Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

SAMA1

Użytkownik
  • Zawartość

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Są oddziały dzienne, oddziały stacjonarne psychiatryczne z bardzo dobrą psychoterapią, diagnozą, bo o terapię tu chodzi chyba. Taki jest w Krakowie , w Starogardzie Szczecińskim, Poznaniu, Warszawie i pewnie inne. Terapeutę wpisujesz w google w swoim mieście i wyskakuje..
  2. Możesz zapytać się swojego lekarza/psychologa może poleci jakieś miejsce?
  3. Shira123 Nie będe pisać o epikryzie...ale baaaaaaaaaaaaardzo mnie wkur..ła:) Stąd tyle we mnie buntu i żalu, bo nie ze wszystkim się zgadzam co tam było napisane. Nie zostawili na mnie suchej nitki i mnie wypisali 5 dni przed końcem terapii. Ale bardzo fajnego kolegę wypisali 1 dzień przed końcem terapii:) Wypis jeszcze rozumiem...ale epikryzę już nie do końca.
  4. Disreali- co piątek można dzwonić aby przyspieszyć konsultacje jeśli Ci zależy.. Potem okazuje się, że w ciągu kilku miesięcy masz konsultacje i przyjęcie- jeśli Cię przyjmą. Nie jestem lekarzem, nie wiem co tam masz, tam są specjaliści i oni to ocenią. Myślę, że OLZON to nie jest jedyne miejsce, gdzie leczy się nerwicę/depresję. Ale...po co czekać, zastanawiać się, tracić czas.. lepiej wykonać jakiś ruch... zadzwonić w piątek i przyspieszyć konsultację.A może Cię skierują do jakiegoś ośrodka/ oddział a może jednak to dobre miejsce? Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.
  5. disreali - Myślę, że najlepiej jechać na konsultację i sprawdzić samemu co Ci powiedzą, na konsultacji najlepiej oceni personel/specjaliści czy Cię przyjąć czy nie. Pracownicy oddziału są na stronie: https://babinski.pl/oddzial-olzon/ https://olzon.babinski.pl/ Poczytaj sobie
  6. Ale były też dobre strony...ludzie...grupa, pan Piotr.., pielęgniarki i moja pielęgniarka terapeutyczna...fajna osoba... Psychorysunek zajęcia kulinarne...Pan Marek (fajna osoba, dużo dobrego wnosił)...Moja terapeutka...do czasu gdy nie podpisała się pod moim wypisem i epikryzą...
  7. Ja już sama nie wiem. Powiem, że pobyt na 7f mi pomógł w pewien sposób, po pobycie zobaczyłam, że chcę żyć, jakoś tak samo. Chciałam iść do przodu tylko nie wiedziałam jak, wróciłam do siebie do miasta i nie miałam sensownej terapii, ktoś na kogo postawiłam nie podał mi ręki tylko odrzucił. Rozsypało się. Ale...na samym oddziale było mi mega ciężko, bardzo. Nieziemski dla mnie wysiłek. Nie czułam się tam jakoś bezpiecznie. Ciężko mi było złapać kontakt z ludźmi, byłam zamknięta i agresywna, pojechałam do Krakowa w bardzo ciężkim stanie psychofizycznym. Ogólnie to ciężka terapia:) Naprawdę!! Wypis i epikryza bardzo bolało.
  8. Też mam kiepskie doświadczenia z oddziałem 7f. Wypisali mnie na końcu i wystawili bardzo pogardliwą i agresywną epikryzę na mój temat, miałam inne zdanie na tema dalszego życia i leczenia. To było kilka lat temu a rana wciąż żywa. Ktoś wie może lub był na oddziale leczenie zaburzeń osobowości w Starogardzie Gdańskim? Macie jakieś opinie jak tam jest?
  9. Byłam na oddziale "7f" i moim dalszym planem leczenia była płatna psychoterapia, 2 x w tygodniu, tj. ok. 800 zł miesięcznie. Oni naprawdę poważnie do tego podchodzą i to są ich zalecenia, wręcz wymagania. Osoby mocno zaburzone powinny mieć intensywną terapię, prawdopodobnie 2 razy w tygodniu, tylko skąd mamy wziąć na to pieniądze? Mnie to martwi. Nierealne cele i duże pieniądze. A co z innymi celami, a co jeśli ktoś chce/musi kupić mieszkanie? Martwi mnie to.
  10. No niestety jestem mocno zaburzona, mam osobowość chwiejną emocjonalnie. Nie udała mi się terapia po 7f. Szkoda. Wybieram się na 7f jeszcze raz.
  11. Mi 7 f pomogło, ale na krótko. Z tym, że jestem mocno zaburzona, więc pół roku leczenia to mało. Byłam tam 2 lata temu. Na oddziale było ok, ale jak wyszłam zaczęły się schody. 7f to tylko początek terapii a w moim przypadku powinna ona trwać kilka lat. Do tego terapia psychoanalityczna nie jest ref przez NFZ a mi powiedzieli, że powinnam mieć 2 razy w tygodniu co daje ok 800 zł miesięcznie. I wszystko rozbija się o pieniądze a nie o chęci. Przykre to. W Krakowie wystartował projekt niskopłatnej psychoanalizy dla osób ze wskazaniami klinicznymi do leczenia , ale ja nie jestem z Krakowa i mnie ten projekt już nie obejmuje.
  12. Drugibieg, Jedź na konsultację i sam się przekonaj co Ci powiedzą, może Cię gdzieś skierują, wskażą miejsce/kierunek, gdzie możesz pracować nas sobą.
  13. Do Joker27 Nikt z nas nie jest tu lekarzem czy terapeutą by stwierdzić czy ktoś ma jechać do 7F czy nie... Ja mam zaburzenia osobowości a na 7f to leczą, zatem podjęłam decyzję i ogromny wysiłek i tam pojechałam. Wspierała mnie w tej decyzji terapeutka. I przeszłam terapię. Leki plus terapia to chyba najlepsze połączenie. Same leki nie naprawią naszego myślenia, od tego jest terapia. Trzeba wylać , przegadać , przerobić na terapii.
  14. Jeśli chodzi o oddział 7f to ja osobiście polecam, byłam tam i mi pomogli. Takie są moje doświadczenia.
  15. Hej Kalipso. Nie byłam przy sytuacji z Ordynator, byłam zajęta własnym przymusowym wypisem. Nie zgadzam się ze wszystkim co było na oddziale ale też nie będe wybielać siebie. Pamiętajmy, że my naprawdę jesteśmy zaburzeni...i mamy pokrzywione myślenie, czucie i reakcje... Może nie skreślaj Krakowa, możesz być wściekła, serio rozumiem, ale mam nadzieję, że dalej będziesz szukać pomocy na miejscu i przerobisz tą sytuację. I kiedyś kiedy będziesz gotowa może znowu tam zawitasz ( i na terapii im wygarniesz:) Idź na terapię i walcz o siebie.
×