Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

lękowiec1989

Użytkownik
  • Zawartość

    56
  • Rejestracja

  1. lękowiec1989

    Z życia wzięte :D

    Pracuję w lokalnej firmie telekomunikacyjnej i jednym z moich obowiązków jest przyjmowanie zgłoszeń o awariach internetu. Dzwoni telefon: - Dzień dobry, firma ******** w czym mogę pomóc? - Dzień dobry, chciałam zgłosić, że internet od Was nie działa, albo w ogóle nie działa... - Yyyy dobrze, przyjmuję zgłoszenie, proszę podać swój numer klienta - (tu klientka podała numer i dodała) - tylko niech Pan tam dopisze w zgłoszeniu, że nie działa albo w ogóle nie działa.... Inna sytuacja: Klient zgłosił awarie internetu, po sprawdzeniu wszystkiego co możliwe i upewnieniu się, że internet na 100% działa oddzwaniam do klienta i proszę go, żeby sprawdził czy w tej chwili internet działa. Klient upiera się, że nie działa i mamy godzinę żeby do niego przyjechać bo jeśli nie to zrywa umowę. W momencie gdy klient kończy zdanie w słuchawce słychać głos jego córki - Tato może najpierw włącz komputer i dopiero wtedy sprawdź czy działa... :D Jeszcze inna sytuacja Klient dzwoni z pretensjami, że nie ma internetu. Po sprawdzeniu wszystkiego faktycznie okazało się, że jest jakiś problem w domu klienta. Pojechaliśmy na miejsce, sprawdzamy zasilacz od routera - nie działa, zasilacz od anteny, która odbiera internet - nie działa. Mówię do kolegi serwisanta - Trochę dziwne to jest, żeby oba zasilacze równocześnie się uszkodziły. W tym momencie wchodzi żona klienta i mówi wnerwiona do niego - Po co wzywałeś serwis jak w całej wiosce prądu nie ma... - To, że prądu nie ma nie oznacza, że internetu też może nie być, przecież w telefonie mam naładowaną baterię - odpowiedział sfrustrowany mąż Tu klientka zaczęła się śmiać z głupoty własnego męża, przeprosiła nas za zamieszanie i zaczęła tłumaczyć mężowi, że skoro nie ma prądu to internetu też nie będzie bo przecież urządzenia do odbioru internetu działają na prąd :D
  2. Witaj. Ja od 12 stycznia biorę pregabalinę najpierw jakiś czas 37,5mg (odsypywałem mniej więcej połowę kapsułki) następnie jakiś czas brałem 75mg, testowałem ją rano i wieczorem. Efekt był dziwny bo rano mnie usypiała a wieczorem pobudzała na tyle, że musiałem dodatkowo brać chlorprotixen 15mg na sen. Teraz biorę 150mg pregi na noc i śpię dość dobrze, chociaż nie tak jakbym chciał. Za jakiś czas mam dołożyć jeszcze 75mg rano. Co do Twoich dolegliwości to powiem Ci, że ja od około miesiąca mam dziwne uczucie w tchawicy albo poniżej przełyku - zmienia się ono niezależnie. To uczucie przypomina, to które towarzyszy człowiekowi wtedy gdy np. biegnie i nawdycha się zimnego powietrza, wtedy czuje takie dziwne uczucie. Nigdy wcześniej tego nie miałem i też zastanawiam się czy to od pregabaliny czy to po prostu dodatkowy objaw nerwicy. Co lepsze to uczucie pojawia się do godziny po przebudzeniu, wiec ciężko określić od czego i dlaczego. Mało tego, odkąd zacząłem brać pregabalinę lęki zmieniły swój charakter tzn, zanim zacząłem ją brać lęk objawiał się poceniem się, osłabnięciem i nagle oblewał mnie zimny pot. Odkąd biorę pregę przy pojawiającym się lęku pojawia się też uczucie derealizacji i depersonalizacji takie odpływanie w dal i otumanienie. Co lek to inne objawy i skutki nerwicy. Masakra jakaś.
  3. Ja biorę: Rutinacea MAX - 2 tab dziennie wit D 4000jm Cynk 10mg Vitotal dla mężczyzn Omega 3 1000 B complex tabletki drożdżowe B12 0,1g tabletki do ssania Magnefar MAX + B6 Taki zestaw biorę od listopada i od tamtej pory ani razu nie byłem przeziębiony ani chory na grypę a kiedyś przez okres jesienno zimowy minimum 2 razy łapało mnie przeziębienie. Natomiast jeśli chodzi o działanie przeciwnerwicowe i zmniejszające lęki to nie odczułem żadnej poprawy.
  4. Witajcie. Niedługo miną 3 miesiące odkąd zacząłem brać pregabalinę, lęki znacznie się zmniejszyły co mnie bardzo cieszy, ale zauwazyłem też inne dziwne zmiany. Czasami czuje dziwne uczucie tak jakby w płucach albo w tchawicy tzn. uczucie jest identyczne do tego kiedy np. biegniemy i nawdychamy się zimnego powietrza albo gdy bierzemy wdech a przy wydechu na siłę "wypchniemy" więcej powietrza niż wciągnęliśmy przy wdechu. Mam takie coś od kilku dni i nie wiem czy co od pregabaliny czy raczej to nowy objaw somatyczny nerwicy. Czy ktoś z Was miał taki dziwny objaw przy stosowaniu pregabaliny? Swoją droga im więcej czasu jadę na tabletkach tym więcej objawów somatycznych mi dochodzi... Pozdrawiam
  5. Witajcie po raz kolejny. Jak już kiedyś pisałem od lipca 2018 leczę się na nerwicę lękową. W sierpniu dowiedziałem się, że żona jest w ciąży. Termin porodu przewidziany jest na połowę kwietnia - czyli już niedługo Problem tkwi w tym, że im bliżej porodu tym bardziej się boję... Nie wiem czy sobie poradzę z faktem, że życie małego człowieka leży w naszych rękach. Boję się, że moje zaburzenia i lęki wezmą górą nad rozumem i nie pokocham go tak jak bym tego chciał. Boję się, że zwariuje a żona zostanie sama z dzieckiem. Boję się wszystkiego co związane z porodem i tacierzyńswem. W głębi serca bardzo chce być tatą, ale nie wiem czy moja psychka i świadomość to wytrzymają. Z jednej strony nie mogę się doczekać kiedy wezmę go na ręce a z drugiej boję się, że gdy będzie płakał albo coś, to popadnę w takie lęki, że nie dam sobie z tym rady. Boję się, że przyjdzie taki moment, w którym przez chorobę będę załował tego, że zostałem ojcem. Co Wy o tym myślicie, co byście zrobili na moim miejscu?
  6. Dziękuję za odpowiedź. Ja w chwili obecnej biorę tylko pregabalinę 2 razy dziennie po 75mg. Zastanawiałem się nad tym by poprosić lekarza o dołączenie wenlafaksyny ponieważ od kilku dni lęki powróciły i takie dziwne stany otępienia z uczuciem odrealnienia.
  7. @Marek. Mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź? Dlaczego uważasz, że pregabaliny nie można zbyt długo brać? Masz z nią jakieś złe doświadczenia? Pytam bo sam ją biorę i trochę mnie to wystraszyło Pozdrawiam
  8. @julusia Jak się czujesz na połączeniu Pregabalina + Wenlafaksyna? Jak długo bierzesz takie połączenie ? Pozdrawiam
  9. lękowiec1989

