Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Drobinka

Użytkownik
  • Zawartość

    21
  • Rejestracja

  1. Dzieki za odpowiedzi co do lekow. Bralam kilka paracetamoli i wszystko ok. Dzis mialam wizyte, lekarz pytal co i jak i powiedzialam, ze czuje roznice. Ogolnie byl zadowolony, bo uwaza ze skoro takie mam odczucia to raczej lek trafiony. Mam kontynuowac mirtor 30 i dopiero za 3 miesiace wizyta. Gdyby cos sie dzialo to mam wczesniej sie kontaktowac. Jestem na 30 dopiero tydzien wiec jeszcze nie czuje sie super ale licze ze wieksza dawka musi sie wkrecic. Wiem ze moze jeszcze troche czasu minac zanim poczuje pelne dzialanie leku wiec bede czekac. Ogolnie to troche rzeczy mi sie w zyciu sypie ale dziwnym trafem mam jakas sile pomimo to. Aha i co do tycia to ja ani nie tyje ani nie mam ogromnego apetytu. Jem lepiej ale chyba juz sobie odpuszcze ta cala presje na tycie. Jestem cienka jak pajak i tyle, grunt zebym sie zaczela dobrze czuc i cieszyc zyciem w pelni. Moze na starosc utyje.
  2. Jak jest z mirta i przeciwbolowymi ? Okropnie sie dzis czuje i potrzebuje czegos na bol paracetamol, ibuprofen ? Mozna ? W ulotce nic nie ma a w necie sprzeczne informacje.
  3. A co jest zlego w takich kolorowych snach ? Ma to jakies znaczenie dla zdrowia ? Wydaje mi sie ze to taki efekt uboczny jak i kazdy inny ale mniej meczacy. Gorzej jezeli sa to koszmary.
  4. O to ciekawe polaczenie lekow bierzesz i jak sie czujesz ? Kiedy poczulas roznice ? Ja biore mirtazapine od niecalego miesiaca. Ogolnie czuje poprawe, bo juz mialam taki czas ze kiedy tylko wyszlam z domu mialam ataki paniki, ogromne mdlosci. Byly dni ze tylko myslac ze mam gdzies isc juz caly dzien nic nie zjadlam. Teraz musze zaczac brac wieksza dawke bo mialam na nia przejsc po 2 tygodniach a nadal nie przeszlam bo sie troche boje. Musze bo w nastepnym tygodniu chyba mam wizyte online i musze mu powiedziec co i jak. Biore ten lek tez z nadzieja ze mi waga sie polepszy, wszyscy tak tyja a ja nic poki co ... aha, no i mam jeszcze epizody depresyjne wiec to tez lecze
  5. Jakie leki bierzesz ? Ja tez teraz jestem w domu, od czasu pandemii siedze z corka bo przedszkole bylo zamkniete, teraz wakacje itp a od wrzesnia ruszam na nowo, ze swoja firma, mala z przedszkolem (choroby) i sie troche obawiam tego czasu. Oby leki mi pomogly.
  6. Hej, ja tez kilka miesiacy temu czulam mdlosci non stop. Caly czas, nie moglam jesc, ciagle bylo zle. Miesiac temu Mialam wizyte z psychiatra i dostalam leki. Mam silna nerwice z atakami paniki, uciski w gardle, mdlosci itp. Od prawie miesiaca biore leki i czulam sie dobrze. Pierwszy tydzien strasznie mi gardlo zaciskalo ale lekarz mowil ze tak bedzie zanim mi lek zacznie dzialac. No i lekko mdlilo mnie tylko czasem przed snem jak wzielam lek i bralo mnie na spanie. Wiedzialam ze czas spac i tyle. Od wczoraj niestety mi znow zle ... w sklepie tak mi sie zrobilo, potem tez czulam, wieczorem bylismy u tescia i jak uslyszalam ze jedna osoba tam zle sie czuje to od razu mysle ze pewno wirus .. no i tak sie wieczorem z mdlosciami meczylam i dzis tez. Boje sie ze bede wymiotowac, czuje smutek ze moze leki nie dzialaja, ze musze wejsc na wyzsza dawke itp. Boje sie ze znowu to poczucie ciaglych mdlosci wroci, a jezeli to wirus to tez sie boje. Okropne to wszystko.
