze rodzice zajęci A drugie dziecko zajmuje się mlodszym
-
Ja myślę że może mocno tłumaczyć szok po stracie dziecka obwinienie drugiego bo żyje za śmierć pierwszego. Potrafię sobie wyobrazić bo w szoku ludzie zachowują się jakby postradali zmysły przecież. Ale nie kłóci się, to moje zdanie, a poza tym nie jestem nawet rodzicem więc lepiej mieć dystans do moich słów A Ty jesteś jedynaczką?
-
Moja babcia chyba miała reakcję szokową bo jak ciocia dostała raka to ona ponoc wolała zajmować się domem i dopilnować porządku bo to było ważniejsze niż w szpitalu być. Wtf bardzo dziwne myślę że to reakcja szokową. Moja mama natomiast to miała w domu tak że była najstarsza z 3, dziadek mocno chulal i pił, zaczepial jak się uczyła, babcię w ciąży nawet uderzył, i ogólnie popychal na ziemię itp. Raz mama miała wylądować w rowie czy pokrzywach, ale nie pytam, A może mojej babci się na starość już pomyliło. Pod koniec życia na 20 lat Alko rzucił. A co do bojek taty i dziadka to dziadek znowu wyzywal takie rzeczy np że trzeba było na gnoj wyrzucić noworodka i tak mógł zrobić. Pamiętam że siostra wtedy aż się rozplakala tak ja te słowa zszokowaly. Oj wspominki wspominki A ile upadków że schodów wchodzenia w drzwi i zbijanie szyby w nich Xd taty i dziadka. A holowanie do domu z lewą do prawa za dzieciaka
-
A czy wiedziała co było powodem matka wyrażała otwarcie zal o coś? Zła sytuacja, usiądzie na psyche i dobrze że twoja mama nie powielila wzorca! Bo zwykle nieświadomie się powieli I jak Ci idzie z tym? Wiesz "za co" tak było czy to po prostu odczucie Toksyczna sytuacja w domu... współczuję. Z w tym wykorzystywaniem do manipulacji historia podobna do @Doktor Indor Tak mój też nie umie opanować złości ale nie bije ani nie bił nas. Jedynie co to z dziadkiem gdy trzeba było za chabety zawlec na łóżko schlanego i leciały bluzgi czy rzeczy Xd A raz wjebal pod sklepem takiemu pijaczkowi bo dziadkowi polewal by miał z kim pić. Byłam świadkiem ale mu wjebal. A ogólnie pasem dostałam za dzieciaka raz na pewno spral mocno i to zapamiętałam. Ale tak co ty opisujesz @Verinia to aż słowa z gardła nie chcą wyjść. Straszne. Wycierpialas się Te słowa.... musiały zrobić wrażenie mnie by oszolomilo. I to trwałe wrażenie pewnie zawsze będą ci się przypominać. Ale myślę że oni tak powiedzieli bo mieli reakcję szokową. Jak nie mogą w to uwierzyć to tym bardziej. A może każdy z nas w gniewie mówi rzeczy które nie do końca są prawda i z którymi się zgadzamy całkowicie. Niemniej też miałeś strasznie skoro był tytanem A starty brata współczuję niezmiernie, nawet jakbym nie uczestniczyła w wypadku to i tak do końca życia by mnie zachodziły myśli irracjonalnego poczucia winy. Że ja żyję a siostra nie. Chyba jesteś osobą która przeżyła najwięcej strat jaką ,,znam" co znaczy że jesteś też najsilniejszą