Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Magdalena96

Użytkownik
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Magdalena96

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Fatalnie. Mam wrażenie, że nigdy już nie pozbędę się swoich lęków i fobii...
  2. Magdalena96

    Witam

    Cześć. Również mam 22 lata i fobie społeczną połączona z depresją i agorafobią, także rozumiem co czujesz. Niestety jestem z Poznania, ale z tego co zauważyłam tutaj na forum mamy grupy ludzi z określonych miast, wystarczy się odezwać i być może ktoś również się odezwie. Wykonałam taki krok na grupie z Poznania, ale niestety na razie nie udało mi się kogoś poznać - czekam na odzew 😉 Swoją drogą, przyjmujesz jakieś leki? Może chodzisz na psychoterapię? Pozdrawiam
  3. Cześć 🙂 Jutro mija 3 tydzień od kiedy biorę paroksetynę (20mg). Niestety jak na razie efekty niemalże zerowe... Przez pierwsze dni jej brania czułam pobudzenie, ale minęło to po jakiś 5 dniach i teraz czuję się... nijako... Nadal mam problem z wyjściem z domu sama i nadal mam okropny problem ze złym samopoczuciem. O spaniu ni wpsomnę, biorę na sen Ketrel i bez niego nie wyobrażam sobie zasnąć. Wiem, że czasami potrzeba dać więcej czasu leku, ale jednak wydaje mi się w tym przypadku, że 3 tygodnie to dosyć dużo. Nie wiem czy mam sama zwiększyć sobie dawkę czy jednak lepiej pogadać z lekarzem? A może to ketrel ma takie działanie, że jestem taka apatyczna? Zaznaczę, że mam prywatny dostęp do recept, jednak nie wiem czy to jest dobry pomysł próbować rozkminiać na własną rękę... 😉 pozdrawiam!
  4. Magdalena96

    [Poznań] Poznań...okolice...

    Może ktoś tutaj zajrzy, ze „starszych” forumowiczów. Jestem nowa i chętnie do Waszej grupki dołączę w celu spotkań 🙂
  5. Magdalena96

    Cześć

    Dziękuję za odpowiedź 🙂 Wiem co czujesz... Grunt to mieć w okół siebie chociażby garstkę znajomych, którzy nas rozumieją i nie wyśmiewają z problemów. Mam już pewien plan na przyszłość. Zaczepię się najpierw w jakiejś pracy wśród ludzi - ale dopiero jak leki zaczną działać, bo póki co jazda autobusem lub wyjście do sklepu sprawia mi ogromny problem... @kazashi Życzę powodzenia! 🙂
  6. Magdalena96

    [Poznań] Poznań...okolice...

    Również jestem z Poznania i chętnie do Was dołączę 🙂
  7. Magdalena96

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Znowu zapaliłam blanta mimo, że nie powinnam. To pomaga, ale tylko na chwile... Czuje się przybita wszystkim, a nikt z bliskich mi ludzi niestety nie pomaga.
  8. Magdalena96

    Cześć

    Wiesz, ja chodziłam dorywczo do pracy - sprzątałam po domach i pomagałam starszym ludziom z opieki społecznej, ale pieniądze na życie z tego bardzo marne... Teraz jestem już w takim punkcie, że nawet do takiej pracy mam mega stres żeby pójść. A szkołe średnia musiałam skończyć zaocznie i do matury nie dałabym rady podejść. Mam mocno zaniżona ocenę i mam wrażenie, że do niczego się nie nadaje... Co do hobby to w sumie mam, ale raczej takie siedzące w domu, więc niezbyt pomaga - Scrapbooking. Mam nadzieje, że leki pomogą wyjść na prostą 🙂 Pozdrawiam!
  9. Magdalena96

    Cześć

    Poczucie bezsilności i braku zrozumienia wśród bliskich sprawiło, że postanowiłam założyć tutaj konto. Może to trochę głupie, ale fajnie byłoby poznać na tym portalu kogoś z kim udałoby się utrzymać stały kontakt. Mam 21 lat, a pierwsze objawy fobii społecznej doświadczyłam w pierwszej gimnazjum. Potem było już tylko gorzej. Wpadłam w okropną depresje i boję się wychodzić z domu. W technikum uciekałam od złego samopoczucia biorąc narkotyki. Potrafiłam być w takim ciągu kilka miesięcy, potem robiłam przerwę i znowu do tego wracałam. Mam za sobą dwie próby samobójcze. Nie chcę kolejnej. Po drugiej, będąc w szpitalu doznałam olśnienia, że jednak chcę żyć i muszę walczyć. Jestem na paroksetynie czwarty dzień. Także na razie zmiany w nastroju nie odczuwam, tylko pewnego rodzaju pobudzenie, nie potrafię usiedzieć w miejscu. To chyba znak, że będzie coraz lepiej. Chciałabym w końcu zacząć normalnie pracować i móc być niezależna od bliskich. Oni nie do końca rozumieją moją psychikę i mam wrażenie, że jestem dla nich tylko ciężarem... Muszę przyznać, że jestem z siebie dumna, że w końcu zrobiłam krok na przód... Choć kwestia leków dla moich rodziców była nie do zrozumienia. Nie mogą tego przełknąć, że ich córka jest inna...
  10. Cześć 🙂 Biorę od wczoraj paroksetynę. Zaczynam od dawki 10mg przez 7 dni, potem zwiększam o kolejne 10mg i tak zostaje przy dawce 20mg Dużo czytałam o tym leku na forum, jednak chyba za bardzo wzięłam opinie innych do siebie i mega się martwię, że lek nie pomoże, a tylko pogorszy mój stan Najgorsze, że w okół siebie nie mam nikogo bliskiego kto mógłby mnie wspierać. Jestem zdana tylko na siebie. A psychoterapia? Czy ktoś próbował przy mocnej depresji, fobii społecznej, agorafobii? Pomaga? Pozdrawiam
×