Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

near

Użytkownik
  • Zawartość

    16
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. near

    Nic już nie wiem.

    napisz jak je poznałeś, bardzo mnie to interesuje. A jakie ma to znaczenie jak je poznałem? Więc pisze co chce. A kuu..... to przecinki i wtrącenia.
  2. near

    Nic już nie wiem.

    Więc wytłumacz mi o co chodzi. Poznaję dziewczynę w internecie, pisze z nią wszystko jest cacy. Spotykamy się rozmawiamy, wszystko jest cacy, pytam czy się spotkamy znów, słyszę "oczywiście że tak", ale już następnego dnia jest tak zapracowana że nie może odpisać na smsa ani odebrać telefonu. I o chuj jej chodzi. Normalny człowiek to chociaż napisałby cokolwiek, a tej nawet na głupiego smsa nie stać. Ale wiesz co nauczyłem się i wiem teraz że tak samo będę traktował kobiety, identycznie, tak jak ja jestem przez nie traktowany i w dupie mam że któraś będzie płakać.
  3. near

    Nic już nie wiem.

    Pisząc w ten sposób, przejmujesz tok myślenia Autora. Nie wiesz, jakie w rzeczywistości były te kobiety. near, sam fakt, że o tym piszesz w tak emocjonalny sposób ukazuje Twoje nieszczęście. Chciałbyś się z tym uporać, jednak nie potrafisz i przerzucasz swoją złość na obiekty, które najbardziej Cię interesują i są przyczyną Twojej frustracji. Problem tkwi w nieumiejętności właściwego rozpoznawania i używania emocji. Nie rozumiesz kobiet, a one nie rozumieją Ciebie, stąd ta spirala wzajemnych oskarżeń i nienawiści. Potrzebujesz mądrego psychoterapeuty, który pozwoli Ci uzyskać równowagę psychiczną, spojrzeć na problem z zupełnie innej strony i nauczy Cię właściwych schematów postępowania w relacjach międzyludzkich. Ze mną jest wszystko ok. To kobiety są pojebane. Wymogi minimum 180cm bo inaczej to nie jest facet, no i musi dobrze zarabiać, albo od urodzenia mieć portfel pełen pieniędzy. A te wartościowe to cnotki niewydymki, świętojebliwe i za takie już na starcie dziękuję, kilka razy spotkałem się z takimi i mi wystarczy, one nadają się na żony, partnerki dla plastusi którzy całe życie będą siedzieć w domu z mamą. Po za tym jak mam przez takie później być oskarżany, że chciałem je wykorzystać i taki miałem cel, bo chciałem je wykorzystać i w ogóle ja chciałem nie wiadomo co od nich.
  4. near

    Nic już nie wiem.

    Tak to bardzo możliwe. Ciągle doznaję jakiś krzywd. Za każdym razem kiedy spotkam kobietę. A co ty możesz sobie tu wypraszać, jesteś identyczna jak wszystkie. Wy sobie tylko wypraszacie i ciągle kłamiecie. Jesteście oszustkami od urodzenia dziwkami zresztą też. Wy to po prostu lubicie to was kręci.
  5. Cześć. Nie wiem kim jestem i co ja robię, po co w ogóle żyję. Na swojej drodze spotykam same dziwki, same baby które są dziwkami, zresztą dziś każda jedna nią jest bez wyjątku, jedyne co to kamuflują ten objaw. Ukrywają się z tym przez lata, okłamują partnerów, a po czasie twierdzą że nigdy nie chciały z nim być, twierdzą wiecznie że to faceci są gorsi, nie usprawiedliwiam facetów, ale twierdzę że kobiety dziś to po prostu takie kur.... wiszony, których nie powinno być i może świat byłby szczęśliwszy. Nienawidzę kobiet każdego dnia coraz bardziej. Zawsze znajdą pretekst by poniżyć faceta. Ale dzięki temu staję się jak skała, nie złamie mnie już żadna. Skoro ja nie mam odpowiedniego wzrostu, czyli jak większość twierdzi 180cm, nie mam odpowiedniej ilości kasy to dla mnie kobiety były, są i będą kurwami, i niech zdechną wszystkie.
  6. near