  7. Marek co do dzialania to sie nie wypowiem za bardzo bo biore dopiero niecaly miesiac. Lęki u mnie tlumi. Sa dni ze jest calkowicie ok, czasem cos tam czuje, ze mnie lapie ale umiem lęk zadusic i sobie poradzic. Dzis np w sklepie zle sie poczulam, mala panika przyszla i to mnie troche zmartwilo ale powinnam juz dawno byc na wyzszej dawce, na ktora jeszcze nie przeszlam bo mam obawy. Ale to znak ze najwyzsza pora. Co do suchosci z poczatku czulam ja w ustach i w gardle, teraz juz mniej. W nosie wszystko poki co gra, a mnie zazwyczaj czesto lubi sie przytykac. Swedziawki mam ale to od slonca bo mam alergie. Co do snow to hmm ... prowadze tam drugie zycie. Koszmarow nie mam, raczej takie glebokie historie z osobami, z wycieczkami, rano sie budze i zazwyczaj duza czesc snu pamietam. Jedyne co to przez tak intensywne sny po przebudzeniu tak z 10 minut boli mnie glowa.
  8. Ja rozpuszczam w buzi i zaraz popijam bo ta tabletka po polknieciu daje dziwny efekt w gardle i na jezyku jakby odretwienie. Jak szybko zapijam od razu to tego nie ma. U mnie juz prawie 3 tygodnie jak biore Mirtor. Psychicznie czuje poprawe, jutro chyba juz wezme wieksza dawke bo za tydzien powinnam sie skontaktowac z lekarzem wiec musze wiedziec co i jak. Niesamowicie mnie martwi fakt, ze chudne. Chyba jako jedyna na swiecie ... najpierw doszedl kg a teraz spadly 2 kg. Jem lepiej bo mam apetyt, duzo slodkiego (wreszcie mnie nie odrzuca ! ) siedze w domu i mam zero ruchu a waga idzie w dol. Kazdy inny juz by tyl. Tak bardzo mialam nadzieje ze przytyje moj lekarz tez, bo waga u mnie jest jednym z powodow moich stanow depresyjnych i zlego samopoczucia. Gwarantowal ze przytyje, nie wiem moze wieksza dawka pomoze ??? Serio jest mi przykro bo juz nie wiem co robic. Troche boje sie wiekszej dawki ze znow bedzie ten scisk w gardle albo ze cisnienie mi calkiem spadnie. Mam bardzo niskie i ratuje sie kawa a co bedzie przy podwojnej dawce ? No nic. Musze sprobowac.
  9. Problem w tym, ze biore Mirtor to tabletki rozpuszczalne i ich podobno nie mozna dzielic. Dlatego albo 15 albo 30. Dzis troche gorszy dzien ale na spokojnie to przyjmuje bo lekarz mowil ze przez 2 pierwsze tygodnie moze byc roznie. A co masz na mysli, ze nie polecasz dlugiego stosowania ? Niedawno przez rok bralam Peritol, nie wiem czy jest to komus znany lek. Dostalam go na alergie a pozadanym ubocznym skutkiem bylo tez uspokojenie i wiekszy apetyt. Sporo mi pomogl, przez kilka miesiecy dobrze sie czulam i wagi tez troche doszlo. Niestety sie wypalil i przestal tak dobrze dzialac jak na poczatku. Z tego co czytam to tez dzialal na receptor h1, to znaczy ze mirtazapina tez moze miec wplyw na alergie ? Czy to ten sam receptor ale dzialanie inne ? Pytam bo jestem alergikiem i w ulotce pisze ze nie powinno sie go mieszac z lekami na alergie i w sumie nie wiem. Nic teraz na alergie nie biore bo nie czuje sie jakos bardzo zle.
  10. Ja sporo o lekach czytam ale niewiele wiem bo dopiero w sumie zaczynam przygode z leczeniem. Ogolnie lęki podobno trudno zlikwidowac. Wiadomo, ze kazdy organizm inny, co innego mu pomoze. Biore 15 mg mirtoru poltora tygodnia i czuje pewna roznice, sa sytuacje gdzie juz by mnie telepalo bo mam tak, ze gdy przychodzi lęk to zaczyna mna trzasc, teraz potrafie to opanowac, jakbym powoli brala gore nad napadami paniki, zobaczymy co bedzie dalej. Teoretycznie lada dzien powinnam przejsc na 30 mg ale sie troche boje czy nie bedzie tak jak Piotrek piszesz, czyli gorzej. Tycia poki co nie ma, troche mnie to smuci bo bardzo liczylam na ten efekt, moj lekarz tez haha. Moze cos jeszcze sie bujnie, bo w koncu cos zjesc moge. Nie odrzuca mnie tak. Aaa no i z gardlem juz odpukac lepiej nachodza chwile scisku ale jak szybko zaczne odwracac swoja uwage od tego to jest ok.
