Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ZlotyChlopak

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  1. ZlotyChlopak

    Seksoholizm

    Nie jesteś w stanie sobie sam z tym poradzić. Choruję na to od 25 lat. Polecam ośrodek Radzimowice i grupy wsparcia SA. Przeszedłem to. Przestań siedzieć na forach i podejmij REALNE działania. Jesteś bezsilny wobec żądzy i tego uzależnienia. To najsilniejsze ze wszystkich uzależnień. Jeśli się za to nie weźmiesz to są tylko 3 opcje wyjścia: Więzienie, Szpital, Śmierć. Nie ma innych możliwości. Powodzenia
  2. Cześć, Ciekawi mnie ilu z Was łączy depresję z uzależnieniem oraz jak widzicie źródło Waszej depresji. Jeśli Waszego źródła nie ma w ankiecie, napiszcie je w odpowiedziach Zdrowia! M.
  3. Cześć, Moja psychiatra zawsze powtarzała, że mam nie wchodzić na fora i nie czytać o depresji, bo piszą to tylko ludzie chorzy. Dlatego, jako "zdrowy" - postanowiłem tu wrócić i napisać kilka słów ku pokrzepieniu. Z depresją walczę co najmniej 9 lat. Brałem już wszystkie leki, niestety sam rzucałem je kilkukrotnie co kończyło się masakrą. Byłem na dnie, szurałem ryjem o podłogę, nie mogłem wstać, ruszyć się, umyć itp. Biorę od 3 miesięcy Dulsevię w dość końskiej dawce, bo 120 mg oraz lamotryginę na dwubiegunowe wahania nastroju. Ogólnie czuję się bardzo dobrze. Nie miałem w zasadzie od samego początku żadnych działań ubocznych. Teraz bardzo kiepsko sypiam, stąd pewnie będę musiał zmniejszyć dawkę. Zacząłem też ćwiczyć, ale to można robić dopiero jak będzie lepiej. Wszyscy którzy piszą o bieganiu maratonów w depresji, chyba prawdziwej depresji nie widzieli. Pomoc innym ludziom - nawet posiedzenie z kimś niepełnosprawnym lub z hospicjum pomaga. W depresji czujemy się bezwartościowi, jak gówno, zastanawiamy się po co my w ogóle oddychamy, jaki jest sens tego życia, uważamy że lepiej żeby nas nie było. To mówi depresja. Będąc w tak fatalnym stanie - zamiast leżeć na kanapie, można wyjść do osoby niepełnosprawnej i posłuchać jej. Przypominam, że nieodłączną kwestią związaną z depresją jest kiepskie jedzenie i/lub UZALEŻNIENIE - nawet od masturbacji czy pornografii (dotyczy mnie). Jeśli palicie codziennie maryśkę i narzekacie, że antydepresanty gówno dają, to musicie zweryfikować swoje podejście. Jeśli nie macie zamiaru nic zrobić z uzależnieniem, to może być ciężko wyjść z depresji. Wiem, że depresja napędza niejednokrotnie uzależnienie i na odwrót. Polecam ośrodek Radzimowice, jeśli ktoś z Was jest gotów podjąć walkę. Życzę Wam siły przed nadchodzącą jesienią. Nie rezygnujcie z siebie! M.
×