    Pierwsza i ostatnia litera

    korepetytorka 1-sza p; ostatnia a; 9 liter
  10. lękowiec1989

    Pierwsza i ostatnia litera

    dawanie 1-sza k, ostatnia a; 7 liter
  11. Jak długo brałeś połączenie wenlafaksyna+mirtazapina i dlaczego przestałeś?
  12. @sebo001 Biorę tylko preganalinę i chlorprotixen. Kwetiapina w połączeniu z pregabaliną powodowała u mnie napady lęku. Chciałbym tak samo jak Ty dostać lek, który po prostu zadziała a nie tylko albo zamuli albo pobudzi tak bardzo, że napady lęku są nie do zniesienia.
  13. Escitalopram to loteria, niby najlepszy lek na lęki a wielu osobom w ogóle nie pomaga.
  14. U mnie pregabalina zadziałała po około 3 tygodniach. Nie ma rewelacji, ale jest lepiej niż bez leków. Ja biorę rano 75mg i wieczorem 75mg - niby malutko, ale w dzień mocno mnie zamula a w nocy mocno pobudza.... Raz wziąłem na noc 150mg i też miałem uczucie bycia kompletnie pijanym a następnego dnia byłem bardzo mocno otępiony z dziwnymi myślami samobójczymi.
  15. Z jakim ssri ją bierzesz? Ja gdy ją odstawiłem i wróciłem do chlorprotixenu trochę się poprawiło i nie mam już takich nagłych napływów lęku. Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości.
×