  11. Ja tez poczulam roznice dosc szybko, nie wiem czy placebo czy nie ale po 3-4 dniach w koncu cos we mnie ruszylo. Zaczal mi przeszkadzac balagan wokol mnie i wstalam, posprzatalam. Wczesniej bym na to nie miala sily albo bym sie rozplakala, ze znowu wszystko na mojej glowie. Moze to tez wynikac z tego ze spie jak zabita i rano wstaje wypoczeta. Mam rozne sny ale raczej takie przyjemne. Tez mnie tak po pol godziny scina. Najbardziej sie boje, ze ten scisk w gardle nie minie, mam takie momenty ze mam wrazenie ze zaraz sie udusze, wiadomo to zaraz ciagnie za soba atak paniki i takie bledne kolo. Boje sie ze to efekt leku i bede musiala go przez to odstawic a serio bym nie chciala bo ogolnie czuje sie po prostu lepiej. Dzis mija tydzien jak go biore i nie mam ubocznych skutkow oprocz tego okropnego gardla. Wczesniej tez czulam co jakis czas jakby mi cos tam stanelo ale to mijalo i bylo ok a teraz od kilku dni meczy mnie to non stop, wrazenie zacisnietego gardla.
  12. Ja o dziwo nie jestem jakas zamulona. Moze lekko spiaca tak do 12, ale to chyba moja wina bo biore tabletke ok 23, wstaje o 7 i mam pobodke w nocy do dziecka, wiec nie spie zbyt dlugo. Po godzinie 13 mniej wiecej mam taki strzal, ze moj dom lsni, sprzatam, bawie sie z dzieckiem, w koncu nie siedze caly dzien na kanapie, cos mi sie chce robic i to az do samego wieczora. Duzo bardziej bylam zmeczona kiedy nic nie bralam niz teraz. W tej chwili najbardziej mi przeszkadza ten scisk w gardle (nie wiem czy to nerwica czy jakas suchosc w jamie ustnej, co widze ze moze byc) bo to on co jakis czas wywoluje u mnie atak lęku. Gdyby mi to minelo to chyba bym w koncu sie usmiechnela. .
  13. Tez jestem ciekawa jak wyglada roznica w dawce czy bardziej zamula, szybciej dziala czy lepiej dziala ? Wczoraj mialam najlepszy dzien w ostatnim czasie, serio, czulam sie jakbym wrocila do zycia. Dzisiaj za to okropnie sciska mnie w gardle, jakby mi tam wszystko puchlo. Rece mi drza, w glowie metlik, chaos i lęk ... Poki co niestety chudne, nie mam juz takiego jadlowstretu do jedzenia jak wczesniej ale tez wilczego apetytu nie mam.
  14. Dostalam mirtazapine dlatego ze mam problemy z zoladkiem i niestety sertalina byla dla mnie koszmarem. Lekarz powiedzial ze wiekszosc lekow bedzie trudna do zniesienia przy moich dolegliwosciach i dopasowal ten, bo niby jest lzejszy a ma szanse mi pomoc. Po dwoch tygodniach z 15 mg mam przejsc na 30. Ciekawe co to bedzie ...
  15. Mnie tez w tej chwili wszystko przeraza. Mam takie meczace mysli ze to nic nie pomoze, ze przyjdzie taki dzien kiedy oszaleje . Teraz mnie najbardziej meczy uczucie zatkanego gardla. Ciagle mam wrazenie ze sie udusze, ze mi gardlo puchnie. Nie moge przez to jesc bo sie boje. Jak nie to, to przychodzi jadlowstret i mdlosci. I tak w kolko. Zyc sie nie da a mam rodzine, prace (poki co zdalna) i sie rozpadam. Ciezko mi samej ze soba. Nie wiem czy to Mirtor robi ze mnie takiego wariata czy ja taka sie robie. Masakra. Dostalam ten lek tez ze wzgledu na brak checi do jedzenia, czytalam forum ze inni szaleja za jedzeniem a ja po tabletce ide od razu spac bo mnie scina. Oby to minelo i bylo dobrze bo juz nie wiem co robic.
×