Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

najs100

Użytkownik
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  1. Ale tutaj za przeproszeniem pie***lą co poniektórzy że aż mi się nie chce tego komentować... Możliwe że są osoby którym pregabalina zaszkodziła ale lepiej poczytajcie sobie ilu ludziom zaszkodziły SSRI. Nawet nie musicie daleko szukać po amerykańskich stronach, napewno tutaj na tym forum jest pełno takich ludzi (w tym ja). Przy okazji powiem że dziwie się że niektórym tak ciężko idzie odstawienie pregabaliny. Ja np biorę 600mg i czasami po prostu wogóle nie wezmę i nic mi się nie dzieje. Z resztą często robie sobie takie przerwy powiedzmy 2-3 dniowe żeby potem lepiej czuć działanie pregi.
  2. Nie mówie że wszystkie leki które działają na GABA zwiększają funkcje poznawcze ale większość tak. Nawet alkohol pity w małych ilościach (podkreślam w małych ilościach żeby nie było) zwiększa koncentracje i zdolność logicznego myślenia, w większych to już wiadomo co innego... A w ulotkach leków to zawsze masz wypisane wszystko co możliwe więc tym nie ma się co kierować. Z resztą nie chce mi się z wami kłócić, pergabaline biorę już od dłuższego czasu i wiem jak działa.
  3. A jeśli chodzi o zwiększenie apetytu na pregabalinie i przyrost masy ciała to też ani sam nie doświadczyłem ani nie słyszałem żeby ktoś zgłaszał podobny problem więc nie wiem skąd Ty to wziąłeś.
  4. Napewno pregabalina nie zaburza funkcji poznawczych. Lek działa na GABA więc może tylko pomóc jeśli o to chodzi. Z resztą wiem bo sam stosuje od dłuższego czasu i jedną z dużych zalet tego leku oprócz zniesienia lęku jest to że lepiej mi się myśli po nim, mam zdecydowanie lepszą pamięć i nawet mam coś takiego że jakby wracają mi wspomnienia z przeszłości o których normalnie nie pamiętałem. Bardzo dobry lek, najlepszy jaki brałem, tylko ma jedną wadę... po jakimś czasie jego działanie słabnie, dlatego chyba będe musiał zrobić sobie od niego przerwe na jakiś czas.
  5. Aha i po 4, ponoć miansa poprawia libido, dlatego między innymi dodaje się ją do SSRI. Tylko zastanawiam się co będzie lepsze miansa czy mirta? Stąd też moje pytanie w temacie "mianseryna i mirtazapina różnice w działaniu" na które nikt mi nie odpowiedział. Wogóle kiedyś to forum było jakby bardziej pomocne...
  6. Po pierwsze nie pije ani nie ćpam, ostatni raz jakikolwiek alkohol piłem ze dwa miesiące temu, więc problemów z alkoholem raczej nie mam. Po prostu czasami się gdzieś wyjdzie i trzeba coś wypić, stąd to pytanie. Po drugie lecze się od 16 roku życia z przerwami (obecnie mam 24) więc ciężko żeby na ten czas całkowicie zrezygnować z alkoholu. Po trzecie - piłem, wziąłem, żyję Także dla potomnych można łączyć jak coś (oczywiście tylko czasami, jak trzeba).
  7. A tak z czystej ciekawości co takiego robiła Twoja partnerka w przeszłości? I tak na poważnie to myślę że co by nie robiła to jeśli jest dobra dla Ciebie i do tej pory było Wam dobrze razem, to byłoby to trochę głupie jeśli chciałbyś się z nią rozstać przez to że Ci opowiedziała o swojej przeszłości seksualnej o którą sam jak rozumiem dopytywałeś.
  8. Cześć, mam pytanko Czy doświadczył ktoś po miansie obniżenia libido? Bo z tego co wiem to miansa podobno korzystnie wpływa na te sprawy a u mnie jest jak na razie odwrotnie... I pytanko nr2 Czy pijecie alko biorąc mianse? Większość leków jakie testowałem bierze się za dnia więc nie ma problemów strzelić sobie wieczorkiem browarka a tutaj sam nie wiem... Teoretycznie łączyłem już poważniejsze mixy z alko i żyję ale ostatnio jakiś ostrożniejszy się zrobiłem w temacie leków więc wolę podpytać.
  9. A który z tych dwóch leków lepiej działa na libido i byłby lepszy w walce z pssd? Bynajmniej teoretycznie patrząc na te wszystkie właściwości receptorowe? Bo z tego co rozumiem anatagonizm alfa2 poprawia libido, natomiast antagonizm alfa1 zmniejsza tak? Z tego bym wnioskował że mianseryna z racji tego że bardziej antagonizuje alfa1 od mirtazapiny będzie gorsza? Dobrze rozumiem?
  10. inez3 pamiętam że jak kiedyś robiłem pierwsze podejście do pregabaliny to miałem podobne skutki uboczne do Twoich. Teraz za drugim razem zero problemów, to znaczy może poza takim lekkim oszołomieniem coś jak po alkoholu tak gdzieś przez pierwsze dwa-trzy tygodnie właśnie. Dlatego ja na początku lek brałem tylko na noc.
  11. Serio brałeś 900? W takim razie jeszcze spory potencjał ma ten lek Powiem Ci że dziwie się że tak ciężko Ci to odstawić. Ja np biorę 600 mg i ostatnio po prostu nie wziąłem wogóle bo wiedziałem że będe pił alko i nic mi później nie było. A tak przy okazji bierzesz rano czy wieczorem tą pregabaline?
  12. Ty widzę ogólnie niezły mix bierzesz ale jak Ci pomagają SSRI to spoko. Też walczę z OCD ale szczerze mówiąc wątpie że kiedyś się z tego całkowicie wyleczę. Trochę mi Wellbutrin pomaga ale tylko w małej dawce. Witamy. Czyli czujesz się tak jak powinnaś na początku brania pregabaliny, to z czasem minie Dobranoc
  13. Po paru latach? Ja biorę 3 miesiące i już czuję że działa słabiej. Co nie zmienia faktu że jak działa to jest zajebista Dlatego trzeba robić przerwy albo zamieniać z innym lekiem. Antydepresanty na mnie nie działają (poza kilkoma wyjątkami) a SSRI to juz wogóle shit jak dla mnie. Tylko mi zaszkodziły.
  14. Mnie pregabalina bardzo aktywizuje ale to wynika chyba z tego że po prostu leczy moje lęki i nerwice, natomiast na początku leczenia trochę nawet usypiała więc ciężko mi powiedzieć czy pomoże na anhedonie po ssri. Na apetyt nie ma wpływu moim zdaniem a funkcje seksualne minimalnie na +. Generalnie ja po pregabalinie czuję się trochę jak po alko tylko bez tego takiego oszołomienia (tzn na początku trochę było). Myślę że mógłbyś spróbować bo to chyba najlepszy lek jaki brałem a raczej Ci nie zaszkodzi.
  15. A co do tych lekarzy to masz rację... Najchętniej przepisywali by tylko same SSRI i gdyby człowiek sam nie kombinował z lekami to nigdy by się nie wyleczył. Chociaż ta lekarka u której się teraz lecze i tak jest trochę podatna na moje sugestie Wszytko było by prostsze gdyby można było po prostu pójść do apteki i kupić lek taki jaki się chcę.
×