Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Nostalka919

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  1. A kontaktowałas się juz z klinika w tej sprawie? Wiesz jak u nich wygląda procedura poprawek? Mój chirurg nie chciał zrobić poprawki, powiedział że może mi zaproponować zastrzyk z tłuszczu... Co by jeszcze bardziej powiększyło i tak juz duży nos. Co do odszkodowania to musisz poszukać w internecie osoby które przeszły przez tą procedurę.. Słyszałam że jest to bardzo długi proces, czysto nie dający żadnych efektów. Niestety przed operacją podpisujemy wiele papierów dzięki którym ciężko ubiegać się o odszkodowanie
  2. Cześć. Ja również miałam operacje nosa i nie jestem z niej zadowolona. Jesteś dopiero miesiąc po operacji, poczekaj jeszcze minimum 3-4 i wtedy zobaczysz jak nos wygląda. Może w twoim przypadku sie poprawi na lepsze. Przez ten czas nie oglądaj się obsesyjnie w lustrze i nie rób zdjęć. Staraj sie mało płakać ( sama miałam z tym problem przez co nos mi puchł jeszcze bardziej) obecnej sytuacji na razie nie zmienisz więc nie martw się na zapas. Naprawdę wiem co czujesz i przeżywasz. Może uda ci się zrobić ostatecznie zrobić poprawkę u tego samego lekarza (powinna być za darmo).
  3. A przez te wszystkie godziny miałeś tylko jednego instruktora czy się zmieniali?
  4. Kurcze to szkoda że opłacenie z góry nie pomogło. Ja prawie zrezygnowałam po oblaniu kilku egzaminów praktycznych.
  5. Mi teoria poszła akurat poszła dobrze.. Gorzej było z jazdą i ze zdaniem egzaminu praktycznego, tak banalne błędy popełniłam, że aż wstyd się przyznać.
  6. Też się bałam.. 10 lat zajęło mi podejście do kursu ale ostatecznie się udało.. Najgorzej jest podjąć decyzję i się zapisać. Ja po pierwszych jazdach chciałam zrezygnować ale szkoda było tracić wpłacone pieniądze.
×