    Samotność

    Nie no zajebiaszczo, to ja muszę zapier... żeby zarobić, a inni cały tydzień balują.
  7. near

    Samotność

    Samotność mi coraz bardziej daje w kość. Niestety nie mam szczęścia i zastanawiam się coraz bardzie dlaczego nie mam szczęścia do ludzi, dlaczego trafiam na takich ludzi. Szukając szczęścia i miłości też trafiam na same materialistki i zakłamane kobiety. Dlaczego każda kobieta jest tak fałszywa i zakłamana, taka materialna? Wkurza mnie to, że mówią "nie jestem taka jak inne", a jednak czas weryfikuje jej zachowanie, które jest takie samo jak u innych kobiet. Dlaczego każda jest materialistką? Mówią że nie patrzą na pieniądze, a jednak później wychodzi że chciałyby chodzić codziennie na zakupy, do drogich restauracji i żyć tak jak w serialu telewizyjnym. Wkurza mnie to.
  8. near

    Samotność

    Gdyby było to takie proste, to już dawno bym to zrobił. Mam duży problem którego nie potrafię zlikwidować.
  9. near

    CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

    O co chodzi w tej chorobie, bo czytam, ale jestem idiotą i nic nie rozumiem.
  10. near

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Jestem wściekły gdybym tylko mógł to bym wszystkich pozabijał. Niech mi ktoś powie. Dlaczego kur... muszę zawsze trafiać na jakiś poje.... ludzi, albo trafię na pizd.... co godzinę włącza się do ruchu na skrzyżowaniu, albo jakiś poje.... co zastanawiają się jaką kawę kupić na stacji benzynowej, nie wspomnę o tych pie... supermarketach w których oczywiście ludzie przeżerają kredyty. Ku.... Boże weź mnie zabierz z tego świata bo mam już dość tych poje...bów.
  11. near

    "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

    Jestem beznadziejny. Codziennie obiecuję sobie że wstanę wcześnie rano i wyjdę z psem, i codziennie nie dopełniam tego postanowienia. Jejku jak ja bym chciał już nieistnieć.
  12. near

    "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

    Jest mi ciężko nic mi się nie chce i chciałbym już odejść by nie myśleć.
  13. near

    Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

    Do siebie: Jestem wściekły, mam dosyć życia. Do innych: Mam dosyć ludzi. Do świata: Mam dosyć świata i życia.
  14. near

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Mam dosyć całego życia.
  15. near

    Samotność

    Nie wiem co ja mam już myśleć. Głowa mi nie funkcjonuje tak jak powinna, czyli normalnie. Jestem zdołowany i mam wszystkiego dosyć. Co z tego że pcham się do ludzi, skoro oni i tak mnie nie chcą. Najchętniej zrezygnowałbym z życia, bo męczy mnie wszystko. Przerasta mnie życie, moje uzależnienia i to że mam tyle długów u ludzi. Pewnie zaraz ktoś napisze mi żebym się walił i wziął się w garść, ale wam jest łatwiej niż mi bo wy macie siłę by walczyć ja jej nie mam. Chciałbym mieć partnerkę, ale nie mogę jej mieć bo każda którą spotkam zachowuje się tak samo, na początku jest wszystko fajnie, a następnego dnia się już nie odzywa i nie powie dlaczego, tak po prostu milknie. Mam tego też już dosyć. Trafiam na same nieodpowiednie osoby. Po co właściwie te kobiety siedzą na tych portalach randkowych skoro spotykają się tylko jeden raz i po co wypisują że szukają na stałe i trzeba je poznać, skoro wszystko to jest kłamstwem. Mnie nie poznały nawet przez te pare minut a już mnie oceniły, bo co jestem brzydki, mam kiepski samochód i pewnie widać że nie mam kasy to pewnie jest powód że nie chcą. Wku.... mnie to i gdybym tylko mógł to bym je wszystkie pozabijał bo nie lubie takich ludzi. Musiałem sie trochę wykrzyuczeć chociaż cała złość jest we mnie w środku.
×