Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

psychosceptyk

Użytkownik
  • Zawartość

    75
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

1 obserwujący

  1. psychosceptyk

    TESTOSTERON+Levothyroxinum

    I co powiedział? Sprawdzał TSH?
  2. psychosceptyk

    TESTOSTERON+Levothyroxinum

    @Letmego26 Jeśli nie wierzysz mi, mam dla Ciebie bardzo dużą prośbę. Skonsultuj branie tych specyfików z endokrynologiem. Branie ich może być niebezpieczne.
  3. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    A Ty nie zapomnij że masz problemy z hipokryzją i wypłakujesz oczy na forum gdy ktoś naruszy fundamenty Twojej strefy bezpieczeństwa ale sama sobie szydzisz z innych.
  4. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    Psychiatry nie znam. Ale do lekarzy czasem chodzę i leki czasem dostaję. Lekarz się mnie nie pyta czy zapisać antybiotyk czy witaminy tylko pisze po diagnozie to co uważa za stosowne.
  5. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    i bawić się w znachora internetowego... Lekarz który zna się na robocie nie ustala leków tylko je zapisuje.
  6. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    Doprawdy?
  7. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    Uważaj po pojawią się miłośnicy szpitali i Cię nawyzywają xD Szpital jest piekłem? hmmm możliwe... ale ci sami lekarze zapisują Ci leki i prowadzą Twoje leczenie. Jeśli tam system zawodzi, to skąd pewność że i tu nie. Skąd możesz wiedzieć że nie udało by się bez prochów gdybyś trafiła na odpowiednich ludzi?
  8. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    Ja nie wydaję sądów... No jeśli ktoś jest w skrajnym stanie to myślę że szpital byłby dobrym miejscem. Skąd wiesz że się nie zastanawiam. W tym miejscu to Ty mnie osądzasz. Miałem w sobie około setkę tabletek. Wiem co to znaczy mieć srogiego doła. 2 razy próbowałem i mam blizny na rękach. Więc to chyba do końca nie jest tak jak piszesz. Tu musiałbym odnieść się do innego topicu i kolejnego pytania: Co tak na prawdę sprawia że tak ktoś się czuje?
  9. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    Choroba i zaburzenie to inne pojęcia w świetle prawa. Upssss... Ale Ty się nie bój. Przez wzgląd na Twoją sympatię do mnie, oszczędzę Cię
  10. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    http://wenko-sklep.pl/product-pol-2022-Uchwyt-Turbo-Loc-na-mydlo-w-plynie-dozownik-WENKO.html
  11. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    Być może... ale zadajmy sobie pytanie: jaki procent użytkowników tego forum lub ludzi którzy dostają recepty rzeczywiście są w takim stanie? No i... zastanawiam się czy w takiej sytuacji nie lepszy byłby szpital i (podobno tu system zawodzi) intensywne terapie?
  12. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    No ale jak widzisz, jestem pozbawionym uczuć i empatii człowiekiem któremu super się powodzi i przyszedł tutaj potrollować... ...i który dostaje srogie pociski w postaci wyzwisk od kur**, ch*i a moderacja ma to gdzieś. Jeśli moderacja się nie zreflektuje i nie przywoła do porządku delikwentów to zrobi to WP, a jak nie WP to mój prawnik sądownie poprosi o numery IP delikwentów i zacznie się imba... i wtedy leki nie pomogą...
  13. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    To bez wzajemności. Ale doceniam. Przeżyjesz takie odrzucenie, mam nadzieję...?
  14. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    No widzisz. I co jeszcze ciekawego napiszesz pizdeusz? Mogę Cię tak nazywać? Tak się przedstawiłeś.
  15. psychosceptyk

    Psycholekomania?

    No właśnie... i tu mógłby pojawić się mój długi wywód. Bo widzisz, ja też miewam kryzysy... Szczególnie egzystencjalne. Urodziny to temat tabu. Czasem ze smutkiem wracam w przeszłość. To nie jest tak że chodzę wesoły i uśmiechnięty 365 dni w roku i 24h na dobę i... Zastanawiam się gdzie jest granica i gdzie różnica. Gdzie uzasadnienie. Podkreślam: być może branie leków u każdego ma sens. Ja w to wątpię i staram się zrozumieć i wyrobić pogląd. Założę się o głowę (i to akurat temat na inny topic) że u każdego psychiatry dostałbym diagnozę i leki . Np. tydzień przed i tydzień po urodzinach jestem mega zdołowany i szukam odbicia od tego albo grając na kompie, albo cisnąć się w pracę bardziej. Czasem w nocy płaczę bo mam za sobą jakieś przemyślenia z przeszłości. Czasem w pracy zdarzy się syf. Miałem problem z chorymi akcjami w tym z mobbingiem. Było ciężko... wiele mnie to kosztowało. Rzuciłem tą pracę bo stwierdziłem że to się nie opłaca... Tylko że ja akceptuję też te negatywne aspekty życia i negatywne emocje... Pytanie gdzie różnica?
×