Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Świergotek

Użytkownik
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Świergotek

    Mój syn ma nerwicę natręctw i lekką depresję

    Terapia poznawczo-behawioralna u psychoterapeuty dobrze radzi sobie z nerwicą natręctw z występującymi rytuałami :) jeżeli leki są brane od dłuższego czasu i nie działają to warto zweryfikować diagnozę i leczenie u innego psychiatry.
  2. Wątek "co by było gdybym przestała go kochać" jest już w zasadzie martwy, a czuję potrzebę podzielenia się z innymi swoimi przeżyciami i czy ktoś z Was też cierpi/cierpiał z powodu natręctw na tle związku i może się podzielić swoimi przeżyciami i wskazówkami. W zeszłym roku już czułam objawy depresyjne, miałam problemy z ciężką pracą, znalezieniem tej w zawodzie i zdrowiem, które pewnie się do tego przyłożyły. Raptem, zupełnie nagle z dnia na dzień pojawiły się u mnie myśli natrętne "czy ja go naprawdę/na pewno kocham?". [Tutaj chcę podkreślić, że związek układał (i układa się mimo wszystko) znakomicie, świetnie dobrani, z takim samym poczuciem humoru, po prostu pasujący do siebie.] Pojawiły się u mnie po przykrym śnie. To była rzeka myśli, zalewająca cały umysł, każąca wątpić w coś dla mnie tka oczywistego. Pojawił się ogromny lęk. Następnego dnia nie dałam rady pójść do pracy, pognałam do swojego psychiatry (mam historię lęków o zdrowie, miałam do kogo pójść), która stwierdziła u mnie zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne z przewagą myśli natrętnych. Lęk początkowo był nie do zniesienia, póki wchodziły leki (sertralina) byłam na zwolnieniu... odnoszę wrażenie, że miałam wcześniej mały prodrom tego motywu OCD, ponieważ około 3 miesiące przed miałam przez krótki czas niezbyt intensywne lęki iż nie jestem do końca heteroseksualna. Jednak udało mi się tę myśl jakoś zaakceptować (może tak, może nie, okazała się ta sprawa dla mnie na tyle mało istotna, że nerwica jej nie ruszała dalej). Teraz mamy luty, prawie 9 miesięcy od początku mojego koszmaru. Odczuwam w ciągu dnia lęk, który cały czas jest, jedynie zmienia nasilenie. Ciekawą właściwością mojego lęku jest to, że maleje podczas spotkania z moją drugą połową. Dzięki lekom myśli natrętne są opanowane na tyle, że pojawiają się już rzadko same, częściej w odpowiedzi na bodźce związane z moim chłopakiem. W głowie pobrzemiwa ta natrętna myśl...w dodatku przez depresję, którą też mam stwierdzoną, nie odczuwam przyjemnych emocji, niemal nie mam odczuwalnego fizycznie emocjonalnego poczucia bliskości (z innymi ludźmi też, nawet z rodzicami), na bodźce związane z chłopakiem, związkiem mam "ukłucia" lęku, nasila się, nasilają się myśli natrętne. Ogromnie przez to cierpię, bo nie chcę nikogo innego i w głębi swojego serca/umysłu wiem, że go kocham, tylko zaburzenia nie pozwalają mi na niego reagować normalnie, jak przed tym felernym czerwcem. Chodzę na terapię, ponownie, po pogorszeniu... Czy ktoś z Was cierpi z powodu natręctw na tle związków? Albo udało mu się wyjść z tego beznadziejnego koła? Wiem, że ruminowanie i mielenie tematu to jest a big no no jeżeli chodzi o OCD i depresję...ale jak rozmawiać i dowiadywać się cennych rad bez tego? :) Pomocy!
  3. Świergotek

    WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

    Ja od kiedy zaczęłam wchodzić na 150 mg Venlectinu i 5 mg Aripsanu czuję się źle, lęk z pobudzeniem...śpię dobrze, ale sen to jedyny moment wolności od lęku. Myśli natrętnych mniej, ale jak już się pojawi to lęk szybuje w górę. Czy ktoś z Was też tak reagował na zwiększenie dawki wenli?
  4. Świergotek

    WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

    Aktualnie biorę 2,5 mg Aripsanu + 150 mg Venlectinu rano, po południu jeszcze 2,5 mg aripsanu...na tym połączeniu czuję się strasznie. A już czułam się w miarę dobrze, coś nagle się stało i zaczęłam się czuć źle. Teraz jestem w ciągłym lęku, od kiedy się obudzę do zaśnięcia. Serce mi szybciej bije, nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam zupełnie odprężona Leczę się z powodu depresji+OCD+fobia społeczna. Czy ktoś z Was miał takie efekty po zwiększeniu dawki venli? uczucie, że nie działa?
  5. Świergotek

    ARYPIPRAZOL (Abilify)

    Aktualnie biorę 2,5 mg Aripsanu + 150 mg Venlectinu rano, po południu jeszcze 2,5 mg aripsanu...na tym połączeniu czuję się strasznie. A już czułam się w miarę dobrze. Teraz jestem w ciągłym lęku, od kiedy się obudzę do zaśnięcia. Serce mi szybciej bije, nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam zupełnie odprężona Leczę się z powodu depresji+OCD+fobia społeczna. Czy ktoś z Was miał takie efekty po zwiększeniu dawki aripsanu?
  6. Świergotek

    SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

    U mnie coraz lepiej. Kochani, nie poddawajcie się! Ja od czterech dni na 100 mg i jest dobrze, lęk pojawia się bardzo rzadko, śpię różnie ale nie jest źle, nie korzystam z benzo. Myśli natrętne się uspokoiły, pojawiają się zdecydowanie rzadziej. Widać połączenie setaloft 100 mg rano plus po południu i wieczorem 25 mg ketrelu nie służy :) Czuję się normalnie, jakby mi nic nie było. A jeszcze dwa tygodnie temu umierałam po kawałku. Czekajcie na efekty, warto. A jak nie służą Wam leki to zmieńcie psychiatrę/skonsultujcie się z innym psychiatrą, może serta nie jest dla Was...jak możecie idźcie na terapię - ja nie żałuję, to mi też pomaga. Większość uboków przeszła.
  7. Świergotek

    SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

    Jestem od 14 dni na sertralinie, od 6 dni na 75 mg, za dwa dni wchodze na 100 mg. Do tego biore dwa razy dziennie ketrel 25 mg. I powiem Wam, ze choc nie jest idealnie, to jest lepiej. Na poczatku uboki, umieranie dzien po dniu, co widac po moich postach. Nie biore benzo. Stwierdzilam, ze to bedzie zarezerwowa e tylko na wyjatkowr okazje. Nadal mam natretne mysli, ale sa one mniej dojmujace, napiecie mam caly czas ale wczoraj nawet udalo mi sie uspokoic i zrelaksowac. To bylo cudowne uczucie. To jest taka sinusoida, jest lepiej raz gorzej. Najbardziej boli mnie w sercie to, ze przytlumia wszystkie emocje, te dobre tez.
  8. Świergotek

    SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

    Czuję, że mogłabym cały dzień sobie co chwilę strzelać z gumki, nie żartuję. Rękę mam momentami czerwoną od śladów. Najbardziej wstyd strzelić sobie wśród ludzi, np. w komunikacji (moim problemem jest lekki epizod depresji i rzut OCD z obsesjami na temat moich uczuć w związku, kiedyś miałam natręctwa ale na tle zdrowotnym), chociaż fobii społecznej nie mam na pewno. Zobaczymy jak będzie po dzisiejszej sesji zamartwiania się, czy zrobi mi się lżej jak wczoraj. Myślę, że terapia może sporo pomóc, najgorzej to siedzieć i nic nie robić, bo wtedy myśli same się tłuką.
  9. Świergotek

    SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

    Dostałam od psychiatry benzo do brania doraźnie (Afobam), ale miałam wątpliwości czy to nie utrudni mi terapii. Bo jednak jest to sztuczne wyciszanie i do przeżycia ekspozycji w ciągu terapii muszę odczuwać lęk. Mam lęk coś a la wolnopłynący, który utrzymuje się cały dzień. Nie ma momentu w ciągu dnia żebym była zupełnie zrelaksowana. Wczoraj po terapii poczułam się na kilka chwil zupełnie zdrowa, zupełnie normalnie...i potem wróciło. To był tylko "cukierek", który na chwilę ukoił lęk, takimi "cukierkami" są też tabletki, które obniżają lęk, ale nie leczą przyczyny. Wczoraj czułam się nawet dobrze, dzisiaj rano wzięłam 75 mg Setaloftu i czuję się gorzej. Jestem w ciągłym napięciu, pobudzeniu. Ale staram się jak najlepiej zastosować do zaleceń terapeutki: mam na nadgarstku gumkę recepturkę - jak zaczynam się martwić, rozmyślać, analizować myśli natrętne to strzelam sobie z gumki. Do tego mam wyznaczoną jedną godzinę dziennie na martwienie się. Codziennie od 18-19.
  10. Świergotek

    SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

    A u mnie wizyta u prychiatry, podniesienie dawki do 75 mg setaloftu, dwa razy dziennie ketrel 25 mg. Wizyta u terapeuty z nowymi zaleceniami, czuję że będzie ciekawie. Powiem Wam, że dzisiaj się czuję trochę lepiej. Są dołki i lepsze momenty, napięcie mam cały czas...ale zaczęło chociaż trochę falować, zmieniać się. Nawet posłuchałam dzisiaj muzyki, bez czego wcześniej nie mogłam żyć a do tego wróciłam. Może coś faktycznie się zmienia? Mam nadzieję :)
  11. Świergotek

    SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

    Świergotek, a który dzień u ciebie? Ja właśnie sobie przypomniałam jak było te ponad 10 lat temu jak wchodziłam na sertrę. Wszystko nasilone, ogólnie to z każdym lekiem miałam tak samo. Dlatego ciągle sobie powtarzam, że jakoś przetrwam te początki... Siódmy dzień, chociaż wydaje mi się to wiecznością. Czwarty dzień na 50 mg. Mojego napięcia już czasem nie potrafi opanować nawet Afobam (0,25 mg), dzisiejsza noc to była dla mnie męka. Myśli, spocona, bicie serca, napięcie na granicy. Już sama się zaczynam zastanawiać czy mój problem jest faktycznie ROCD czy sobie to wkręcam. Chociaż raczej OCD, bo to wpadło z dnia na dzień, obudziłam się z tym lękiem. Z ogromnym dyskomfotem. I już miałam kiedyś taki epizod, 4 lata temu. Ale lęki nie dotyczyły relacji ale mojego zdrowia.
  12. Świergotek

    SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

    Mogę o sobie powiedzieć to samo...każdy dzień kolejny dzień na leku to wegetacja. Jedyne co mi się do tej pory zmniejszyło to samoistne napływanie natrętnych myśli do głowy. Raczej wpadają zaindukowane przez bodźce z zewnątrz lub jak świadomie pomyślę. Jedyny plus. Chociaż lęk, stan napięcia jest nadal nasilony i towarzyszy mi przez cały dzień. Jestem przez to cały czas zmęczona. Cztery lata temu kiedy brałam setaloft nie miałam aż takich uboków, szybko mi weszło, trudności udało się wygasić w kilka miesięcy. W porównaniu, teraz jest o wiele trudniej. W od kiedy zaczęłam brać sertę i pojawienia się jadłowstrętu schudłam. Ale to może też być efekt odwodnienia.
  13. Świergotek

    SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

    A ja dzisiaj byłam na pierwszej wizycie u terapeuty. Dostałam trochę psychoedukacji na początek, mam nadzieję że mi to pomoże wydostać się z tego bagienka. Serta nadal mi "wchodzi", bo nasilenie objawów jest od trzech dni nie do zniesienia i ratuję się Afobamem. Wczoraj na wizycie u psychiatry dołożyła mi jeszcze Ketrel, na noc. Położyłam się po powrocie do domu do łóżka aby się zdrzemnąć, nie mogę się za nic zabrać. Jestem cała w lęku. Się dosłownie wiję. Chyba drugim gorszym efektem ubocznym jest jadłowstręt. Nawet kromka chleba nie chce mi przejść przez gardło.
  14. Świergotek

    SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

    Ja dzisiaj przez większość dnia czułam się źle, tylko miałam może półgodzinny przebłysk czucia się normalnie, lęk i napięcie mocno opadły. A teraz znowu ruminuję, natrętne myśli mnie męczą. Boję się jak się będę zachowywała przy mojej drugiej połówce.
  15. Świergotek

    SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

    Mam tylko nadzieje, ze to przetrwamy. Ze zrozumie, co sie ze mna dzieje. Ze to jest nagly powrot choroby a nie koniec zwiazku. Na razie leze w lozku, jest mi slabo i niedobrze, czuje scisk w zoladku, leki sie nasilaja i mam wrazenie parzenia skory, po czym jak przysypiam jest lepiej. Ogromnie sie boje jego reakcji.
×