Skocz do zawartości
Nerwica.com

tuvi

Użytkownik
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez tuvi

  1. Ja podczas brania leków piłam, ale faktem jest, że leki zażywałam bardzo nieregularnie... czego zresztą też nie polecam.
  2. A ja poznałam jedną dziewczynę, i to na forum, też z nn :) potem się okazało, że chodzimy do tej samej szkoły. Dziś jesteśmy przyjaciółkami :) I przekonałam się dzięki niej, że nie trzeba się wstydzić choroby ^.^" Co do "drugiej połówki" to niestety nie wiem jak to jest... ale też myślę, że możliwe. Optymistycznie dziś myślę
  3. O, ja nadal noszę za duże ubrania, jednak i to nie pomaga, bo doszłam do wniosku, że okropne ciało i tak wszyscy widzą. Np. jeśli moja idealna koleżanka ubierze się w workowate ciuchy, nadal wygląda świetnie, tylko bardziej zabawnie. Ja zaś wyglądam na osobę, która nieudolnie stara się być ładniejsza... i to jest takie żałosne. Ogólnie nigdy wśród ludzi nie potrafię sobie wygodnie usiąść [bo wtedy widać jak naprawdę wyglądają moje nogi] i cierpię męki, że w ogóle śmiałam usiąść z nimi. Teraz się odchudzam, chociaż czuję, że niczego to nie zmieni. Anonimowa, wydaje mi się, że masz dobrą wagę!... W ogóle, jeśli byłaś chudziutka jako dziecko... .__.
  4. Strasznie bym chciała mieć jakiegoś psychologa... ale mam tylko psychiatrę, z którym nie umiem rozmawiać, chodzę tam tylko po recepty, świstki, zwolnienia itp. Chciałabym mieć taką panią psycholog jaką miałam kiedyś, ale obawiam się, że minęło już tyle czasu, że nie potrafię się na nowo otworzyć... T.T
  5. tuvi

    Fobia szkolna

    Witam. Kurczę, tak czytam posty i aż mi jest głupio... wy tu macie dodatkowo problemy ze zdawaniem i jakoś dajecie radę, a ja sieję cykorię. W tym roku miałam trzeci raz pod rząd nauczanie indywidualne, za to dopiero pierwszy raz w szkole... >.< Dno! Z roku na rok obiecuję sobie, że będzie lepiej, że nie ma się czego bać, ale jest coraz gorzej. Leki zażywałam jakiś czas, a potem sama je sobie odstawiłam, bo stwierdziłam, że wpędzają mnie w apatię. W tym roku idę już do 3 liceum. Jeśli wezmę znowu jakiekolwiek indywidualne, czuję, że będzie wstyd. /A propos liceum, też nie mogłam sobie darować o.o
×